Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Chłopie, te służby są raz na 2 tygodnie, wszystko mozna dopsaować. zawsze znajda się jednak rzucający nam kłody pod nogi. najlepiej nic nie robić i narzekać.
Jest jednak problem. Dlaczego Ci którzy grają prywatnie w MKS-ie, a zawodowo pracują w Jednostce Wojskowej, mają zdejmowane służby (bo mają mecze) a służby te dostają za nich inni koledzy, myślę, że nie jest to w porządku, ponieważ gra w MKS-ie a praca w Jednostce to dwie odrębne sprawy. No, ale cóż wystarczy zobaczyć kto jest prezesem MKS-u i jednocześnie pracuje w Jednostce. Wystarczy jeden telefon Pana Prezesa i Panowie wymigują się od służb. A tym samym inni mają wywracane życie do góry nogami, ponieważ dostają za nich służby z dnia na dzień. Nie ładnie.... Tak być nie powinno. Praca to jedno, a skoro Panowie chcą grać w MKS-ie to niech grają wtedy kiedy pozwala im na to czas i nie koliduje z pracą- służbami.
Przydałyby sie te wzmocnienia ale nie ma kasy podobno na wzmocnienia, poza tym pozdrowionka Panowie, oby więcej takich ludzi w tym mieście, gdzie prawie nikt nic nie zrobi jak nie widzi kasy na stole. W waszym Klubie tez tacy są, ale na szczęsice trzymacie to w ryzach.Pozdrawiam
Gratulacje. Faceci robią kawał dobrej roboty nie oglądajac się na nic. Dzieciaki aż peją z radości. Ciekawe tylko czy nasze władze Przasnysza im w jakikolwiek sposób podziękują i ich docenią
Chłopie, te służby są raz na 2 tygodnie, wszystko mozna dopsaować. zawsze znajda się jednak rzucający nam kłody pod nogi. najlepiej nic nie robić i narzekać.
Jest jednak problem. Dlaczego Ci którzy grają prywatnie w MKS-ie, a zawodowo pracują w Jednostce Wojskowej, mają zdejmowane służby (bo mają mecze) a służby te dostają za nich inni koledzy, myślę, że nie jest to w porządku, ponieważ gra w MKS-ie a praca w Jednostce to dwie odrębne sprawy. No, ale cóż wystarczy zobaczyć kto jest prezesem MKS-u i jednocześnie pracuje w Jednostce. Wystarczy jeden telefon Pana Prezesa i Panowie wymigują się od służb. A tym samym inni mają wywracane życie do góry nogami, ponieważ dostają za nich służby z dnia na dzień. Nie ładnie.... Tak być nie powinno. Praca to jedno, a skoro Panowie chcą grać w MKS-ie to niech grają wtedy kiedy pozwala im na to czas i nie koliduje z pracą- służbami.
Przydałyby sie te wzmocnienia ale nie ma kasy podobno na wzmocnienia, poza tym pozdrowionka Panowie, oby więcej takich ludzi w tym mieście, gdzie prawie nikt nic nie zrobi jak nie widzi kasy na stole. W waszym Klubie tez tacy są, ale na szczęsice trzymacie to w ryzach.Pozdrawiam