

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
proponuję wpłynąć na właściciela tzw. "młyna" naprzeciwko cmentarza . Własciciel ma sklep z artykułami budowlanymi a jakość wykonanego ogrodzenia ( zardzewiałe płaty blachy) przy nowym budynku pozostawia wiele do rzyczenia - to dopiero jest reklama. Oczywiście nie sprząta wogóle wokół własnej posesji. Od zimy koło płotu leży truchło zdechłego kota i też nie przeszkadza ( teraz już niewiele zostałao)
A chodnik i scieżka rowerowa na drodze do mchowa zapada się całą, czy ktoś za to odpowie??????
Nie miasto, a zarządca drogi w tym wypadku drogi wojewódzkiej.
Zgadzam się tam powinna rosnąć trawa a ta pani tam handluje ciuchami.Może ktoś się tym zainteresuje.
jedzcie tą drogą w stronę Karwacza(z drugiej strony zdjęcie) nie w strone miasta jak pokazane jest zdjecie tylko w przeciwną i tam na samym końcu zobaczycie co się dzieje, gąszcz trawy
to zadzwoń do czerwina do Maz Zarz Dróg Wojewódzkiech do dziadka Feduniewicza to ci zetnie swój trawnik
komu baca zlecił opiekę nad zielenią w Przasnyszu ?
za sklepem spozywczym przy szkole nr.1 stoi auto wpz xxxx i jeszcze lancuszek zapiety na slupkach az sie prosi o mandat!!!!!!!!!!!!
sugeruję ukarać miasto za nie wywiązywanie się z obowiązków
niech ktoś zainteresuje się do kogo należy część chodnika na baranowskiej na przeciw wejścia na stadion tam gdzie są garaże bo tam jest brud a w zimę to przejść nie można
do maxxa: czyli jak nie trawnik tylko np. skwerek to już nie należy się przycinanie?
Zamiast tych trawników powinny być parkingi. Przyjeżdżając do kogoś na ulicę Żwirki i Wigury nie trzeba by było zatrzymywać się na ulicy. Zarządca robiąc pasy zieleni powinien wiedzieć, że o nie trzeba dbać.
masakra, jak to wygląda. A im dalej w stronę karwacza tym bardziej chodnik zarasta
To nie jest trawnik. Proszę sobie poszukać definicji. Ktoś kiedyś stanął na czymś takim autem i dostał mandat za stanie na trawniku a w sądzie udowodnił, ze to nie był trawnik tak samo tu :).
proponuję wpłynąć na właściciela tzw. "młyna" naprzeciwko cmentarza . Własciciel ma sklep z artykułami budowlanymi a jakość wykonanego ogrodzenia ( zardzewiałe płaty blachy) przy nowym budynku pozostawia wiele do rzyczenia - to dopiero jest reklama. Oczywiście nie sprząta wogóle wokół własnej posesji. Od zimy koło płotu leży truchło zdechłego kota i też nie przeszkadza ( teraz już niewiele zostałao)
A chodnik i scieżka rowerowa na drodze do mchowa zapada się całą, czy ktoś za to odpowie??????
Nie miasto, a zarządca drogi w tym wypadku drogi wojewódzkiej.