Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Powiem tak. Ja zaczęłam szkołę jak miałam 7lat i tego czego miałam się nauczyć to tego się nauczyłam. Jakie szkoły miałam skończyć to skończyłam. Jestem porządną osobą i wartościową. Więc jestem za tym żeby nasze dzieci szły do szkół jako 7latki. Bo tak jak my będą wykształconymi i wartościowymi młodymi ludźmi w przyszłości. Dlatego też rodzice powinni decydować w jakim wieku ich pociechy pójdą do pierwszych klas. Bo to prawda, że nie wszystkie dzieci 6letnie są emocjonalnie gotowe pójść do pierwszej klasy w tym wieku. JESTEM ZA!!
Człowieku! gdzie ty porównujesz Polskę do innych krajów! To tak jak byś porównywał mieszkanie w baraku i mieszkanie w pałacu, tam są inne warunki socjalne dla dzieci oferowane przez Państwo w standardzie, bezpłatne leki mieszkania socjalne i rodzinne po kilka tysięcy.... wiec co ma się piernik do wiatraka stuknij się!Wyższe dochody równa się wyższe możliwości rozwoju dziecka to po pierwsze a po drugie tam dzieci w klasie pierwszej jako sześciolatki mają ciekawsze i bardziej dziecinne zajęcia niż u nas w zerówce! Mam tam wiele rodziny więc wiem. Pozdrawiam Cię gorąco.
W innych krajach obowiązek jest że 6 latki idą do szkoły a wakacje mają tam tylko 1 miesiąc i nikt z tego powodu nie robi problemów więc i u nas tak powinno być bo przeciez zmieniły się czasy minionej epoki
Jestem z Wami, mama 6 latka. Moje dziecko idzie normalnie do szkoły.
Dokładnie. To rodzice powinni decydować kiedy chcą puścić swoje dziecko do szkoły czy kiedy ma 6 czy 7 lat.Niektóre dzieci sobie poradzą a niektóre nie więc po co je "uszczęśliwiać" na siłę.Mój 7-letni syn chodzi do pierwszej klasy i nie zauważyłam,żeby to mu szkodziło.Są ambitne dzieci i ich rodzice i jak ktoś ma ochote to już niech sobie puszcza i 5-latka do szkoły,ale niech każdy rodzic ma prawo wyboru.
Asia to chyba dzieci nie ma i w ogóle z nimi styczności skoro twierdzi, że 6 lat to najwyższy wiek do szkoły. Sama jestem matką i mam styczność ze sporą grupą dzieci. Większość 6-latków nie jest przygotowana do polskiego obowiązku szkolnego- siedzenie 45 minut w ławce i pełno materiału. Najpierw wypadało by poprawić trochę sam system a dopiero zmuszać coraz młodsze dzieci, by szły do szkoły.
Ja jestem za tym, żebym mógł dziecko do szkoły posłać w takim wieku, aby było to dla niego najlepsze. Starszego posłałem w wieku 6-lat, a młodszego puszczę w wieku 7-lat. Jeśli ktoś uważa, że to nie rodzice powinni o tym decydować to i tak może w czasie referendum odpowiedzieć "NIE". My chcemy tylko, aby zapytano rodziców w tej sprawie. Pozdrawiam
http://www.eurydice.org.pl/sites/eurydice.org.pl/files/wiek_ rozpoczynania_obowiazku_szkolnego.pdf
Dodałbym: "Czy jesteś za wprowadzeniem w szkole średniej przedmiotu Nauka Jazdy z końcowym egzaminem?, przedmiotów takich jak: muzyka czy plastyka?. Historia? Na pewno, pod warunkiem, że ze zrozumieniem, a nie tylko nazwiska i daty. Za powstrzymaniem...? Owszem, ale poprzez działania na rzecz korzystnej demografii. Szkoły to nie budynki...
