Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
a moi przodkowie ?? byli w USA ... ale jeden wuj brał udział w ofensywie kijowskiej.. doszli do ukraińskiej wioski i żądają poddwodów, czyli oni z wozem.. Ukraińcy zarzekają - panoczku nie mamy. Wtedy wuj zdjal karabin wystrzelił ostrzegawczo 2 x i konie i wóz sie znalazły. Inny wuj, a może to i tyn bo to z opowieści miał do końca życia jedno ramie pochylone bo jako młodociany targał KM na Kijów
Gdyby nie heroiczny zryw Powstania Warszawskiego, bylibyśmy radziecką republiką. W 1989 r. też mogło się wydawać, że komunizm będzie trwać wiecznie i "nie da się go przeczekać". Jak wiemy stało się inaczej.
Do fana i trzech iksów. Można i tak podchodzić do państwowości jak Wy ale niestety nie wszyscy tak myślą. Według tego co napisał fan to po co było walczyć z bolszewikami w 1920 skoro i tak nie mieliśmy szans podobno. Po co było wywoływać Powstanie Wielkopolskie jak i tak podobno było do przegrania. Po co Sobieski ruszył pod Wiedeń skoro Turecka armia była nie do pobicia.Panie fan! Jak by tak wszyscy myśleli to dziś mówiłbyś po rosyjsku i kłaniał się Putinowi bo Polska byłaby cały czas pod zaborami. Powstanie Styczniowe nie było do przegrania. Miało poparcie społeczeństwa. Mieliśmy 200 tys ludzi pod bronią. Gdyby "czerwoni powstańcy i biali powstańcy" porozumieli się od początku to raczej by się losy tego zrywu niepodległościowego inaczej potoczyły. Ciekaw jestem co byś fan pisał 163 lata temu gdybyś żył w ówczesnej Polsce pod zaborami. Ciekawe co robili w tym czasie Twoi przodkowie.
Całkowicie zgadzam się z fanem. Przykładem Powstanie Warszawskie. W imię własnych interesów Panowie z Lądynu posłali Warszawę na całkowite zniszczenie a 160 tysięcy jej mieszkańców na śmierć. Totalna głupota. Ale zupełnym dla mnie nieporozumieniem jest stawianie im pomników i stawianie i za wzór dla młodych pokoleń.
za czasów Jana z Czarnolasu zabroniono chłopom paradowanie w złotych ozdobach - ponieważ kilka pokoleń żyło bez wojny - stąd dobrobyt. Powstania przyczyniły się do niepowetowanych strat ludzkich i majątkowych wśród patriotycznej ludności. Por. Wybicki który odsiedział swoje na Syberii już nie poszedł do Powstania Styczniowego. Roman Dmowski przełamał samobójczą strategię powstańcza i w 1914 nie udało się ostatecznie wykrwawić Polaków. Pierwsza zasada sztuki wojennej: to nie walczyć, gdy nie ma gwarancji zwycięstwa przy minimalnych stratach... i nadszedł dogodny czas ... Kanclerz Wielkiej Pieczęci przemawiał na Kongresie Wersalskim: Polska żąda zwrotu następujących terytoriów ... i Wysokie, Zwycieskie, Sprzymierzone Mocarstwa w większości przychyliły się do naszych postulatów... i w wyniku Traktatu bez strzału Polska odzyskała dostęp do Morza oraz Działdowo z węzłem kolejowym. A Błękitny General Józef Haller jako dowódca Frontu Pomorskiego zajmował kolejne strefy zdemilitaryzowane i 10 lutego 1920 dotarł do Bałtyku - i to jest ważniejsza, piękna i doniosła rocznica. Mocą decyzji Mocarstw Niemcy musieli ustąpić z ufortyfikowanego Pomorza Gdańskiego
a moi przodkowie ?? byli w USA ... ale jeden wuj brał udział w ofensywie kijowskiej.. doszli do ukraińskiej wioski i żądają poddwodów, czyli oni z wozem.. Ukraińcy zarzekają - panoczku nie mamy. Wtedy wuj zdjal karabin wystrzelił ostrzegawczo 2 x i konie i wóz sie znalazły. Inny wuj, a może to i tyn bo to z opowieści miał do końca życia jedno ramie pochylone bo jako młodociany targał KM na Kijów
Gdyby nie heroiczny zryw Powstania Warszawskiego, bylibyśmy radziecką republiką. W 1989 r. też mogło się wydawać, że komunizm będzie trwać wiecznie i "nie da się go przeczekać". Jak wiemy stało się inaczej.
Do fana i trzech iksów. Można i tak podchodzić do państwowości jak Wy ale niestety nie wszyscy tak myślą. Według tego co napisał fan to po co było walczyć z bolszewikami w 1920 skoro i tak nie mieliśmy szans podobno. Po co było wywoływać Powstanie Wielkopolskie jak i tak podobno było do przegrania. Po co Sobieski ruszył pod Wiedeń skoro Turecka armia była nie do pobicia.Panie fan! Jak by tak wszyscy myśleli to dziś mówiłbyś po rosyjsku i kłaniał się Putinowi bo Polska byłaby cały czas pod zaborami. Powstanie Styczniowe nie było do przegrania. Miało poparcie społeczeństwa. Mieliśmy 200 tys ludzi pod bronią. Gdyby "czerwoni powstańcy i biali powstańcy" porozumieli się od początku to raczej by się losy tego zrywu niepodległościowego inaczej potoczyły. Ciekaw jestem co byś fan pisał 163 lata temu gdybyś żył w ówczesnej Polsce pod zaborami. Ciekawe co robili w tym czasie Twoi przodkowie.