Zauważyliście, że sprzedawczyni w budce z lodami przy "jedynce" jest bardzo niemiła? Nie rozumiem po co kogoś takiego trzymać na stanowisku, tylu młodych ludzi nie ma pracy, a ten babol jest tam co roku.{zly} Szczerze to odechciewa mi się tam kupować. Zdarzyły się wam jakieś niemiłe sytuacje z nią? Ja zauważyłam, że ona każdego "tyka". Sorry, jestem dorosła, a ta do mnie "Daj jeszcze 30 groszy". Tak to sobie może mówić do znajomych, a nie do klienta, nawet do dziecka nie powinna mówić w tym tonie.
Ta baba to właścicielka, a Ty chyba nie jesteś w temacie. Jak jej się podoba tak sobie mówi, taki ma zwyczaj. Mi się podoba, że jest z każdym na "TY", może ja nie mam wygórowanych ambicji jak Ty...przepraszam "PANI"
A właścicielem nie jest ten facet, co kiedyś siedział, taki czarny grubszy? Jasne, że mi się nie podoba, nie w tym tonie. Jak czasem starsza pani na targu czy w sklepie mówi do mnie na "Ty" miło to jest fajnie, nie przeszkadza mi, ale nie tak, jakby mi łachę robiła, że mi te lody sprzeda.
Ta baba to właścicielka, a Ty chyba nie jesteś w temacie. Jak jej się podoba tak sobie mówi, taki ma zwyczaj. Mi się podoba, że jest z każdym na "TY", może ja nie mam wygórowanych ambicji jak Ty...przepraszam "PANI" Na forum nie obowiązują formy grzecznościowe, za to w stosunkach klient-sprzedawca wypadałoby je zachować.
Zauważyliście, że sprzedawczyni w budce z lodami przy "jedynce" jest bardzo niemiła? Nie rozumiem po co kogoś takiego trzymać na stanowisku, tylu młodych ludzi nie ma pracy, a ten babol jest tam co roku. Szczerze to odechciewa mi się tam kupować. Zdarzyły się wam jakieś niemiłe sytuacje z nią? Ja zauważyłam, że ona każdego "tyka". Sorry, jestem dorosła, a ta do mnie "Daj jeszcze 30 groszy". Tak to sobie może mówić do znajomych, a nie do klienta, nawet do dziecka nie powinna mówić w tym tonie.
I co na forum żale swoje przyniosłaś? Nie starczyło odwagi, by polemizować w cztery oczy? Łatwiej publicznie, anonimowo opluć, nieprawdaż? Wstydź się "dorosła".
[cytat]A właścicielem nie jest ten facet, co kiedyś siedział, taki czarny grubszy? Jasne, że mi się nie podoba, nie w tym tonie. Jak czasem starsza pani na targu czy w sklepie mówi do mnie na "Ty" miło to jest fajnie, nie przeszkadza mi, ale nie tak, jakby mi łachę robiła, że mi te lody sprzeda.[/cytat]
Włascicielem jest facet a to jego siostra albo ktoś z rodziny ale czy to ważne ważne ze lody są dobre najlepsze w Przasnyszu
Zauważyliście, że sprzedawczyni w budce z lodami przy "jedynce" jest bardzo niemiła? Nie rozumiem po co kogoś takiego trzymać na stanowisku, tylu młodych ludzi nie ma pracy, a ten babol jest tam co roku. Szczerze to odechciewa mi się tam kupować. Zdarzyły się wam jakieś niemiłe sytuacje z nią? Ja zauważyłam, że ona każdego "tyka". Sorry, jestem dorosła, a ta do mnie "Daj jeszcze 30 groszy". Tak to sobie może mówić do znajomych, a nie do klienta, nawet do dziecka nie powinna mówić w tym tonie.
I co na forum żale swoje przyniosłaś? Nie starczyło odwagi, by polemizować w cztery oczy? Łatwiej publicznie, anonimowo opluć, nieprawdaż? Wstydź się "dorosła". A co tu jest do polemizowania w 4 oczy, jak poprawy nie widać?