Dobra inicjatywa. Brońmy dzieci przed chorymi ambicjami rodziców!
moje dziecko poszło w wieku 7 lat i teraz bardzo tego żałuję ponieważ nudzi się na lekcjach i zamiast rozwijać to zrobiło krok w tył programy w szole są już dla 6 latków i dziecko uczy się ponownie tego co miało w przedszkolu, żałuję że nie poszło w wieku 6 lat do szkoły
Niektórym samorządom subwencja oświatowa nie wystarcza na pokrycie zadań oświatowych...
pisanie o dojrzałości emocjonalnej i intelektualnej w tym wieku jest przesadą . zabieranie roku beztroski dzieciom także . idąc waszym tokiem myślenia dlaczego by nie puścić już dzieci 5 letnich do szkoły , przecież co niektórzy są tak rozwinięci a szkoły są tak do ich przyjęcia przygotowane . po co marnować czas . może trzeba się zastanowić , czy nie zmienić granicy wieku dojrzałości na 16 lat . skoro dzieci są dziś bardziej rozwinięte niż parę lat temu to i wcześniej osiągają dojrzałość fizyczną i emocjonalną . wcześniej niech zaczynają pracę itd . zaspokajanie ambicji rodziców graniczy z absurdem .
Mój syn również poszedł o rok wcześniej do szkoły, bo akurat był do tego dojrzały, ale nie wszystkie dzieci są dojrzałe emocjonalnie i intelektualnie. Np.drugiego na pewno nie puszczę o rok wcześniej, bo uważam że ten rok dłużej w przedszkolu/zerówce dużo mu da. Każdy rodzic powinien mieć wybór. Bardzo dobra inicjatywa!
Akcję popieram, chociaż w naszym pięknym kraju raczej nikt (żadna władza!) nikogo nie słucha. A co do subwencji oświatowych - poza tym, że nie jest zbyt wysoka to warto prześledzić na jakie zadania gmin i powiatu była (niestety ciągle jest!) przeznaczana. Pan Bieńkowski powinnien wiedzieć!
JESTEM ZA
Nie wszystkie pytania z ankiety dotyczą 6-latków. Nie popieram likwidacji szkół, ale aby to powstrzymać trzeba znieść kartę nauczyciela, albo rząd powinien zwiększyć subwencję oświatową...
Moje dziecko poszło do szkoły w wieku 6-ciu lat i jestem zadowolona radzi sobie lepiej niż niektóre 7 latki
Co za bzdury!!!! 6 lat to najwyższy czas na pójście do szkoły!
JESTEM MAMO 5LETNIEJ CÓRKI JESTEM Z WAMI
Bardzo dobry pomysł.Sama jestem matką 5-latka i nie chce żeby poszedł jako 6-latek do szkoły.Wydaję mi się też,że powinniście tą akcję rozszerzyć o inne bliskie gminy bo nie każdy jest z Przasnysza i jeździ do Przasnysza.A być może zdobylibyście więcej podpisów.Chętnie sama się podpiszę.Pozdrawiam
Pozostając w konwencji rodzinnej zapraszam do obejrzenia:
Powiem tak. Ja zaczęłam szkołę jak miałam 7lat i tego czego miałam się nauczyć to tego się nauczyłam. Jakie szkoły miałam skończyć to skończyłam. Jestem porządną osobą i wartościową. Więc jestem za tym żeby nasze dzieci szły do szkół jako 7latki. Bo tak jak my będą wykształconymi i wartościowymi młodymi ludźmi w przyszłości. Dlatego też rodzice powinni decydować w jakim wieku ich pociechy pójdą do pierwszych klas. Bo to prawda, że nie wszystkie dzieci 6letnie są emocjonalnie gotowe pójść do pierwszej klasy w tym wieku. JESTEM ZA!!
Człowieku! gdzie ty porównujesz Polskę do innych krajów! To tak jak byś porównywał mieszkanie w baraku i mieszkanie w pałacu, tam są inne warunki socjalne dla dzieci oferowane przez Państwo w standardzie, bezpłatne leki mieszkania socjalne i rodzinne po kilka tysięcy.... wiec co ma się piernik do wiatraka stuknij się!Wyższe dochody równa się wyższe możliwości rozwoju dziecka to po pierwsze a po drugie tam dzieci w klasie pierwszej jako sześciolatki mają ciekawsze i bardziej dziecinne zajęcia niż u nas w zerówce! Mam tam wiele rodziny więc wiem. Pozdrawiam Cię gorąco.
W innych krajach obowiązek jest że 6 latki idą do szkoły a wakacje mają tam tylko 1 miesiąc i nikt z tego powodu nie robi problemów więc i u nas tak powinno być bo przeciez zmieniły się czasy minionej epoki