


Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
moja babcia Michalina ur w 1900 nieraz opowiadała o książkach z których uczyła się, ale tylko zimą. Książki chowali w siano, gdy przyjeżdżali żandarmi. Choć babcia od sierpa i motyki to mówiła poprawnym polskim językiem literackim, a książki polskie prawdopodobnie fundował St Chełchowski. Czytali Gazetę Warszawską
czy te kwiaty to na grobie St Chełchowskiego ? W masie członków grupy warszawskiej ZET wyróżniał się nowy typ ludzi z silniejszymi od innych instynktami polskimi, więcej zbliżonych umysłami do życia, niż do doktryn, nie wojowniczych, ale z niechęcią do Żydów. Zwracali się ku chłopom. Najwybitniejszym z nich był S. Chełchowski, założyciel Centralnego Towarzystwa Rolniczego pisał Dmowski w 1936 roku./s 43/. Gdyby nie przedwczesna śmierć Stanisława Chełchowskiego /IV 1907/, byłoby CTR odegrało o wiele większą rolę w rozwoju ruchu ludowego na polskiej wsi. Niestety, po kilku miesiącach przewodnictwa w CTR odszedł z tego świata w sile wieku /41 lat/ ten człowiek mądry i wielkiego charakteru, który byłby się wysunął na plan pierwszy nie tylko wśród ziemiaństwa, lecz i w życiu całego kraju. /s.286/ pisał Kanclerz Wielkiej Pieczęci Roman Dmowski "Historia Ligi Narodowej"
moja babcia Michalina ur w 1900 nieraz opowiadała o książkach z których uczyła się, ale tylko zimą. Książki chowali w siano, gdy przyjeżdżali żandarmi. Choć babcia od sierpa i motyki to mówiła poprawnym polskim językiem literackim, a książki polskie prawdopodobnie fundował St Chełchowski. Czytali Gazetę Warszawską
czy te kwiaty to na grobie St Chełchowskiego ? W masie członków grupy warszawskiej ZET wyróżniał się nowy typ ludzi z silniejszymi od innych instynktami polskimi, więcej zbliżonych umysłami do życia, niż do doktryn, nie wojowniczych, ale z niechęcią do Żydów. Zwracali się ku chłopom. Najwybitniejszym z nich był S. Chełchowski, założyciel Centralnego Towarzystwa Rolniczego pisał Dmowski w 1936 roku./s 43/. Gdyby nie przedwczesna śmierć Stanisława Chełchowskiego /IV 1907/, byłoby CTR odegrało o wiele większą rolę w rozwoju ruchu ludowego na polskiej wsi. Niestety, po kilku miesiącach przewodnictwa w CTR odszedł z tego świata w sile wieku /41 lat/ ten człowiek mądry i wielkiego charakteru, który byłby się wysunął na plan pierwszy nie tylko wśród ziemiaństwa, lecz i w życiu całego kraju. /s.286/ pisał Kanclerz Wielkiej Pieczęci Roman Dmowski "Historia Ligi Narodowej"