Reklama

Rolnicy z powiatu przasnyskiego strajkowali w Makowie Maz. (FOTO + VIDEO)

20/02/2015 12:30

W czwartek, 19 lutego - w dniu, kiedy dziesiątki tysięcy rolników z całej Polski protestowało na ulicach Warszawy żądając spełnienia ich postulatów, ulicami Makowa Mazowieckiego przejechało blisko 200 ciągników. W taki sposób zademonstrowali swój sprzeciw przeciwko obecnej polityce rolnej rządu rolnicy Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Rolników Indywidualnych „Solidarność” z powiatów: makowskiego, przasnyskiego i pułtuskiego, włączając się w ogólnopolską akcję protestacyjną.

Jak wiadomo ze środków masowego przekazu, od dłuższego czasu, zdesperowani sytuacją w rolnictwie, domagają się przede wszystkim: odszkodowań za straty w uprawach spowodowane przez dziki, interwencji na rynkach wieprzowiny i mleka oraz zakazu sprzedaży ziemi cudzoziemcom.

Kawalkada około 200 ciągników w Makowie robiła wrażenie. Trwała ponad 2 godziny, ale dzięki dobrej sprawności policjantów, nie sparaliżowała miasteczka, powodując jedynie spowolnienie ruchu kołowego, szczególnie na głównych ulicach: Moniuszki, Przasnyskiej i Mickiewicza. Na koniec protestujący zaparkowali swoje ogromne pojazdy w centrum miasta, by pikietować na rynku, przed budynkiem Starostwa Powiatowego.

Tu, Henryk Napiórkowski – przewodniczący Zarządu Powiatowego NSZZ RI „Solidarność” wyraził radość z tak licznego udziału rolników w proteście i przywitał przybyłych na pikietę: senatora Jana Chodkowskiego, posła PiS Henryka Kowalczyka oraz starostę Zbigniewa Deptułę. Przewodniczący związku odczytał wszystkim petycję wystosowaną do premier Ewy Kopacz i wręczył ją staroście z prośbą o przekazanie adresatce. Następnie m.in. scharakteryzował obecną, negatywną sytuację w polskim rolnictwie i fatalne relacje rządzących z rolnikami. Po przemówieniach Henryka Napiórkowskiego i Henryka Kowalczyka, do protestujących zwrócił się starosta Deptuła.

„Rozumiem wasze problemy, bo też jestem rolnikiem. Trudno się z państwem nie identyfikować, bo jesteście tutaj w wyniku pogarszającej się sytuacji w rolnictwie.
(…) Jestem za dialogiem, za szacunkiem do państwa i oczywiście kompromisem, osiągnięciem tego, co dla państwa jest najważniejsze, czyli – praca w rolnictwie ma być godnie nagradzana i szanowana. Tego państwu życzę. Wiadomo, że jako starosta nie mam wpływu na państwa dochody, na państwa sytuacje materialną. Ale zawsze chylę się przed państwem i staram się rozwiązywać państwa problemy na innej płaszczyźnie. Między innymi w budowaniu dróg, innej pomocy i dobrym funkcjonowaniu urzędu. Tu zawsze jestem do państwa dyspozycji, zapraszam i zapewniam, że każdego przyjmę z szacunkiem. Dzisiejszą petycję również przyjmę z szacunkiem i zrozumieniem. Na pewno przekażę ją pani premier, panu ministrowi. Sobie oraz państwu życzę, oby ona przyniosła dla nas wspólny sukces.”


