Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Do mnie miesiąc temu próbowała się dostać kobieta robiąca niby badania sondażowe i powolała się na firmę, która nie puka do domów tylko dzwoni do ludzi. Nie każdy o tym wie.... Trzeba być czujnym.Z kilka lat temu przepłoszyłam młodzieńca, ktory rzekomo zbierał dla matek samotnie wychowujących dzieci w jakimś ośrodku monarowskim. Gdy wzięłam do reki jego kartę informacyjną i chwyciłam za telefon, by sprawdzić dane, facet (dosłownie!) siadł na posadzce klatki schodowej. Oczywiście nie udzielono mi pod wskazanym numerem żadnej informacji, jakiś niby brat odebrał telefon kogoś, o którym nic nie wie itdJak oddałam kartkę mlodzieńcowi, tak zwiewał, że myślałam, że nogi pogubi. Do sąsiadów już nie szedł hehe
Do mnie miesiąc temu próbowała się dostać kobieta robiąca niby badania sondażowe i powolała się na firmę, która nie puka do domów tylko dzwoni do ludzi. Nie każdy o tym wie.... Trzeba być czujnym.Z kilka lat temu przepłoszyłam młodzieńca, ktory rzekomo zbierał dla matek samotnie wychowujących dzieci w jakimś ośrodku monarowskim. Gdy wzięłam do reki jego kartę informacyjną i chwyciłam za telefon, by sprawdzić dane, facet (dosłownie!) siadł na posadzce klatki schodowej. Oczywiście nie udzielono mi pod wskazanym numerem żadnej informacji, jakiś niby brat odebrał telefon kogoś, o którym nic nie wie itdJak oddałam kartkę mlodzieńcowi, tak zwiewał, że myślałam, że nogi pogubi. Do sąsiadów już nie szedł hehe