Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Do a a przy każdym wieźdżie do rynku ustawiony jest znak d-40 który informuje o wieździe do strefy zamieszkałej i parkowanie ! jest tylko dozwolone w miejscach do tego wyznaczonych a jeżeli nie wiesz jak wygląda to jest on w kształcie prostokątu koloru niebieskiego przedstawiający pieszego samochód grającego w piłkę i budynek.
Ja tam jestem pełen szacunku dla przasnyskiej Policji. Nie czepiają bez powodu, nie wożą się bez celu, nie nadużywają uprzywilejowania (sygnałów). Może czasem zbyt ostro traktują pieszych na Orlika (ciekawe czemu nigdzie indziej?). Jedno co mogli by wyeliminować to auta z dziennymi światłami kupionymi na rynku bez homologacji których nie widać z 50 m a dodatkowo często działają razem ze światłami mijania. Druga sprawa ale to już niezależna od Policji to wyraźne określenie zasad parkowania w rynku. Tam gdzie można znak parkingu tam gdzie nie można znak zakazu. Według wszelkich interpretacji na wschodniej pierzei (między Słonikiem a fotografem) gdzie jest ulica jednokierunkowa i nie ma wyznaczonych miejsc do parkowania ani znaku zakazu można stać po lewej stronie a za to podobno trzepią.
Nie znam żadnego wartego polecenia.
Do a a przy każdym wieźdżie do rynku ustawiony jest znak d-40 który informuje o wieździe do strefy zamieszkałej i parkowanie ! jest tylko dozwolone w miejscach do tego wyznaczonych a jeżeli nie wiesz jak wygląda to jest on w kształcie prostokątu koloru niebieskiego przedstawiający pieszego samochód grającego w piłkę i budynek.
Ja tam jestem pełen szacunku dla przasnyskiej Policji. Nie czepiają bez powodu, nie wożą się bez celu, nie nadużywają uprzywilejowania (sygnałów). Może czasem zbyt ostro traktują pieszych na Orlika (ciekawe czemu nigdzie indziej?). Jedno co mogli by wyeliminować to auta z dziennymi światłami kupionymi na rynku bez homologacji których nie widać z 50 m a dodatkowo często działają razem ze światłami mijania. Druga sprawa ale to już niezależna od Policji to wyraźne określenie zasad parkowania w rynku. Tam gdzie można znak parkingu tam gdzie nie można znak zakazu. Według wszelkich interpretacji na wschodniej pierzei (między Słonikiem a fotografem) gdzie jest ulica jednokierunkowa i nie ma wyznaczonych miejsc do parkowania ani znaku zakazu można stać po lewej stronie a za to podobno trzepią.
Nie znam żadnego wartego polecenia.