Zauważyliście, że sprzedawczyni w budce z lodami przy "jedynce" jest bardzo niemiła? Nie rozumiem po co kogoś takiego trzymać na stanowisku, tylu młodych ludzi nie ma pracy, a ten babol jest tam co roku. Szczerze to odechciewa mi się tam kupować. Zdarzyły się wam jakieś niemiłe sytuacje z nią? Ja zauważyłam, że ona każdego "tyka". Sorry, jestem dorosła, a ta do mnie "Daj jeszcze 30 groszy". Tak to sobie może mówić do znajomych, a nie do klienta, nawet do dziecka nie powinna mówić w tym tonie.
I co na forum żale swoje przyniosłaś? Nie starczyło odwagi, by polemizować w cztery oczy? Łatwiej publicznie, anonimowo opluć, nieprawdaż? Wstydź się "dorosła". A kto tu kogo opluwa? Stwierdzenie, że "pani" jest niemiła to opluwanie? Kultura obowiązuje wszystkich, starszych i młodszych.
[cytat]A właścicielem nie jest ten facet, co kiedyś siedział, taki czarny grubszy? Jasne, że mi się nie podoba, nie w tym tonie. Jak czasem starsza pani na targu czy w sklepie mówi do mnie na "Ty" miło to jest fajnie, nie przeszkadza mi, ale nie tak, jakby mi łachę robiła, że mi te lody sprzeda.
Włascicielem jest facet a to jego siostra albo ktoś z rodziny ale czy to ważne ważne ze lody są dobre najlepsze w Przasnyszu[/cytat] Rzeczywiście, lody dobre(czy najlepsze to bym dyskutował, ale najtańsze). Tyle że ceny z roku na roku większe, a obsługa się nie poprawia....
Zauważyliście, że sprzedawczyni w budce z lodami przy "jedynce" jest bardzo niemiła? Nie rozumiem po co kogoś takiego trzymać na stanowisku, tylu młodych ludzi nie ma pracy, a ten babol jest tam co roku. Szczerze to odechciewa mi się tam kupować. Zdarzyły się wam jakieś niemiłe sytuacje z nią? Ja zauważyłam, że ona każdego "tyka". Sorry, jestem dorosła, a ta do mnie "Daj jeszcze 30 groszy". Tak to sobie może mówić do znajomych, a nie do klienta, nawet do dziecka nie powinna mówić w tym tonie.
skoro się czujesz taka urażona tym że nie mówi do ciebie na pani, to daj jej te trzydzieści groszy i powiedz "masz"
Ło matko ale się nam enteligencja (chyba nie intelektualna) wyidealizował z rozentuzjazmowanego tłumu. Pani od lodów jest bardzo miła. Nie marudzi nigdy jak chcę podwójny wafelek czy przychodzę 3 razy co 5 minut po małą porcję (bo duża mi się szybko rozpuszcza). Nie zwróciłem uwagi jak do mnie mówi bo nie jestem wielkim panichem. Jest starsza i może nawet mówić mi "ty smarkaczu" nie mam żadnych kompleksów żeby zwracać uwagę na takie drobiazgi. Nie chcesz żeby tak do Ciebie mówiła to wykaż odwagę obywatelską i poproś ją o to jak tak ci bardzo zależy. Zdrowia życzę Ty wieka Pani.
Zauważyliście, że sprzedawczyni w budce z lodami przy "jedynce" jest bardzo niemiła? Nie rozumiem po co kogoś takiego trzymać na stanowisku, tylu młodych ludzi nie ma pracy, a ten babol jest tam co roku. Szczerze to odechciewa mi się tam kupować. Zdarzyły się wam jakieś niemiłe sytuacje z nią? Ja zauważyłam, że ona każdego "tyka". Sorry, jestem dorosła, a ta do mnie "Daj jeszcze 30 groszy". Tak to sobie może mówić do znajomych, a nie do klienta, nawet do dziecka nie powinna mówić w tym tonie.
I co na forum żale swoje przyniosłaś? Nie starczyło odwagi, by polemizować w cztery oczy? Łatwiej publicznie, anonimowo opluć, nieprawdaż? Wstydź się "dorosła". A co tu jest do polemizowania w 4 oczy, jak poprawy nie widać? Liczysz, że jak napiszesz na forum, to zobaczysz poprawę? Nie ośmieszaj się.
