

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dziekuje za ciekawy i pouczajacy artykul. Wspaniale napisany i wiele nowych szczegolow odnosnie tego kraju poznalam dzieki niemu. Mieszkajac wiele lat poza granicami Polski mialam mozliwosc poznania kilku osob z Tunezji i potwierdzam wypowiedz pani Karoli : "niestety wielu Tunezyjczyków, to także wandale, którzy po prostu lubią rozrabiać – taki temperament." Dodam jeszcze , ze sa leniuchami i wiekszosc z nich zyje z zasilkow i "rodzinnego" , gdyz sa rodzinami wielodzietnymi :) Czesto zdarzaja sie przypadki , ze ten sam Mahomed rejestruje sie w kilku dzielnicach, by pobierac wiecej zasilkow ;) Stad rasizm wzrosl i swoich postepowaniem i zachowaniem sami to wywolali. Nie chca adoptowac naszych europejskich zwyczajow i woalka , jelaba i babusze stale widac na ulicach krajow np. Beneluxu. Dziewczeta na lekcjach w szkolach nie zgadzaja sie na zdjecie chustek z glow , itd. Zyja w "swoich" dzielnicach , w swoim srodowisku , ze swoja "kultura" ! herbata mietowa ;) Szkoda tylko , ze chwilowo turystyka jest u nich zagrozona , ale zyczmy im, by jak najszybciej spokoj wrocil w Tunezji . Czekam na kolejne interesujace artykuly pana Tomasza . Pozdrawiam ...
Dla kraju w którym olbrzymie zyski przynosi turystyka, a takim bez wątpienia jest Tunezja, rewolucja nie jest dobrym rozwiązaniem. Jednak jest to jedyna i konieczna forma obalenia rządów dyktatora. Myślę że ten piękny kraj długo będzie odczuwał skutki tej rewolty, lecz społeczeństwo kiedyś odżyje i będzie gotowe do przyjmowania gości z Europy.
pachnie mi to jakąś sciemą
U nas też dziennikarze znikają z TVP, co krytycznie piszą i mówią o rządzie - najpierw Sakiewicz, potem Gargas, później Wildstein, Ziemkiewicz, teraz Pospieszalski, Cejrowski. Nieciekawie jest...
do "A", ale dziewczynę na swoją żonę, czy czyjąś żonę na swoją dziewczynę?... :))
Uuu... No faktycznie oazą spokoju to już nie jest... Godziny policyjne, podsłuchy, strzelanie dla zastraszania i ogólny bałagan... No i z tego co widać w treści dialogu - służby kontrolujące treści zamieszczane na portalach internetowych i kontrolujących rozmowy telefoniczne... Nieciekawie :/
Tomku. Jeden z tych Tunezyjczyków wywiózł nawet żonę Grażynę z Przasnysza z ul. Makowskiej.
Dziekuje za ciekawy i pouczajacy artykul. Wspaniale napisany i wiele nowych szczegolow odnosnie tego kraju poznalam dzieki niemu. Mieszkajac wiele lat poza granicami Polski mialam mozliwosc poznania kilku osob z Tunezji i potwierdzam wypowiedz pani Karoli : "niestety wielu Tunezyjczyków, to także wandale, którzy po prostu lubią rozrabiać – taki temperament." Dodam jeszcze , ze sa leniuchami i wiekszosc z nich zyje z zasilkow i "rodzinnego" , gdyz sa rodzinami wielodzietnymi :) Czesto zdarzaja sie przypadki , ze ten sam Mahomed rejestruje sie w kilku dzielnicach, by pobierac wiecej zasilkow ;) Stad rasizm wzrosl i swoich postepowaniem i zachowaniem sami to wywolali. Nie chca adoptowac naszych europejskich zwyczajow i woalka , jelaba i babusze stale widac na ulicach krajow np. Beneluxu. Dziewczeta na lekcjach w szkolach nie zgadzaja sie na zdjecie chustek z glow , itd. Zyja w "swoich" dzielnicach , w swoim srodowisku , ze swoja "kultura" ! herbata mietowa ;) Szkoda tylko , ze chwilowo turystyka jest u nich zagrozona , ale zyczmy im, by jak najszybciej spokoj wrocil w Tunezji . Czekam na kolejne interesujace artykuly pana Tomasza . Pozdrawiam ...
Dla kraju w którym olbrzymie zyski przynosi turystyka, a takim bez wątpienia jest Tunezja, rewolucja nie jest dobrym rozwiązaniem. Jednak jest to jedyna i konieczna forma obalenia rządów dyktatora. Myślę że ten piękny kraj długo będzie odczuwał skutki tej rewolty, lecz społeczeństwo kiedyś odżyje i będzie gotowe do przyjmowania gości z Europy.
pachnie mi to jakąś sciemą