
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pani Kisiel powinna ponieść odpowiedzialność karną za przyjęcie spartaczonych robót na ulicy Przechodniej.
Wystarczy popatrzeć np. na chodniki, na których kostka zapadła się pod własnym ciężarem. Krew mnie zalewa jak się patrzy na tak wykonane prace (nie tylko chodniki), za które zapłacono z naszych podatków, a podatki co roku są wyższe.
Parking zalał sąsiednie działki, nie powódź. Trzeba dużo urzędniczej złej woli, by nie rozumieć co w tekście wyżej stoi napisane.
Popieram dr House, mądrale nie mają pojęcia w czym rzecz... Swoją drogą , znalazłoby się dużo innych miejsc na potęcjalne parkingi dalej od rzeki, ale musi być pod samym nosem, zresztą taka głupia natura... Najlepiej to tym samochodem wjechać do tego urzędu, tudzież sklepu zamiast przejść te 200 metrów, pozdrawiam, oby nie wylało, nikomu to nie na rękę.
Przydałoby się przewietrzyć w UM szczególnie wydział inwestycji i okolice. Potrzeba nam menedżerów - energicznych i z wizją. A mamy urzędasów z minionej epoki przyspawanych do stołka. Głowy noszą baaardzo wysoko a pojęcie o robocie znikome lub żadne.
Calkowicie popieram p. Gronostajskiego ! Zarowno burmistrz jak i jego świta np Kiślowa sa to osoby pełne butności i arogancji nie majace pojecia o swojej pracy, jesli te przesiadywanie w urzędzie mozna nazwać pracą! Nic pozytecznego dla miasta nie robia a jesli cokolwiek robia to bez pojecia , skladu i ładu np parking np rynek itp itd zewnetrzne nadrzedne instancjie np samorzadowe kolegium odwolawcze w ostrolece wytykaja im podstawowe bledy w ich dzialalnosci i postepowaniu jednak oni albo udaja albo sa tak tępi ze nic sobie z tego nie robią . Przyklady można mnożyć , jednak to nie tedy droga . Mamy takiego burmistrza jakiego sami wybieramy Wiec drodzy czytelnicy pojdzmy po rozum do głowy i glosujmy mądrze - mysle ze niedlugo beda nowe wybory ,bo tych ukrytych faktow , niescislosci , falszerstw ze strony Pana tego miasta juz starczy !! Romek
A kto to jest dojarka?? Ktoś wcześniej napisał że miasto pięknieje i że widać inwestycje. I jest w tym trochę prawdy. Tylko że wszystkie te inwestycje mogły/powinny być przeprowadzone lepiej, sprawniej i z większą korzyścią dla mieszkańców. Przykłady można mnożyć. Tymczasem urzędnicy z UM wszystko wiedzą najlepiej i gdzieś mają uwagi zainteresowanych mieszkańców. Przecież wydają nie swoje pieniądze więc mają możliwość popełniania kosztownych pomyłek. Coś mi się zdaje że ekipa UWAGI z TVNu jeszcze nie raz zawita do naszego miasta za kadencji obecnego burmistrza.
Bożę zabrać tą sprawę z Pułtuska bo wszystko spier... tylko nie okręg ostrołęcki , tu nie ma odpowiednich prokuuratorów- magistrów prawa do tego typu spraw ! nie ten poziom dla tej sprawy ! !
Burmistrz to człowiek bardzo tajemniczy , gdy dowiedział się , że pewien człowiek z Przasnysza będzie świadkiem w jego sprawie lustracyjnej to przyjechał w nocy Skamleć o zmianę decyzji świadka . co w zamian ? może pieniądze , może kolejne stanowisko pod zamówienie czy coś więcej ? czy człowiek nie mający nic do ukrycia załatwia takie rzeczy pod osłoną nocy ....taka jest niestety prawda , bardzo bolesna ale to zawsze prawda . ów świadek nie był zainteresowany rozmową na żaden temat z p. burmistrzem . tak wynika z doniesień sądowych szerzej będzie w lokalnej prasie
"...Cały Przasnysz (może poza Granostajskim) jest zgodny że parking jest potrzebny i powinien powstać. Tylko czy naprawdę powyżej umiejętności naszych urzędników było zaprojektowanie parkingu tak żeby nikomu nie zagrażał i żeby się Granostajskiemu chałupa nie zawaliła? Marszałek województwa z Prokuratorem muszą uczyć naszych urzędników jak budować parkingi?..." Chyba tak właśnie jest i już tak będzie, że wyżsi urzędnicy i prokuratura muszą naszym pokazywać jak i co robić zgodnie z prawem, a gdzie nadzór budowlany ze starostwa - czyżby i oni byli w tym umoczeni, a może dlatego dyrektor - radny jest od jakiegoś czasu takim poplecznikiem wodza - czyżby jechali tym samym wózkiem, och dojarka a miałeś być tak niezależny
Cały Przasnysz (może poza Granostajskim) jest zgodny że parking jest potrzebny i powinien powstać. Tylko czy naprawdę powyżej umiejętności naszych urzędników było zaprojektowanie parkingu tak żeby nikomu nie zagrażał i żeby się Granostajskiemu chałupa nie zawaliła? Marszałek województwa z Prokuratorem muszą uczyć naszych urzędników jak budować parkingi?
Nie żartujmy sobie z tym szukaniem winnych wśród urzędników,bo na pewno się tacy nie znajdą. Tak jak nikt nie odpowiada za walący się ratusz i dach targowicy który odleciał jesienią z mocniejszym wiatrem.Sporo się już tych fantastycznych inwestycji burmistrzowi udało.Ale skoro tym razem prokurator uznał że jest się czym zająć to jest nadzieja na konsekwencje dotkliwsze dla urzędasów.
A ja czegoś nie rozumiem. Przecież z pół roku temu Burmistrz dostał pismo od Wojewody ( albo od Marszałka - nie pamiętam ) w którym mu się wymienia na kilku stronach błędy przy projektowaniu i budowie parkingu i nakazuje wstrzymanie prac. Każdy normalny burmistrz to by znalazł i ukarał winnych wokół siebie, a teraz kombinował jak przebudować parking żeby był zgodny z prawem i nikomu nie zagrażł. I żeby miasto nie umoczyło jeszcze więcej kasy. Bo ten parking naprawdę jest potrzebny! A Trochimiuk tymczasem szuka haków na Gronostaja. Jak wkurzony Kargul a nie jak najwyższy urzędnik w mieście. Żenada...
A ja uwazam ze parking w tym miejscu jest potrzebny no bo gdzie a ludziom nic się nie podoba zamiast być zadowolonym że w Przasnyszu coś się robi i miasto ładnieje
Zgadza się .. wylewa. Nie jest to wina pana Trochimiuka. Zarzutem w kierunku pana Trochimiuka jest natomiast fakt, że: 1. jego inwestycja zawęża dalej koryto rzeki mimo, że, jak sas słusznie zauważył, "Każdej wiosny od wielu wielu lat było gołym okiem widać że Węgierka tam wylewa" 2. 40 tysięcy PLN wydał na jednosezonową fontannę, nie np. na oczyszczenie zalewu, pogłębienie koryta rzeki 3. od kilku lat pozostaje głuchy na argumenty, nie tylko mieszkańców z okolic Węgierki ale wielu innych 4. nie szanuje prawa i stawia się ponad nim i o to żal.
Każdej wiosny od wielu wielu lat było gołym okiem widać że Węgierka tam wylewato nie zaczęlo się od wyboru Trochimjuka
Apo co pani Kisiel się tak podwyższyła, do kogoś to musi spłynąć.
I znów to samo u nas .Co by nie robiono to i tak będzie żle.Burmistrz powinien każdego z osobna jaśnie pana zapytać czy może coś budować,a jeszcze lepiej żeby coś dał takiemu panu wzamian za zgodę.Prawda.