Zauważyliście, że sprzedawczyni w budce z lodami przy "jedynce" jest bardzo niemiła? Nie rozumiem po co kogoś takiego trzymać na stanowisku, tylu młodych ludzi nie ma pracy, a ten babol jest tam co roku. Szczerze to odechciewa mi się tam kupować. Zdarzyły się wam jakieś niemiłe sytuacje z nią? Ja zauważyłam, że ona każdego "tyka". Sorry, jestem dorosła, a ta do mnie "Daj jeszcze 30 groszy". Tak to sobie może mówić do znajomych, a nie do klienta, nawet do dziecka nie powinna mówić w tym tonie.
I co na forum żale swoje przyniosłaś? Nie starczyło odwagi, by polemizować w cztery oczy? Łatwiej publicznie, anonimowo opluć, nieprawdaż? Wstydź się "dorosła". A kto tu kogo opluwa? Stwierdzenie, że "pani" jest niemiła to opluwanie? Kultura obowiązuje wszystkich, starszych i młodszych. Kulturą jest nieroztrząsanie domniemanych cech sprzedawców na forum. Chciałabyś przeczytać tutaj takie słowa na swój temat? Zastanów się czy byłoby Ci miło. Nie czyń drugiemu...
[quote=]Ło matko ale się nam enteligencja (chyba nie intelektualna) wyidealizował z rozentuzjazmowanego tłumu. Pani od lodów jest bardzo miła. Nie marudzi nigdy jak chcę podwójny wafelek czy przychodzę 3 razy co 5 minut po małą porcję (bo duża mi się szybko rozpuszcza). Nie zwróciłem uwagi jak do mnie mówi bo nie jestem wielkim panichem. Jest starsza i może nawet mówić mi "ty smarkaczu" nie mam żadnych kompleksów żeby zwracać uwagę na takie drobiazgi. Nie chcesz żeby tak do Ciebie mówiła to wykaż odwagę obywatelską i poproś ją o to jak tak ci bardzo zależy. Zdrowia życzę Ty wieka Pani.[/quote] Popieram, masz 100% racji, Kolego!
Ja nie wiem skąd stwierdzenie, że ta pani jest niemiła, od ładnych paru lat chodzimy tam na lody - i nie tylko my, bo i znajomi i krewni też i jakoś nikt nigdy nie był dla nas nieprzyjemny. Normalna starsza pani i tyle.
[cytat]Ja nie wiem skąd stwierdzenie, że ta pani jest niemiła, od ładnych paru lat chodzimy tam na lody - i nie tylko my, bo i znajomi i krewni też i jakoś nikt nigdy nie był dla nas nieprzyjemny. Normalna starsza pani i tyle.[/cytat]
A ja się zgadzam ta pani jest nie miła. Lody owszem bardzo dobre, ale ta relacja sprzedawca-klient nie dopuszczalna. Od razu widać że nie boi się o stanowisko.
[quote=]Ło matko ale się nam enteligencja (chyba nie intelektualna) wyidealizował z rozentuzjazmowanego tłumu. Pani od lodów jest bardzo miła. Nie marudzi nigdy jak chcę podwójny wafelek czy przychodzę 3 razy co 5 minut po małą porcję (bo duża mi się szybko rozpuszcza). Nie zwróciłem uwagi jak do mnie mówi bo nie jestem wielkim panichem. Jest starsza i może nawet mówić mi "ty smarkaczu" nie mam żadnych kompleksów żeby zwracać uwagę na takie drobiazgi. Nie chcesz żeby tak do Ciebie mówiła to wykaż odwagę obywatelską i poproś ją o to jak tak ci bardzo zależy. Zdrowia życzę Ty wieka Pani.[/quote] Lol, ja kiedyś chciałem wafelek dodatkowy to usłyszałem, że wafelki są tylko dla dzieci. WTF w ogóle? Gdyby miała konkurencję to by się tak nie zachowywała
Tak w ogóle to jeśli odpowiadałoby Ci zwracanie się do Ciebie per "Ty smarkaczu" to widać jak nisko się cenisz.
Zauważyliście, że sprzedawczyni w budce z lodami przy "jedynce" jest bardzo niemiła? Nie rozumiem po co kogoś takiego trzymać na stanowisku, tylu młodych ludzi nie ma pracy, a ten babol jest tam co roku. Szczerze to odechciewa mi się tam kupować. Zdarzyły się wam jakieś niemiłe sytuacje z nią? Ja zauważyłam, że ona każdego "tyka". Sorry, jestem dorosła, a ta do mnie "Daj jeszcze 30 groszy". Tak to sobie może mówić do znajomych, a nie do klienta, nawet do dziecka nie powinna mówić w tym tonie.
I co na forum żale swoje przyniosłaś? Nie starczyło odwagi, by polemizować w cztery oczy? Łatwiej publicznie, anonimowo opluć, nieprawdaż? Wstydź się "dorosła". A kto tu kogo opluwa? Stwierdzenie, że "pani" jest niemiła to opluwanie? Kultura obowiązuje wszystkich, starszych i młodszych. Kulturą jest nieroztrząsanie domniemanych cech sprzedawców na forum. Chciałabyś przeczytać tutaj takie słowa na swój temat? Zastanów się czy byłoby Ci miło. Nie czyń drugiemu... Właśnie. Kultura obowiązuje w dwie strony. Skoro ta pani jest niekulturalna dla mnie, to czemu ja mam być kulturalna wobec niej? Jestem kulturalna wobec tych, którzy są kulturalni dla mnie. Proste.
[cytat]Ja nie wiem skąd stwierdzenie, że ta pani jest niemiła, od ładnych paru lat chodzimy tam na lody - i nie tylko my, bo i znajomi i krewni też i jakoś nikt nigdy nie był dla nas nieprzyjemny. Normalna starsza pani i tyle.[/cytat] Dawno temu tak nie było. Od roku-dwóch jest mało miła.
JA omijam ta Pania ..... jest to ciotka wlasciciela ...... masz racje zero kultury ma..... pewnie rodzinka broni jej lady jak lody ...nic specjalnego ale kulture wobec klijenta powinna miec
Zauważyliście, że sprzedawczyni w budce z lodami przy "jedynce" jest bardzo niemiła? Nie rozumiem po co kogoś takiego trzymać na stanowisku, tylu młodych ludzi nie ma pracy, a ten babol jest tam co roku.{zly} Szczerze to odechciewa mi się tam kupować.
Zdarzyły się wam jakieś niemiłe sytuacje z nią?
Ja zauważyłam, że ona każdego "tyka". Sorry, jestem dorosła, a ta do mnie "Daj jeszcze 30 groszy". Tak to sobie może mówić do znajomych, a nie do klienta, nawet do dziecka nie powinna mówić w tym tonie.
Ta baba to właścicielka, a Ty chyba nie jesteś w temacie. Jak jej się podoba tak sobie mówi, taki ma zwyczaj. Mi się podoba, że jest z każdym na "TY", może ja nie mam wygórowanych ambicji jak Ty...przepraszam "PANI"
tak to jest wlascicielka.
A właścicielem nie jest ten facet, co kiedyś siedział, taki czarny grubszy?
Jasne, że mi się nie podoba, nie w tym tonie. Jak czasem starsza pani na targu czy w sklepie mówi do mnie na "Ty" miło to jest fajnie, nie przeszkadza mi, ale nie tak, jakby mi łachę robiła, że mi te lody sprzeda.
Ta baba to właścicielka, a Ty chyba nie jesteś w temacie. Jak jej się podoba tak sobie mówi, taki ma zwyczaj. Mi się podoba, że jest z każdym na "TY", może ja nie mam wygórowanych ambicji jak Ty...przepraszam "PANI"
Na forum nie obowiązują formy grzecznościowe, za to w stosunkach klient-sprzedawca wypadałoby je zachować.
Zauważyliście, że sprzedawczyni w budce z lodami przy "jedynce" jest bardzo niemiła? Nie rozumiem po co kogoś takiego trzymać na stanowisku, tylu młodych ludzi nie ma pracy, a ten babol jest tam co roku. Szczerze to odechciewa mi się tam kupować.
Zdarzyły się wam jakieś niemiłe sytuacje z nią?
Ja zauważyłam, że ona każdego "tyka". Sorry, jestem dorosła, a ta do mnie "Daj jeszcze 30 groszy". Tak to sobie może mówić do znajomych, a nie do klienta, nawet do dziecka nie powinna mówić w tym tonie.
I co na forum żale swoje przyniosłaś? Nie starczyło odwagi, by polemizować w cztery oczy? Łatwiej publicznie, anonimowo opluć, nieprawdaż? Wstydź się "dorosła".
