Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pan g prawa wodnego nie pisał. Sprawa nie dotyczy pana g tylko stale popełnianych przez burmistrza błędów.
Niech Pang...odpowie na pytanie: Jaka jest różnica kiedy ta sól trafi do rzek w całej Polsce teraz czy na wiosnę z roztopami? Reasumując to wg. tego pana to WIOSNA też działa wbrew ustawie i należy ją podać do sądu. Czyż nie tak Panieg.... Puknij się Pan w .... Aha i jak będzie Pan składał sprawę do sądu przeciwko WIOŚNIE to daj pan znać na eprzasnysz
Rzecz właśnie w tym by nie trafiała. Problemem nie jest sama woda, ani sama sól, ani same zanieczyszczenia, ale też systematyczne zasypywanie piaskiem koryta rzeki.
Woda z topniejącego śniegu na ulicach kanałami burzowymi trafia do Węgierki - prawda, czy fałsz? To jeśli tak się dzieje, co zmienia fakt wywiezienia jej w postaci śniegu? Jeżeli cytowana ustawa zabrania, to co należy z tym śniegiem robić? Pytam, bo jestem niedoinformowany w tej sprawie, niech Pan autor tego artykułu przedstawi właściwy sposób, bo dotychczas nic konstruktywnego nie wnosi.
a co to pierwszy rok sól do rzeki wpływa proponuje jutro na piechotkę do pracy a nie samochodem to się głupich postów odechce ja chodze codziennie 3 km
Nie wydaje mi się, aby Kwiatkowski czynił coś bez wiedzy Burmistrza a tym bardziej bez jego akceptacji. To samo dotyczy naczelników pozostałych wydziałów, a zwłaszcza szeregowych urzędników. Obraz takiej pracy UM wynika choćby z wielu wypowiedzi tak Burmistrza jak jego podwładnych. Tak więc teza o rozpuszczonych urzędnikach wydaje się nietrafiona. Nie wchodząc jednak głębiej w stopień zależności panujących w Urzędzie Miasta, skupmy się na realnym problemie. A problemem tym jest nierespektowanie prawa przez jednych - czy będą to operatorzy koparek spychających śnieg czy też ich zwierzchnicy wydający takie polecenie - i nie wyciąganie konsekwencji przez drugich. Na czele tych drugich stoi Pan Burmistrz - i to on powinien przyjrzeć się sprawie i poinformować Przasnyszan o swych wnioskach i ustaleniach. Dlatego pytajmy - co Pan na to, Panie Burmistrzu Trochimiuk???
To kiedyś. Teraz jest to zabronione.
a jak przyjdzie odwilż, to śnieg i tak trafi do rzeki. W warszawie kiedyś wywozili do Wisły śnieg ze Śródmieścia.
odwracanie uwagi od problemu. Niezależnie od tego ile napada, zawsze wrzucają do rzeki. Najwyższy czas z tym skończyć, zwłaszcza, że rzeka już prawie cała zasypana gruzem, niedługo koryto zniknie.
Ja proponuję złożyć do sądu pozew Zimie... Dlaczego nasypała tyle śniegu?? To niesprawiedliwe że u nas tyle śniegu spadło
" starosta" ma rację, całkowicie bezkarne i samowolne towarzystwo. Państwo w państwie.
Kwiatkowski ? problem jest w tym , że on uważa siebie niestety za dobrego urzędnika ....a to wszystko wina Trochimiuka rozpuścił towarzystwo na maksa , w głowach się pop***liło ze szczęścia
Do ja: Mogę jedynie przypuszczać, że śnieg pochodzi z Kilińskiego. Na rynku i innych ulicach leży przez nikogo niepokojony.
Działania Kwiatkowskiego nie mają nic wspólnego z ochroną przyrody, on kpi z zanieczyszczania środowiska, bawi go to.
Jesli tak sie dzieje to niedopuszczalne, dobrze ze ten facet to zgłasza, bo to szkodzi nam wszystkim.
robicie z igły widły
A kto ten śnieg wozi do rzeki skoro nasze władze nie podpisały z nikim umowy na odśnieżanie i miasto zawalone śniegiem.
Wraz z zanieczyszczonym śniegiem do rzeki trafiają ołów, kadm i nikiel. Nikt o zdrowych zmysłach nie zaprzeczy, że urząd miasta łamie prawo.
Odpowiedni artykuł z ustawy zacytowany. Każdy może sprawdzić zgodność cytatu. Z faktami się nie dyskutuje. Wobec tego co na to Pan Naczelnik Kwiatkowski i jego zwierzchnik Burmistrz Trochimiuk???
Ma całkowitą racją i z punktu widzenia prawnego i racjonalnego. Raczej na głowę powinna się leczyć dziwna istota o nicku "
czyli w rzeczywistości kolejny przekręt urzędu
skoszona trawa ze śmieciami , plastik , kapsle , trafiała na okoliczne pole , trzeba było widzieć ten syf . Tak jest taniej i wygodniej , zresztą kto z urzędu miasta ma się tym interesować ? lenie , nic nie widzą i nic nie słyszą . Sprawa dotyczy firmy zajmującej się koszeniem trawy na terenie Przasnysza .
chcecie miec drogi odsniezone i luzne ale snieg nigdzie nie zginie fakt do rzeki tez nie powinno sie go wrzucac.wywóz jego za miasto był by dobrym rozwiazaniem a w naszym przypadku mamy bardzo duzo miejsca na stefie gospodarczej tam moznaq by go składowac a na wiosne by sam zginał
władze zlecają odśnieżanie i decydują o sposobach. To nie jest pojedynczy przypadek, tak się dzieje każdej zimy
No no rzeczywiście widzę przedstawicieli władz miasta siedzących w tej koparce....To oni są wszystkiemu winni
chory z Nienawiści Burmistrz tylko w głowach by nam manipulował tymczasem kolejne fakty mówią same za siebie
Zawiść, zawiścią, ale w tym wypadku ma rację. Naruszenie prawa jest ewidentne.
Ten pan to powinien głowę przeleczyć zanim zawiść go zabije.
Pan g prawa wodnego nie pisał. Sprawa nie dotyczy pana g tylko stale popełnianych przez burmistrza błędów.
Niech Pang...odpowie na pytanie: Jaka jest różnica kiedy ta sól trafi do rzek w całej Polsce teraz czy na wiosnę z roztopami? Reasumując to wg. tego pana to WIOSNA też działa wbrew ustawie i należy ją podać do sądu. Czyż nie tak Panieg.... Puknij się Pan w .... Aha i jak będzie Pan składał sprawę do sądu przeciwko WIOŚNIE to daj pan znać na eprzasnysz
Rzecz właśnie w tym by nie trafiała. Problemem nie jest sama woda, ani sama sól, ani same zanieczyszczenia, ale też systematyczne zasypywanie piaskiem koryta rzeki.