Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zgadzam się. Przemoc to bardzo specyficzny problem. Oceny pracy służb przez ofiary i osoby osoby drugie są subiektywne. Jednym uda się pomóc , a inni tej pomocy po prostu NIE CHCĄ. Niestety niektórym się wydaje , że policjant, albo inny pracownik ma zaczarowana różczkę, która natychmiast bez udziału ofiary rozwiążę problem. Tak się chyba nie da, bo ŻYCIE TO NIE BAJKA. Pozdrawiam świątecznie.
Ani policjanci , ani prokuratorzy ,ani pracownicy OPS-u nie pomogą gdy osoby pokrzywdzone same nie będą chciały sobie pomóc. Prawa niestety nie tworzy żadna z tych grup, a to prawo mamy takie jakie mamy. Także chyba bezduszność nie ma tu nic do rzeczy.
Czy z obiadem czy bez obiadu niczego to nie zmieni...zbyt duża bezduszność i lenistwo wśród policjantów, prokuratorów, a szczególnie wśród pracowników OPS-u
Obiadu nie było. Czytaj uważnie : oni sie spotkali i rozmawaiali , a nie jedli.Musisz mieć znaczącą nadwge skoro tylko o jedzeniu myślisz.
kto płacił za obiad roboczy ?
Zgadzam się. Przemoc to bardzo specyficzny problem. Oceny pracy służb przez ofiary i osoby osoby drugie są subiektywne. Jednym uda się pomóc , a inni tej pomocy po prostu NIE CHCĄ. Niestety niektórym się wydaje , że policjant, albo inny pracownik ma zaczarowana różczkę, która natychmiast bez udziału ofiary rozwiążę problem. Tak się chyba nie da, bo ŻYCIE TO NIE BAJKA. Pozdrawiam świątecznie.
Ani policjanci , ani prokuratorzy ,ani pracownicy OPS-u nie pomogą gdy osoby pokrzywdzone same nie będą chciały sobie pomóc. Prawa niestety nie tworzy żadna z tych grup, a to prawo mamy takie jakie mamy. Także chyba bezduszność nie ma tu nic do rzeczy.
Czy z obiadem czy bez obiadu niczego to nie zmieni...zbyt duża bezduszność i lenistwo wśród policjantów, prokuratorów, a szczególnie wśród pracowników OPS-u