[cytat]A właścicielem nie jest ten facet, co kiedyś siedział, taki czarny grubszy?
Jasne, że mi się nie podoba, nie w tym tonie. Jak czasem starsza pani na targu czy w sklepie mówi do mnie na "Ty" miło to jest fajnie, nie przeszkadza mi, ale nie tak, jakby mi łachę robiła, że mi te lody sprzeda.[/cytat]
Włascicielem jest facet a to jego siostra albo ktoś z rodziny ale czy to ważne ważne ze lody są dobre najlepsze w Przasnyszu
Dobry lód to podstawa
porazka !co to za głupoty...
płakać sie chce czytając takiego typu posty
Zauważyliście, że sprzedawczyni w budce z lodami przy "jedynce" jest bardzo niemiła? Nie rozumiem po co kogoś takiego trzymać na stanowisku, tylu młodych ludzi nie ma pracy, a ten babol jest tam co roku. Szczerze to odechciewa mi się tam kupować.
Zdarzyły się wam jakieś niemiłe sytuacje z nią?
Ja zauważyłam, że ona każdego "tyka". Sorry, jestem dorosła, a ta do mnie "Daj jeszcze 30 groszy". Tak to sobie może mówić do znajomych, a nie do klienta, nawet do dziecka nie powinna mówić w tym tonie.
I co na forum żale swoje przyniosłaś? Nie starczyło odwagi, by polemizować w cztery oczy? Łatwiej publicznie, anonimowo opluć, nieprawdaż? Wstydź się "dorosła".
A co tu jest do polemizowania w 4 oczy, jak poprawy nie widać?
Zauważyliście, że sprzedawczyni w budce z lodami przy "jedynce" jest bardzo niemiła? Nie rozumiem po co kogoś takiego trzymać na stanowisku, tylu młodych ludzi nie ma pracy, a ten babol jest tam co roku. Szczerze to odechciewa mi się tam kupować.
Zdarzyły się wam jakieś niemiłe sytuacje z nią?
Ja zauważyłam, że ona każdego "tyka". Sorry, jestem dorosła, a ta do mnie "Daj jeszcze 30 groszy". Tak to sobie może mówić do znajomych, a nie do klienta, nawet do dziecka nie powinna mówić w tym tonie.
I co na forum żale swoje przyniosłaś? Nie starczyło odwagi, by polemizować w cztery oczy? Łatwiej publicznie, anonimowo opluć, nieprawdaż? Wstydź się "dorosła".
A kto tu kogo opluwa? Stwierdzenie, że "pani" jest niemiła to opluwanie? Kultura obowiązuje wszystkich, starszych i młodszych.
[cytat]A właścicielem nie jest ten facet, co kiedyś siedział, taki czarny grubszy?
Jasne, że mi się nie podoba, nie w tym tonie. Jak czasem starsza pani na targu czy w sklepie mówi do mnie na "Ty" miło to jest fajnie, nie przeszkadza mi, ale nie tak, jakby mi łachę robiła, że mi te lody sprzeda.
Włascicielem jest facet a to jego siostra albo ktoś z rodziny ale czy to ważne ważne ze lody są dobre najlepsze w Przasnyszu[/cytat]
Rzeczywiście, lody dobre(czy najlepsze to bym dyskutował, ale najtańsze). Tyle że ceny z roku na roku większe, a obsługa się nie poprawia....
wredne babsko, i tyle. Taka prawda.
Zauważyliście, że sprzedawczyni w budce z lodami przy "jedynce" jest bardzo niemiła? Nie rozumiem po co kogoś takiego trzymać na stanowisku, tylu młodych ludzi nie ma pracy, a ten babol jest tam co roku. Szczerze to odechciewa mi się tam kupować.
Zdarzyły się wam jakieś niemiłe sytuacje z nią?
Ja zauważyłam, że ona każdego "tyka". Sorry, jestem dorosła, a ta do mnie "Daj jeszcze 30 groszy". Tak to sobie może mówić do znajomych, a nie do klienta, nawet do dziecka nie powinna mówić w tym tonie.
skoro się czujesz taka urażona tym że nie mówi do ciebie na pani, to daj jej te trzydzieści groszy i powiedz "masz"
Ło matko ale się nam enteligencja (chyba nie intelektualna) wyidealizował z rozentuzjazmowanego tłumu. Pani od lodów jest bardzo miła. Nie marudzi nigdy jak chcę podwójny wafelek czy przychodzę 3 razy co 5 minut po małą porcję (bo duża mi się szybko rozpuszcza). Nie zwróciłem uwagi jak do mnie mówi bo nie jestem wielkim panichem. Jest starsza i może nawet mówić mi "ty smarkaczu" nie mam żadnych kompleksów żeby zwracać uwagę na takie drobiazgi. Nie chcesz żeby tak do Ciebie mówiła to wykaż odwagę obywatelską i poproś ją o to jak tak ci bardzo zależy.
Zdrowia życzę Ty wieka Pani.
Zauważyliście, że sprzedawczyni w budce z lodami przy "jedynce" jest bardzo niemiła? Nie rozumiem po co kogoś takiego trzymać na stanowisku, tylu młodych ludzi nie ma pracy, a ten babol jest tam co roku. Szczerze to odechciewa mi się tam kupować.
Zdarzyły się wam jakieś niemiłe sytuacje z nią?
Ja zauważyłam, że ona każdego "tyka". Sorry, jestem dorosła, a ta do mnie "Daj jeszcze 30 groszy". Tak to sobie może mówić do znajomych, a nie do klienta, nawet do dziecka nie powinna mówić w tym tonie.
I co na forum żale swoje przyniosłaś? Nie starczyło odwagi, by polemizować w cztery oczy? Łatwiej publicznie, anonimowo opluć, nieprawdaż? Wstydź się "dorosła".
A co tu jest do polemizowania w 4 oczy, jak poprawy nie widać?
Liczysz, że jak napiszesz na forum, to zobaczysz poprawę? Nie ośmieszaj się.
Zauważyliście, że sprzedawczyni w budce z lodami przy "jedynce" jest bardzo niemiła? Nie rozumiem po co kogoś takiego trzymać na stanowisku, tylu młodych ludzi nie ma pracy, a ten babol jest tam co roku. Szczerze to odechciewa mi się tam kupować.
Zdarzyły się wam jakieś niemiłe sytuacje z nią?
Ja zauważyłam, że ona każdego "tyka". Sorry, jestem dorosła, a ta do mnie "Daj jeszcze 30 groszy". Tak to sobie może mówić do znajomych, a nie do klienta, nawet do dziecka nie powinna mówić w tym tonie.
I co na forum żale swoje przyniosłaś? Nie starczyło odwagi, by polemizować w cztery oczy? Łatwiej publicznie, anonimowo opluć, nieprawdaż? Wstydź się "dorosła".
A kto tu kogo opluwa? Stwierdzenie, że "pani" jest niemiła to opluwanie? Kultura obowiązuje wszystkich, starszych i młodszych.
Kulturą jest nieroztrząsanie domniemanych cech sprzedawców na forum. Chciałabyś przeczytać tutaj takie słowa na swój temat? Zastanów się czy byłoby Ci miło. Nie czyń drugiemu...
[quote=]Ło matko ale się nam enteligencja (chyba nie intelektualna) wyidealizował z rozentuzjazmowanego tłumu. Pani od lodów jest bardzo miła. Nie marudzi nigdy jak chcę podwójny wafelek czy przychodzę 3 razy co 5 minut po małą porcję (bo duża mi się szybko rozpuszcza). Nie zwróciłem uwagi jak do mnie mówi bo nie jestem wielkim panichem. Jest starsza i może nawet mówić mi "ty smarkaczu" nie mam żadnych kompleksów żeby zwracać uwagę na takie drobiazgi. Nie chcesz żeby tak do Ciebie mówiła to wykaż odwagę obywatelską i poproś ją o to jak tak ci bardzo zależy.
Zdrowia życzę Ty wieka Pani.[/quote]
Popieram, masz 100% racji, Kolego!
Zwolnić niemiłą, zatrudnić urażoną i będzie majonez.
Urażona chyba w jakimś ministerstwie pracuje że taka mundra. Do niej per "Pani" a o sympatycznej lodziarce per "baba" :/.
Maxx
Urażona baba,ta Pani w budce z lodami jest bardzo sympatyczna.Jeżeli nie odpowiada Ci Jej sposób bycia,nic u Niej nie kupuj.
BARDZO MIŁA I SYMPATYCZNA OSOBA skoro dla Ciebie nie miła widoczne śmierdzi od Ciebie chamstwem i wyczuwa się to na 3 metry
Ja nie wiem skąd stwierdzenie, że ta pani jest niemiła, od ładnych paru lat chodzimy tam na lody - i nie tylko my, bo i znajomi i krewni też i jakoś nikt nigdy nie był dla nas nieprzyjemny. Normalna starsza pani i tyle.
[cytat]Ja nie wiem skąd stwierdzenie, że ta pani jest niemiła, od ładnych paru lat chodzimy tam na lody - i nie tylko my, bo i znajomi i krewni też i jakoś nikt nigdy nie był dla nas nieprzyjemny. Normalna starsza pani i tyle.[/cytat]
Jak sie nie podoba to kupuj lody gdzie indziej.. ;]
W internecie :D.
A ja się zgadzam ta pani jest nie miła. Lody owszem bardzo dobre, ale ta relacja sprzedawca-klient nie dopuszczalna. Od razu widać że nie boi się o stanowisko.
[quote=]Ło matko ale się nam enteligencja (chyba nie intelektualna) wyidealizował z rozentuzjazmowanego tłumu. Pani od lodów jest bardzo miła. Nie marudzi nigdy jak chcę podwójny wafelek czy przychodzę 3 razy co 5 minut po małą porcję (bo duża mi się szybko rozpuszcza). Nie zwróciłem uwagi jak do mnie mówi bo nie jestem wielkim panichem. Jest starsza i może nawet mówić mi "ty smarkaczu" nie mam żadnych kompleksów żeby zwracać uwagę na takie drobiazgi. Nie chcesz żeby tak do Ciebie mówiła to wykaż odwagę obywatelską i poproś ją o to jak tak ci bardzo zależy.
Zdrowia życzę Ty wieka Pani.[/quote]
Lol, ja kiedyś chciałem wafelek dodatkowy to usłyszałem, że wafelki są tylko dla dzieci. WTF w ogóle?
Gdyby miała konkurencję to by się tak nie zachowywała
Tak w ogóle to jeśli odpowiadałoby Ci zwracanie się do Ciebie per "Ty smarkaczu" to widać jak nisko się cenisz.
Zauważyliście, że sprzedawczyni w budce z lodami przy "jedynce" jest bardzo niemiła? Nie rozumiem po co kogoś takiego trzymać na stanowisku, tylu młodych ludzi nie ma pracy, a ten babol jest tam co roku. Szczerze to odechciewa mi się tam kupować.
Zdarzyły się wam jakieś niemiłe sytuacje z nią?
Ja zauważyłam, że ona każdego "tyka". Sorry, jestem dorosła, a ta do mnie "Daj jeszcze 30 groszy". Tak to sobie może mówić do znajomych, a nie do klienta, nawet do dziecka nie powinna mówić w tym tonie.
I co na forum żale swoje przyniosłaś? Nie starczyło odwagi, by polemizować w cztery oczy? Łatwiej publicznie, anonimowo opluć, nieprawdaż? Wstydź się "dorosła".
A kto tu kogo opluwa? Stwierdzenie, że "pani" jest niemiła to opluwanie? Kultura obowiązuje wszystkich, starszych i młodszych.
Kulturą jest nieroztrząsanie domniemanych cech sprzedawców na forum. Chciałabyś przeczytać tutaj takie słowa na swój temat? Zastanów się czy byłoby Ci miło. Nie czyń drugiemu...
Właśnie. Kultura obowiązuje w dwie strony. Skoro ta pani jest niekulturalna dla mnie, to czemu ja mam być kulturalna wobec niej? Jestem kulturalna wobec tych, którzy są kulturalni dla mnie. Proste.
[cytat]Ja nie wiem skąd stwierdzenie, że ta pani jest niemiła, od ładnych paru lat chodzimy tam na lody - i nie tylko my, bo i znajomi i krewni też i jakoś nikt nigdy nie był dla nas nieprzyjemny. Normalna starsza pani i tyle.[/cytat]
Dawno temu tak nie było. Od roku-dwóch jest mało miła.
JA omijam ta Pania ..... jest to ciotka wlasciciela ...... masz racje zero kultury ma..... pewnie rodzinka broni jej lady jak lody ...nic specjalnego ale kulture wobec klijenta powinna miec