Przemówienie do rolników starosta zakończył pozdrowieniem i życzeniem szczęśliwego powrotu do domów. Kilka minut po godzinie 14. rolnicy zaczęli opuszczać miejsce pikiety.
Tekst i zdjęcia ANNA SKONIECZNA


ZOBACZ ZDJĘCIA



Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    bbb - niezalogowany 2015-02-23 14:45:28

    Nie zastawiajcie się kredytami, bo poco Ci trzy ciągniki jeśli to twoje gospodarstwo, wyżywiło sześcioosobową rodzinę a Twoja babcia sama kobieta  w w parę koni obrobiła i wszystkim starczyło. Do roboty uczciwej, Nie bądź pazerny, nie sprzedałbyś nawet ara, wyorujecie nawet pasy drogowe bo ciągle jest mało. Strajkujcie na swoim nie koście, nie dajcie mleka, krówki wyślijcie do lasu. To tu jest wasze nie dokuczacie swemu bratu, siostrze, gdzie jest miłość bliźniego? Zachowujecie się , jak Judasz, który to za trzydzieści srebrników sprzedał "JEZUSA" Zastanów się jeśli jesteś katolikiem jest teraz post masz szanse by rozliczyć się z swego sumienia.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    polak - niezalogowany 2015-02-22 19:10:40

    jak na wsi taki biznes to czemu wy mieszczuchy nie kupicie sobie gospodarstwa i nie trzepiecie tych milionów tylko narzekacie??? przecież piszecie ze unia daje to wam sie ta inwestycja w kilka lat zwróci i bedziecie wielkie państwo ciągnikami za 500tysi jeździć i mercedesami

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    obserwator - niezalogowany 2015-02-22 13:48:58

    Eksport żywności w 2014r. wzrósł, wartość eksportu wzrosła, ceny w sklepach na niezmiennym poziomie, a rolnikom płaci się znacznie mniej, w przypadku mleka ok. 1/3 mniej. Do tego spadły ceny paliw, czyli 2 najważniejsze koszty w produkcji żywności. Gdzie sie podziała różnica? Ja nie mam nic przeciwko spadkowi cen w skupie, ale niech relatywnie do tego spada też cena na sklepowych półkach, wtedy protestów by nie było. A baaardzo wąska grupa która w tej chwili wypycha sobie portfele drwi sobie i z rolników że jeszcze nie podjeli bardzo radykalnych kroków i z takich ludzi jak wy, którzy w takiej sytuacji jak te cielaki płacicie w sklepach za nic i do tego jedziecie po rolnikach. Wyobraźcie sobie co by było z powiatu gdyby nie rolnictwo? Ile osób pracuje w firmach powiazanych z rolnictwem? Mleczarnie, masarnie, składy maszyn, nawozów itp itd. Gdyby tak wszystko to zamknąć i pracowników przewalić do PUPu, rolników którzy by zamknęli gospodarstwa też, to bezrobocie by wyniosło na powiecie ile, 70, 80, może 90%?A co do składek KRUSowskich - poczytajcie ile wzamian za to jest, świadczenia są relatywnie niższe jak ZUSowskie, ot choćby zwolnienia.Co do podatku - nikt mnie sie nie pyta czy z hektarów które posiadam mam dochód czy nie, podatek rolny tak czy inaczej opłacić muszę. A chociażby inwestując w maszyny do gospodarstwa samego VATu opłacę w kilka lat więcej niż rodzina policjantów czy nauczycieli przez całe życie.Nieważne czy osiagam z rolnictwa zysk czy nie, nie mogę ot tak sobie zrezygnować z tego i zarejestrować sie w ZUSie, bo przecież mam hektary swoje.Jakoś nie słyszę aby ktoś na przysłowiowe baraki narzekał że ciagną z kasy państwa pieniądze, oni nic nie robią a wszystko dostają. Rolnicy którzy protestują to nie są ci, którzy chcą żyć z dopłat bez pracy, to są ci, którzy chcą UCZCIWEJ zapłaty za swoją pracę, co ważne bardzo specyficzną pracę.A rolnictwo, jak i energetykę każde szanujace sie państwo uważa za sektor strategiczny, ale nie Polska, bo to kraj istniejacy tylko teoretycznie. Poczytajcie jak w innych państwach wyglądają systemy wspierania rolnictwa, zanim tak łatwo skrytykujecie....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ePrzasnysz.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości