Reklama
  • Gość2013-05-03 23:26:14

  • Gość 2013-05-04 00:17:14

    Kiełbasa, browary i inne towary
    narodzie kochany, ja Tobie dam
    opiekę lekarską i rentę wysoką
    tylko mnie wybierz na prezydenta



    Kokosy, banany, narodzie kochany
    a zamiast pracy taniec i śpiew
    i każden będzie miał, co tylko będzie chciał
    tylko mnie wybierz na prezydenta


    Ja obiecuję wam, ja obiecuję wam
    ja obiecuję wam, ja obiecuję wam
    ja obiecuję wam, ja obiecuję wam
    ja obiecuję wam, ja obiecuję wam, tralalala

  • Gość 2013-05-04 00:24:29

    Witam państwa na zabawie, pozwólcie, że się przedstawię:
    jestem Waldek, a wołają na mnie "Cyc"!
    Lubię piłkę i browary, i zupełnie jak mój stary,
    w życiu swoim to nie robię kurde nic!



    Raz pod wozem, raz na wozie, tak się żyje w Panderozie,
    którą czasem w telewizji Polską zwą.
    Dzisiaj żyjesz, jutro gnijesz, co zarobisz, to przepijesz,
    to wyrazić dzisiaj pragnę piosnką tą.


    Ojciec mój Ferdynand Wielki, zdradza słabość do butelki,
    ale przecież taką słabość każdy ma.
    Czy se stoi, czy se leży, trzyma w rączce browar świeży,
    jak poprosisz to ci może grzdyla da.




    Moja babka to Rozalia, ojciec dla niej to kanalia,
    babka raz w miesiącu rentę z ZUSu ma.
    Lecz choć renty pilnie strzeże, ojciec zawsze jej zabierze,
    wtedy w domu jest Rodeo na sto dwa!





Reklama
Reklama