Reklama

Skandal w gimnazjum c.d.

21/07/2008 02:03
Żywa dyskusja, którą wywołał artykuł Kuriera Przasnyskiego o chorym na autyzm Pawle, trwa nadal. Gazeta publikuje wypowiedzi psychologa oraz wolontariusza opiekującego się Pawłem.

Psycholog Karolina Duda, która pracuje z dziećmi autystycznymi w przasnyskiej poradni AGA wyjaśnia, co może być powodem agresji chorego Pawła, którą zarzucają mu koledzy ze szkoły i ich rodzice. To rzekomo przez jego agresywność dochodziło do obelg na portalu nasza-klasa.pl. Matka chorego chłopca twierdzi natomiast, że jej syn jest prowokowany. Psycholog tłumaczy, że osoby dotknięte autyzmem mogą przejawiać nietolerowane przez otoczenie zachowania.

-Należą do nich między innymi: opór przy wykonywaniu poleceń, niecierpliwość, nagłe pobudzenie ruchowe lub krzyk czy zmiany nastroju. Przeważnie te zachowania są wynikiem braku umiejętności radzenia sobie z zaburzeniem przez osoby otaczające dziecko, a także tym, że dziecko, nie potrafi poradzić sobie z sytuacją, w jakiej się znajduje, nie rozumie jej albo jest nią zmęczone. Należy pamiętać, że dla dzieci autystycznych większość sytuacji społecznych jest trudna, często też nie mają umiejętności wyrażania swoich lęków i potrzeb. Nie należy narażać ich na zbędne przeżycia i sytuacje, które mogłyby je w jakiś sposób przerosnąć - wyjaśnia Karolina Duda psycholog w Poradni AGA.

W agresję Pawła nie wierzy wolontariusz, który przychodzi do Pawła od trzech lat. - Znamy się bardzo długo. Przychodziłem do Pawła przez trzy lata dwa razy w tygodniu, spędzaliśmy razem kilka godzin. Nigdy Paweł nie okazał jakiejkolwiek agresji. Z czasem narodziła się między nami więź przyjaźni. Do takiej sytuacji w poprzedniej szkole, by nie dopuszczono. Ja wszystkim powtarzam, że klasy integracyjne to nie przywilej, ale obowiązek. Rozpoczynam studia i jest mi bardzo smutno, że muszę opuścić Pawła w takim momencie. W poprzedniej szkole idea integracji kwitła: ogniska, wspólne wyjazdy. Jeden rok spowodował, że to wszystko uległo całkowitemu zniszczeniu - opowiada wolontariusz.

Sprawa ta była szeroko komentowana przez Państwa w naszym serwisie. Oto niektóre z Państwa wypowiedzi:
AAAA: jak ten chory chłopiec musial sie czuc jak jego rodzice tragedia rodzice iinych dzieci chca przeniesc swoje pociechy do innych szkol klas prosze bardzo niech przenosza chyba nie wiedza co to jest choroba gdzie ich tolerancja oni powinni pomoc tej kobiecie widac ze nasze miasto jest oj malo rozwiniete jestem wzburzona artykulem w kurierze
obserwator: Niestety ,artykuł ten ukazuje część prawdy , nie ma żadnej wzmianki o tym że chore dziecko potrafi bić kolegów i koleżanki z klasy.Jeżeli integracja ma polegać na na nadstawianiu drugiego policzka to mam gdzieś taką integrację .Ciekawi mnie tylko czy dyrektor szkoły ma pełny dostęp do dokumentacji choroby Pawła ?
l***l: A co ma do tego Pan Grabowski? Gdzie są rodzice chłopca, który założył taki profil, co robi wychowawca? czy nie widzi, że są jakieś problemy. Wystraczy odrobina chęci i zaangażowania!!!! Paweł trzymaj się!!!
MJB :) ;) 96: Ja osobiście znam Pawła. Jestem od Niego 2 lata młodsza, ale chodziłam z Nim razem do szkoły. Wiem że był na pewno jest nadal bardzo zdolny. Nauczyciele bardzo go lubili i cenili za jego pomoc. Do wszystkiego był bardzo chętny. Gdy tylko doszła jakaś nowa osoba w szkole, od razu się z nią zapoznawał. Był według mnie bardzo miły. Jednak gdy ktoś go zdenerwował lub powiedział coś nieprzyjemnego o nim, odpowiadał agresją. Czasem były tak zwane "pomyłki" gdy Paweł myślał że zrobiła to jakaś osoba, a później okazywało się że to druga osoba mu  dokuczała. Wtedy cierpiało dwóch niewinnych. Zawsze po takim zdarzeniu Paweł przepraszał. Wyobrażam sobie że w gimnazjum mogło być podobnie (agresja za agresję) a nawet gorzej. Ale w "jedynce" zawsze była jakaś pomoc, wyciągnięta dłoń itp. Przypuszczam że gdyby to stało się w jedynce po paru miesiącach/tygodniach by ustąpiło na wskutek działania podjętego przez nauczycieli.
Nie rozumiem jednak idei aby klasy były rozdzielane. Jaka to różnica czy wyzywa Cię ktoś z 1b czy z 1g. Po za tym chorzy uczniowie moim zdaniem łatwiej znajdą oparcie w osobach se swojej klasy, których już znają od ponad 6 lat niż w świeżo poznanych ludziach, których nigdy nie widzieli na oczy. oni też się przyzwyczajają.
Mnie np. dobrze jest z moją klasą (poozdr for all) i nie mam zamiaru się rozłączać.
Dzięki


W sondzie przeprowadzonej na naszych stronach większość uznała, że ta sytuacja była spowodowana brakiem uwagi ze strony szkoły jak również rodziców zdrowych dzieci.

Artykuł:  Skandal w gimnazjum
Sonda:  Sonda ePrzasnysz

Aplikacja eprzasnysz.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Człowiek - niezalogowany 2008-09-09 19:40:45

    No pięknie a co to jest nowy show??? Nie tragedia!!! To sie nie nadaje do telewizji

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ccc - niezalogowany 2008-08-07 21:55:35

    O tym,że kilka dni wcześniej ten chory Pawełek walił kilkakrotnie głowa tego chłopca o ścianę, który założył niby perfidny profil na naszej klasie to nikt nie raczył napisać . Pani psycholog wraz z panem dyrektorem i pielęgniarką czuwali nad nim przez pół godziny bo podejrzewali ,że chłopak ma wstrząśnienie mózgu. Czy to jest tylko autyzm??????????Nie sądzę!!!!!Według mnie on się po prostu bronił tak jak umiał!!A może lepiej by było gdyby zwołał bandę i wlał Pawełkowi, byłoby pewnie jeszcze głośniej o tej sprawie. No cóż , ludzie lubią sensacje.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    matka - niezalogowany 2008-07-24 22:24:53

    Witam!!Cos strasznego , gdzie rodzice i nauczyciele. Ja sama mam chore dziecko i boje się gimnazjum o tym wszystkim , a do tego to  mieszanie klas . Szok

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ePrzasnysz.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama