Wczorajszy (4.11.2013) "Nasz Dziennik" opublikował tekst Macieja Walaszczyka "Absurdy lustracyjnej kazuistyki" . To krótka w zasadzie relacja ze sprawy lustracyjnej, ale odsłaniająca ciekawe aspekty z jej przebiegu.
Absurdy lustracyjnej kazuistyki
Poniedziałek, 4 listopada 2013 (02:05) Burmistrz Przasnysza był tajnym współpracownikiem kontrwywiadu wojskowego, ale nie ujawnił tego w oświadczeniu lustracyjnym. Zdaniem sądu, współpracował, ale „nie w rozumieniu ustawy”
We wrześniu br. Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł, że Waldemar Trochimiuk, burmistrz Przasnysza, złożył zgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne.
– Trochimiukowi do głowy nie przyszło, że jednostkę można uznać za inną służbę Sił Zbrojnych, prowadzącą działania operacyjno-rozpoznawcze lub dochodzeniowo-śledcze, bo zadania jednostki nie były ukierunkowane na sprawy wewnątrz kraju, przeciwko wolności, prawom człowieka i obywatela –uznała sędzia Barbara Piwnik. Wyrok nie jest prawomocny. Oznacza to, że sprawa lustracyjna burmistrza Przasnysza nie dobiegła końca. Prokurator IPN Jarosław Skrok odwołał się od wyroku.
–Nie mogę więc komentować tej sprawy i wyroku. Na razie czekamy na wyznaczenie terminu rozprawy apelacyjnej – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.
Po rozprawie Trochimiuk komentował, że wyrok jest dla niego potwierdzeniem, iż nie był tajnym współpracownikiem służb specjalnych PRL i nie pracował w jednostce wojskowej, która byłaby organem bezpieczeństwa państwa. Oczywiście wszystko opatrzone zastrzeżeniem: „w rozumieniu ustawy lustracyjnej”.
– Wiem, co robiłem w życiu, z kim i gdzie pracowałem. Nigdy nie donosiłem na nikogo, a jednostka wojskowa w Przasnyszu była moim drugim domem. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że ktokolwiek mógłby zarzucić kadrze i pracownikom jednostki, że wykonywaliśmy zadania polegające na zwalczaniu opozycji demokratycznej, związków zawodowych, stowarzyszeń, kościołów, łamaniu prawa do wolności słowa, łamaniu praw człowieka. Takie stanowisko prezentowałem przed sądem. I dobrze się stało, że sąd moje stanowisko potwierdził – wyłuszcza burmistrz Przasnysza jednemu z lokalnych serwisów informacyjnych.
W sprawie Trochimiuka orzekała sędzia Barbara Piwnik, minister sprawiedliwości w postkomunistycznym rządzie Leszka Millera.
Prowadzony przez Loncę
Waldemar Trochimiuk, członek Platformy Obywatelskiej, jako burmistrz Przasnysza nie wpisał w oświadczeniu lustracyjnym, że został zarejestrowany przez Wojskową Służbę Wewnętrzną (WSW) jako tajny współpracownik ps. „Baca”. Nie umieścił w nim również informacji, że jednostka wojskowa, w której służył, była „pod opieką” wojskowych służb specjalnych. Instytut Pamięci Narodowej, weryfikując jego oświadczenie, skierował sprawę do sądu.
Funkcjonariuszem, który dokonał rejestracji samorządowca jako TW, był wtedy porucznik Ryszard Lonca z wojskowych służb specjalnych. To on prowadził jego teczkę i rejestrował wypłaty wynagrodzenia, a w latach 90. zajmował się inwigilacją polityków i dziennikarzy, jego nazwisko pojawia się również w raporcie z weryfikacji Wojskowych Służb Informacyjnych.
W PRL pracował m.in. w oddziale ochraniającym Sztab Generalny, później znalazł się w ochronie ministra obrony gen. Floriana Siwickiego. W latach 1989-1990 zajmował się ochroną kontrwywiadowczą Wojciecha Jaruzelskiego, wtedy prezydenta rodzącej się III RP. W 1992 r. był w oddziale 4. Ochrony Wewnętrznej; zajmował się m.in. sprawą SZPAK, w której figurantem był Radosław Sikorski – czytamy w raporcie.