Praktycznie całe Świerczewo to stare budownictwo z lat 50tych i 60tych, a więc z czasów, kiedy rzeka nie była żadnym problemem. Budownictwo z czasów, gdzie tuż przy rzece zaraz obok mostu przy Joselewicza znajdowały się ogródki działkowe. Nie trzeba mieć 50 lat, żeby to pamiętać, bo to nie są odległe czasy. Dopiero wydawane bez pomyślenia zgody na budowę i stworzenie wąskiego gardła na rzece przez zabudowę p. Krajewskiego stworzyło problem. Argument, że "trzeba się było tam nie budować" jest nielogiczny. Parking jest potrzebny, bez wątpienia, ale nie na terenie zalewowym. Niech władze nie pogłębiają istniejącego problemu dalszym zasypywaniem koryta rzeki.
pozwolenia na budowę wydawane w latach 50-tych nie zawierają żadnych wiadomości, że to są tereny zalewowe, bo naprawdę one stały się zalewowe w następnych latach, gdy bezmyślnie zasypywano kolejne prawdziwe tereny zalewowe wydając kolejne pozwolenia na budowę niemal w korycie rzeki
Przepustowść pod mostami jest za mała, niech ktoś, co się na tym zna, to obliczy, wykaże błędy i co wiosna będziemy skarżyć urząd (pozew zbiorowy) o odszkodowania. Może za którymś razem pomyślą o rzece, nie tylko pod kątem atrakcji wizualno-wypoczynkowych: rybki, fontanienki i inne pierdoły tego typu.
A dlaczego zbudowałeś dom p.Gronostajski w tak bliskim sąsiedztwie rzeki, która ma to do siebie że wylewa zwłaszcza po roztopach. Trzeba było mieć odrobinę wyobraźni wcześniej to nie miał by pan problemów co roku. A parking w tym miejscu aż się prosi. Nie może być tak że jednostka blokuje inwestycję dla dobra ogółu.Całkowicie popieram budowę parkingu.
Taka prawda trzeba było się nie budować na terenach zalewowych. gdzie tu myślenie pana gronostajskiego.
SAS popieram, jak by mogli zasypaliby koryto rzeki
Trzeba było nie budować się na terenach xalewowych to po pierwsze.Po drugie trzeba mieć pretensje do sąsiadów którzy zasypali i podnieśli brzeg rzeki
Sąsiedzi z drugiej strony rzeki w sporej części popierają Pana Panie Adamie. Zawory na tamie otwarto dopiero z nocy na 23/ 24 lutego i dlatego poziom wody tak szybko poszedł do góry. Nikt nie pomyślał jesienią, żeby wodę spuścić z zalewu i zrobić z niego prowizoryczny zbiornik retencyjny. Co roku to samo, co roku nas zalewa mniej lub bardziej, co roku drżymy czy woda wejdzie nam do domów. Władze nie widzą problemu, bo nie mieszkają w sąsiedztwie rzeki. Gdyby potrzebował Pan zdjęć z tegorocznych roztopów służę uprzejmie
nie wygrało się przetargu na bloki komunalne i teraz się szuka byle zaczepki, burmistrz jaki jest taki jest ale z parkigiem go popieram bo niema gdzie w rynku samochodu postawić
Pani Kisiel powinna ponieść odpowiedzialność karną za przyjęcie spartaczonych robót na ulicy Przechodniej.
Wystarczy popatrzeć np. na chodniki, na których kostka zapadła się pod własnym ciężarem. Krew mnie zalewa jak się patrzy na tak wykonane prace (nie tylko chodniki), za które zapłacono z naszych podatków, a podatki co roku są wyższe.
Parking zalał sąsiednie działki, nie powódź. Trzeba dużo urzędniczej złej woli, by nie rozumieć co w tekście wyżej stoi napisane.