Ostatnio, o czym informował „Nasz Dziennik”, Lonca ujawnił się jako konsultant Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w sprawach terroryzmu.
Uzasadnienie wyroku oczyszczającego burmistrza od zarzutu kłamstwa lustracyjnego oparto m.in. na twierdzeniu o „konsekwentnych i stanowczych stwierdzeniach lustrowanego”, który wyparł się współpracy „w rozumieniu ustawy”, oraz „wyczerpujących i logicznych zeznaniach świadka Loncy”.
Wystawiony świadek oskarżenia
W ocenie Adamag...ego, który uczestniczył w większości rozpraw, sąd dokonał swoistej nadinterpretacji zeznań świadka Włodzimierza D.
– To kluczowy świadek, który nie negował faktów, nie zasłaniał się niepamięcią, nie uległ presji lustrowanego. Podczas przesłuchania w 2012 r. w sposób ironiczny chciał wyrazić brak przygotowania Trochimiuka do pełnionej funkcji. Świadek odpowiadał na pytanie, czy Trochimiuk wiedział, że służył w Zarządzie II. Machając wymownie ręką, stwierdził uszczypliwie: on nie wiedział, co się dzieje w jednostce, do dziś nic nie wie – relacjonujeg....
Jak dodaje, sąd nie wykazał się w tym momencie wnikliwością, słowa zostały literalnie zaprotokołowane, a potem wykorzystane na korzyść Trochimiuka. W ten sposób świadek oskarżenia stał się mimowolnym świadkiem obrony.
– Incydent ten miał ciąg dalszy. Włodzimierz D. wystąpił do sądu o umożliwienie wprowadzenia do protokołu korekty mówiącej o nacechowaniu emocjonalnym tej części jego wypowiedzi, chciał też dokonać rozróżnienia pojęcia działań operacyjno-rozpoznawczych na rozumienie własne oraz ustawy lustracyjnej – relacjonuje.
– Podczas rozprawy 5 września 2013 r. sąd to uniemożliwił. Po odczytaniu zeznań z 2012 r. sędzia zapytała świadka: „Potwierdza pan?”. Świadek nie przewidział sprytnego zabiegu przewodniczącej. Rozpoczął zdanie od potwierdzenia, bo zaprotokołowane słowa istotnie wypowiedział, ale zanim myśl zakończył, Barbara Piwnik ją przerwała, polecając powrót na zajmowane miejsce – dodaje Adamg....
Ostatecznie sąd uznał, że TW „Baca” nie służył w Zarządzie IISztabu Generalnego WP. Uznano bowiem, że nie istnieją dowody na przynależność 2. Pułku Rozpoznania Radioelektronicznego w Przasnyszu do struktur Zarządu II.
Tymczasem ustawa lustracyjna wymienia Zarząd II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego jako jeden z organów bezpieczeństwa PRL, podczas gdy wobec Resortu Bezpieczeństwa Publicznego Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, Komitetu do Spraw Bezpieczeństwa Publicznego przywołuje także jednostki im podległe. Dlatego zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 11 ustawy lustracyjnej przyjęto, że komórka organizacyjnie podległa szefowi Zarządu II to nie Zarząd II. Zaś w odniesieniu do art. 2 ust. 1 pkt 12 sąd uznał, że Trochimiuk nie służył w organie prowadzącym działania operacyjno-rozpoznawcze; a jeśli takie były prowadzone, to nic o nich nie wiedział.
Tymczasem z materiałów WSW, udostępnionych przez IPN, dowiadujemy się, że 27 lipca 1981 r. Trochimiuk został zarejestrowany pod numerem 55094 przez Wydział VI szefostwa Wojskowej Służby Wewnętrznej jako tajny współpracownik o pseudonimie „Baca”. Od jesieni 1973 r. z dokumentów z teczki „Bacy” wynika, że 2. Pułk Rozpoznania Radioelektronicznego bezpośrednio przynależał do Zarządu II Wywiadowczego Sztabu Generalnego WP.
W dokumentacji Zarządu II żołnierze 2 prrel nazywani są wprost „żołnierzami Zarządu II”. W zapisach ewidencyjnych Trochimiuk scharakteryzowany został jako „lubiący konkretne zadania, a nie profilaktykę”. Porucznik Ryszard Lonca zanotował ponadto, że Trochimiuk został pozyskany „do ustalania negatywnych kontaktów młodych oficerów, ochrony tajemnicy i kontroli operacyjnej życia pozasłużbowego młodej kadry oficerskiej”.
Doniósł m.in. na dwóch szeregowców, którzy „wychodzą z jednostki do miasta do znajomego księdza”. Za swoje usługi dwukrotnie odebrał wynagrodzenie: raz 500, a drugi raz 1000 złotych. Według dostępnych materiałów, współpraca została przerwana w 1984 r., po rozpoczęciu przez Trochimiuka studiów w Akademii Sztabu Generalnego.
Trzeba nam wolnych mediów i odważnych ludzi. Inaczej nadal będziemy brnąć w budowaną przez agenturę wirtualną rzeczywistość. Pytanie czy sędzia Piwnik zamierza na nowo pisać podręczniki historii
WSW to Wojskowe Służby Weterynaryjne, pod które podlegała jednostka wojskowa w Przasnyszu co zmienia postać rzeczy.Mnogość inwentarza jakie posiadała jednostka może potwierdzić ówczesny kwatermistrz np.BB czy choćby ostatni logistyk płk Ptaszkowski.Tyle roboty przy inwentarzu (uchować, sprzedać, zarobić, podzielić się itd),to kto miałby jeszcze siły i czas na inwigilacje i tak dość było (przepraszam, gnoju). Tak na marginesie to czasami czytam te zapiski dotyczące 55094 i chce mi się śmiać. Pozdrawiam
Przestań człowieku głupoty wypisywać . Chcesz wejść na stanowisko burmistrza lub chcesz utorować drogę jakiejś bliskiej ci osobie to rób to sam i z godnością . Trochimiuk został oczyszczony z zarzutow .Komuna została obalona , mamy nową władzę PO i co lepiej jest ? Otórz gorzej . Może parlamentowi lub obecnemu sejmowi coś byś wytknął , a jest co .Nie ważne który sędzia osądzał , bo większość z nich ma korzenie w komunie i orzekają w różnych sprawach .W niczym nie jesteście lepsi od tych z komuny .Komuna dbała o swoich obywateli /mieszkania , wczasy , praca /. Zrobilo się dopiero żle jak zaczęliście mieszać /wtedy był tylko ocet i musztarda /a robiliście to w celu osiągnięcia własnych korzyści .Obecna władza którą tak popieraliśmy /w tym Wałęsa/ wypięła się na ludzi , zniszczyła przemysł i zrobila z obywateli pachołków dla Niemca i Anglika .BAW SIĘ SAM w takie podchody . Więcej NIE POZWOLĘ SIĘ WYKIWAĆ .Wszyscy jesteście jednakowi .WSTYD !
Przestań człowieku głupoty wypisywać . Chcesz wejść na stanowisko burmistrza lub chcesz utorować drogę jakiejś bliskiej ci osobie to rób to sam i z godnością . Trochimiuk został oczyszczony z zarzutow .Komuna została obalona , mamy nową władzę PO i co lepiej jest ? Otórz gorzej . Może parlamentowi lub obecnemu sejmowi coś byś wytknął , a jest co .Nie ważne który sędzia osądzał , bo większość z nich ma korzenie w komunie i orzekają w różnych sprawach .W niczym nie jesteście lepsi od tych z komuny .Komuna dbała o swoich obywateli /mieszkania , wczasy , praca /. Zrobilo się dopiero żle jak zaczęliście mieszać /wtedy był tylko ocet i musztarda /a robiliście to w celu osiągnięcia własnych korzyści .Obecna władza którą tak popieraliśmy /w tym Wałęsa/ wypięła się na ludzi , zniszczyła przemysł i zrobila z obywateli pachołków dla Niemca i Anglika .BAW SIĘ SAM w takie podchody . Więcej NIE POZWOLĘ SIĘ WYKIWAĆ .Wszyscy jesteście jednakowi .WSTYD !
A w Korei Północnej to ciągle jest ten wspominany przez ciebie dobrobyt. Wyjedź i poproś o azyl.
Pożyjemy , zobaczymy .Na wszystko przyjdzie czas .Z kąd niby wiesz że jest winny jak jeszcze nie odbyła się ANI JEDNA ROZPRAWA sądowa ?Zależy ci aby szybko zgnoić człowieka .Pełni taką funkcję że ludzie ciągle będą się go czepiać , pisać do gazet , zakładać sprawy w sądzie , mieszać i podkopywać aby w końcu wygryżć .Przed faktem NIE WOLNO nikogo oczerniać .Wstyd pisać takie głupoty.
Starosta na przykład jest człowiekiem aktywnym, w powiecie coś się dzieje, a jakoś nie słychać by był podsądnym. Jest tu i wójt i inni burmistrzowie byli. Oni jakoś sądów uniknęli. Ich dzieci również.
To im się żyje najlepiej http://finanse.wp.pl/k
at,1033719,title,To-im-sie-zyje-najlepie
j-w-niepodleglej-Polsce,wid,16157309,wia
domosc.html?ticaid=111a25
Wczorajszy (4.11.2013) "Nasz Dziennik" opublikował tekst Macieja Walaszczyka "Absurdy lustracyjnej kazuistyki" . To krótka w zasadzie relacja ze sprawy lustracyjnej, ale odsłaniająca ciekawe aspekty z jej przebiegu.
Absurdy lustracyjnej kazuistyki
Poniedziałek, 4 listopada 2013 (02:05)
Burmistrz Przasnysza był tajnym współpracownikiem kontrwywiadu wojskowego, ale nie ujawnił tego w oświadczeniu lustracyjnym. Zdaniem sądu, współpracował, ale „nie w rozumieniu ustawy”
We wrześniu br. Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł, że Waldemar Trochimiuk, burmistrz Przasnysza, złożył zgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne.
– Trochimiukowi do głowy nie przyszło, że jednostkę można uznać za inną służbę Sił Zbrojnych, prowadzącą działania operacyjno-rozpoznawcze lub dochodzeniowo-śledcze, bo zadania jednostki nie były ukierunkowane na sprawy wewnątrz kraju, przeciwko wolności, prawom człowieka i obywatela –uznała sędzia Barbara Piwnik. Wyrok nie jest prawomocny. Oznacza to, że sprawa lustracyjna burmistrza Przasnysza nie dobiegła końca. Prokurator IPN Jarosław Skrok odwołał się od wyroku.
–Nie mogę więc komentować tej sprawy i wyroku. Na razie czekamy na wyznaczenie terminu rozprawy apelacyjnej – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.
Po rozprawie Trochimiuk komentował, że wyrok jest dla niego potwierdzeniem, iż nie był tajnym współpracownikiem służb specjalnych PRL i nie pracował w jednostce wojskowej, która byłaby organem bezpieczeństwa państwa. Oczywiście wszystko opatrzone zastrzeżeniem: „w rozumieniu ustawy lustracyjnej”.
– Wiem, co robiłem w życiu, z kim i gdzie pracowałem. Nigdy nie donosiłem na nikogo, a jednostka wojskowa w Przasnyszu była moim drugim domem. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że ktokolwiek mógłby zarzucić kadrze i pracownikom jednostki, że wykonywaliśmy zadania polegające na zwalczaniu opozycji demokratycznej, związków zawodowych, stowarzyszeń, kościołów, łamaniu prawa do wolności słowa, łamaniu praw człowieka. Takie stanowisko prezentowałem przed sądem. I dobrze się stało, że sąd moje stanowisko potwierdził – wyłuszcza burmistrz Przasnysza jednemu z lokalnych serwisów informacyjnych.
W sprawie Trochimiuka orzekała sędzia Barbara Piwnik, minister sprawiedliwości w postkomunistycznym rządzie Leszka Millera.
Prowadzony przez Loncę
Waldemar Trochimiuk, członek Platformy Obywatelskiej, jako burmistrz Przasnysza nie wpisał w oświadczeniu lustracyjnym, że został zarejestrowany przez Wojskową Służbę Wewnętrzną (WSW) jako tajny współpracownik ps. „Baca”. Nie umieścił w nim również informacji, że jednostka wojskowa, w której służył, była „pod opieką” wojskowych służb specjalnych. Instytut Pamięci Narodowej, weryfikując jego oświadczenie, skierował sprawę do sądu.
Funkcjonariuszem, który dokonał rejestracji samorządowca jako TW, był wtedy porucznik Ryszard Lonca z wojskowych służb specjalnych. To on prowadził jego teczkę i rejestrował wypłaty wynagrodzenia, a w latach 90. zajmował się inwigilacją polityków i dziennikarzy, jego nazwisko pojawia się również w raporcie z weryfikacji Wojskowych Służb Informacyjnych.
W PRL pracował m.in. w oddziale ochraniającym Sztab Generalny, później znalazł się w ochronie ministra obrony gen. Floriana Siwickiego. W latach 1989-1990 zajmował się ochroną kontrwywiadowczą Wojciecha Jaruzelskiego, wtedy prezydenta rodzącej się III RP. W 1992 r. był w oddziale 4. Ochrony Wewnętrznej; zajmował się m.in. sprawą SZPAK, w której figurantem był Radosław Sikorski – czytamy w raporcie.
Ostatnio, o czym informował „Nasz Dziennik”, Lonca ujawnił się jako konsultant Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w sprawach terroryzmu.
Uzasadnienie wyroku oczyszczającego burmistrza od zarzutu kłamstwa lustracyjnego oparto m.in. na twierdzeniu o „konsekwentnych i stanowczych stwierdzeniach lustrowanego”, który wyparł się współpracy „w rozumieniu ustawy”, oraz „wyczerpujących i logicznych zeznaniach świadka Loncy”.
Wystawiony świadek oskarżenia
W ocenie Adamag...ego, który uczestniczył w większości rozpraw, sąd dokonał swoistej nadinterpretacji zeznań świadka Włodzimierza D.
– To kluczowy świadek, który nie negował faktów, nie zasłaniał się niepamięcią, nie uległ presji lustrowanego. Podczas przesłuchania w 2012 r. w sposób ironiczny chciał wyrazić brak przygotowania Trochimiuka do pełnionej funkcji. Świadek odpowiadał na pytanie, czy Trochimiuk wiedział, że służył w Zarządzie II. Machając wymownie ręką, stwierdził uszczypliwie: on nie wiedział, co się dzieje w jednostce, do dziś nic nie wie – relacjonujeg....
Jak dodaje, sąd nie wykazał się w tym momencie wnikliwością, słowa zostały literalnie zaprotokołowane, a potem wykorzystane na korzyść Trochimiuka. W ten sposób świadek oskarżenia stał się mimowolnym świadkiem obrony.
– Incydent ten miał ciąg dalszy. Włodzimierz D. wystąpił do sądu o umożliwienie wprowadzenia do protokołu korekty mówiącej o nacechowaniu emocjonalnym tej części jego wypowiedzi, chciał też dokonać rozróżnienia pojęcia działań operacyjno-rozpoznawczych na rozumienie własne oraz ustawy lustracyjnej – relacjonuje.
– Podczas rozprawy 5 września 2013 r. sąd to uniemożliwił. Po odczytaniu zeznań z 2012 r. sędzia zapytała świadka: „Potwierdza pan?”. Świadek nie przewidział sprytnego zabiegu przewodniczącej. Rozpoczął zdanie od potwierdzenia, bo zaprotokołowane słowa istotnie wypowiedział, ale zanim myśl zakończył, Barbara Piwnik ją przerwała, polecając powrót na zajmowane miejsce – dodaje Adamg....
Ostatecznie sąd uznał, że TW „Baca” nie służył w Zarządzie IISztabu Generalnego WP. Uznano bowiem, że nie istnieją dowody na przynależność 2. Pułku Rozpoznania Radioelektronicznego w Przasnyszu do struktur Zarządu II.
Tymczasem ustawa lustracyjna wymienia Zarząd II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego jako jeden z organów bezpieczeństwa PRL, podczas gdy wobec Resortu Bezpieczeństwa Publicznego Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, Komitetu do Spraw Bezpieczeństwa Publicznego przywołuje także jednostki im podległe. Dlatego zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 11 ustawy lustracyjnej przyjęto, że komórka organizacyjnie podległa szefowi Zarządu II to nie Zarząd II. Zaś w odniesieniu do art. 2 ust. 1 pkt 12 sąd uznał, że Trochimiuk nie służył w organie prowadzącym działania operacyjno-rozpoznawcze; a jeśli takie były prowadzone, to nic o nich nie wiedział.
Tymczasem z materiałów WSW, udostępnionych przez IPN, dowiadujemy się, że 27 lipca 1981 r. Trochimiuk został zarejestrowany pod numerem 55094 przez Wydział VI szefostwa Wojskowej Służby Wewnętrznej jako tajny współpracownik o pseudonimie „Baca”. Od jesieni 1973 r. z dokumentów z teczki „Bacy” wynika, że 2. Pułk Rozpoznania Radioelektronicznego bezpośrednio przynależał do Zarządu II Wywiadowczego Sztabu Generalnego WP.
W dokumentacji Zarządu II żołnierze 2 prrel nazywani są wprost „żołnierzami Zarządu II”. W zapisach ewidencyjnych Trochimiuk scharakteryzowany został jako „lubiący konkretne zadania, a nie profilaktykę”. Porucznik Ryszard Lonca zanotował ponadto, że Trochimiuk został pozyskany „do ustalania negatywnych kontaktów młodych oficerów, ochrony tajemnicy i kontroli operacyjnej życia pozasłużbowego młodej kadry oficerskiej”.
Doniósł m.in. na dwóch szeregowców, którzy „wychodzą z jednostki do miasta do znajomego księdza”. Za swoje usługi dwukrotnie odebrał wynagrodzenie: raz 500, a drugi raz 1000 złotych. Według dostępnych materiałów, współpraca została przerwana w 1984 r., po rozpoczęciu przez Trochimiuka studiów w Akademii Sztabu Generalnego.
Maciej Walaszczyk
Nasz Dziennik
No i co o tym myśleć?
Jaki naród - taka władza.
Jaka władza - taki sąd.
Jaki sąd - taki werdykt.
Czy my będziemy kiedyś wolnym narodem?
Wygląda na to, że nie.
Trzeba nam wolnych mediów i odważnych ludzi. Inaczej nadal będziemy brnąć w budowaną przez agenturę wirtualną rzeczywistość. Pytanie czy sędzia Piwnik zamierza na nowo pisać podręczniki historii
nareszcie jest szersze zainteresowanie. Włos z głowy za to wprawdzie Piwnik nie spadnie, ale przynajmniej artykuł rzuca nowe światło na sprawę Bacy
http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj /58597,absurdy-lustracyjnej-kazuistyki.h tml
WSW to Wojskowe Służby Weterynaryjne, pod które podlegała jednostka wojskowa w Przasnyszu co zmienia postać rzeczy.Mnogość inwentarza jakie posiadała jednostka może potwierdzić ówczesny kwatermistrz np.BB czy choćby ostatni logistyk płk Ptaszkowski.Tyle roboty przy inwentarzu (uchować, sprzedać, zarobić, podzielić się itd),to kto miałby jeszcze siły i czas na inwigilacje i tak dość było (przepraszam, gnoju). Tak na marginesie to czasami czytam te zapiski dotyczące 55094 i chce mi się śmiać. Pozdrawiam
Poważni ludzie a bawią się w ciuciubabkę, żenada.
Choć podłość jest substancją świata,
los czasem miłe figle płata,
bo oto stoi w drzwiach Maczuga
i tak go przyjacielsko ruga:
„Waldek! — powiada — ty opoju!
Koniec z tym bajzlem! Czas do boju!
Słuchaj! W dwóch słowach: wojnę mamy!
Ech, zadrżą zbuntowane chamy,
dostanie w dupę czelna banda,
bo wreszcie czas skończyć ten skandal!
Janusz Szpotański – polski poeta, satyryk, krytyk i teoretyk literatury
Wasz Nocnik docieka prawdy? Heheheh :)
Przestań człowieku głupoty wypisywać . Chcesz wejść na stanowisko burmistrza lub chcesz utorować drogę jakiejś bliskiej ci osobie to rób to sam i z godnością . Trochimiuk został oczyszczony z zarzutow .Komuna została obalona , mamy nową władzę PO i co lepiej jest ? Otórz gorzej . Może parlamentowi lub obecnemu sejmowi coś byś wytknął , a jest co .Nie ważne który sędzia osądzał , bo większość z nich ma korzenie w komunie i orzekają w różnych sprawach .W niczym nie jesteście lepsi od tych z komuny .Komuna dbała o swoich obywateli /mieszkania , wczasy , praca /. Zrobilo się dopiero żle jak zaczęliście mieszać /wtedy był tylko ocet i musztarda /a robiliście to w celu osiągnięcia własnych korzyści .Obecna władza którą tak popieraliśmy /w tym Wałęsa/ wypięła się na ludzi , zniszczyła przemysł i zrobila z obywateli pachołków dla Niemca i Anglika .BAW SIĘ SAM w takie podchody . Więcej NIE POZWOLĘ SIĘ WYKIWAĆ .Wszyscy jesteście jednakowi .WSTYD !
Przestań człowieku głupoty wypisywać . Chcesz wejść na stanowisko burmistrza lub chcesz utorować drogę jakiejś bliskiej ci osobie to rób to sam i z godnością . Trochimiuk został oczyszczony z zarzutow .Komuna została obalona , mamy nową władzę PO i co lepiej jest ? Otórz gorzej . Może parlamentowi lub obecnemu sejmowi coś byś wytknął , a jest co .Nie ważne który sędzia osądzał , bo większość z nich ma korzenie w komunie i orzekają w różnych sprawach .W niczym nie jesteście lepsi od tych z komuny .Komuna dbała o swoich obywateli /mieszkania , wczasy , praca /. Zrobilo się dopiero żle jak zaczęliście mieszać /wtedy był tylko ocet i musztarda /a robiliście to w celu osiągnięcia własnych korzyści .Obecna władza którą tak popieraliśmy /w tym Wałęsa/ wypięła się na ludzi , zniszczyła przemysł i zrobila z obywateli pachołków dla Niemca i Anglika .BAW SIĘ SAM w takie podchody . Więcej NIE POZWOLĘ SIĘ WYKIWAĆ .Wszyscy jesteście jednakowi .WSTYD !
A w Korei Północnej to ciągle jest ten wspominany przez ciebie dobrobyt. Wyjedź i poproś o azyl.
"Trochimiuk oczyszczony z zarzutów"?! To bardzo odważna i nieprawdziwa teza. Być może artykuł był dla pana zbyt długi.
Kurier podaje że baca idzie pod sąd
Pożyjemy , zobaczymy .Na wszystko przyjdzie czas .Z kąd niby wiesz że jest winny jak jeszcze nie odbyła się ANI JEDNA ROZPRAWA sądowa ?Zależy ci aby szybko zgnoić człowieka .Pełni taką funkcję że ludzie ciągle będą się go czepiać , pisać do gazet , zakładać sprawy w sądzie , mieszać i podkopywać aby w końcu wygryżć .Przed faktem NIE WOLNO nikogo oczerniać .Wstyd pisać takie głupoty.
Marny naród mieszka w tym naszym pięknym mieście .Pozdrawiam .
Starosta na przykład jest człowiekiem aktywnym, w powiecie coś się dzieje, a jakoś nie słychać by był podsądnym. Jest tu i wójt i inni burmistrzowie byli. Oni jakoś sądów uniknęli. Ich dzieci również.
To wszystko to żydowska robota.Jeszcze narodzie się przekonasz co nam szykują wybrani z czosnkowa.
To im się żyje najlepiej http://finanse.wp.pl/k at,1033719,title,To-im-sie-zyje-najlepie j-w-niepodleglej-Polsce,wid,16157309,wia domosc.html?ticaid=111a25