W Chorzelach odbyła się uroczystość, podczas której świętowano Złote, Diamentowe i Żelazne Gody. Małżeńskim stażem sięgającym 50, 60, a nawet 65 lat podzielili się jubilaci, którzy przez dekady wspólnie budowali swoje rodziny i lokalną społeczność.
Jubileusze długoletniego pożycia małżeńskiego to jedne z tych uroczystości, podczas których trudno mówić wyłącznie o liczbach. Za 50, 60 czy 65 latami wspólnego życia kryją się bowiem tysiące codziennych decyzji, rodzinnych chwil, radości, ale również trudniejszych momentów, które małżonkowie przechodzili razem.
W Chorzelach spotkali się jubilaci obchodzący w tym roku wyjątkowe rocznice swoich małżeństw. Uroczystość rozpoczęła się Mszą Świętą w kościele parafialnym pw. Trójcy Przenajświętszej. Następnie jubilaci wraz z rodzinami, przedstawicielami samorządu i duchowieństwa spotkali się w Spółdzielni „Krzycho”.
Złote Gody, czyli 50. rocznicę zawarcia małżeństwa, obchodzili:
Wśród świętujących znaleźli się również małżonkowie, którzy mogą pochwalić się jeszcze dłuższym wspólnym stażem.
Jadwiga Irena i Ryszard Smolińscy obchodzą Diamentowe Gody – 60 lat małżeństwa. Z kolei Czesława i Eugeniusz Kraskowie świętują 65. rocznicę ślubu, czyli Żelazne Gody.
Jednym z najważniejszych punktów uroczystości było wręczenie jubilatom medali za długoletnie pożycie małżeńskie, listów gratulacyjnych, kwiatów oraz pamiątkowych dyplomów.
Jak poinformował chorzeleński samorząd, wręczone podczas uroczystości medale dotyczyły jubileuszy przypadających w 2025 roku. Na medale związane z jubileuszami przypadającymi w 2026 roku trzeba jeszcze poczekać.
Medale i listy gratulacyjne wręczali burmistrz Miasta i Gminy Chorzele Eliasz Kostrzewa oraz ks. proboszcz Stanisław Dziękiewicz. W uroczystym momencie uczestniczyli również radni Rady Miejskiej oraz przedstawiciele duchowieństwa.
W wydarzeniu wzięli udział także zastępca burmistrza Michał Janusz Wiśnicki, przewodniczący Rady Miejskiej Andrzej Stanisław Krawczyk wraz z radnymi, sekretarz Miasta i Gminy Chorzele Magda Pawliszewska, skarbnik Katarzyna Brzezicka oraz kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Sylwia Drężek wraz z pracownikami – Reginą Roman i Magdaleną Grabowską.
Wśród zaproszonych duchownych znaleźli się również ks. proboszcz Zbigniew Pruszyński, ks. proboszcz Leszek Smoliński oraz ks. proboszcz Piotr Kurkowski.
Po oficjalnej części przyszedł czas na bardziej rodzinny charakter spotkania. Były rozmowy, uroczysty obiad, tort i symboliczny toast za kolejne wspólne lata.
Szczególnym punktem uroczystości okazała się projekcja filmu przedstawiającego jubilatów w młodości. Dla wielu osób była to sentymentalna podróż do czasów, kiedy ich wspólne historie dopiero się rozpoczynały.
Na ekranie pojawili się ludzie sprzed kilkudziesięciu lat – młodsi, u progu dorosłego życia, zakładający rodziny i rozpoczynający wspólną drogę. Dziś, po pięciu, sześciu czy nawet sześciu i pół dekady, mogli spojrzeć na tamte chwile z zupełnie innej perspektywy.
Długie małżeństwo nie jest jedynie kolejną rocznicą wpisaną do kalendarza. To wspólna historia budowana przez dziesięciolecia – rodzinne uroczystości, wychowywanie dzieci, narodziny wnuków, codzienną pracę, podejmowanie decyzji i radzenie sobie z tym, czego nie dało się wcześniej przewidzieć.
Jubilaci pamiętają czasy, gdy Chorzele wyglądały zupełnie inaczej, a kolejne pokolenia ich rodzin dopiero przychodziły na świat. Przez te lata zmieniał się świat, technologia, sposób życia i sama lokalna społeczność. Ich wspólne historie trwały jednak dalej.
Tegoroczna uroczystość była więc nie tylko okazją do wręczenia medali i złożenia gratulacji. Stała się także spotkaniem kilku pokoleń oraz przypomnieniem, że za każdą długą historią małżeńską stoją konkretni ludzie i ich wspólnie przeżyte życie.
Wszystkim Jubilatom składamy gratulacje z okazji wyjątkowych rocznic. Życzymy zdrowia, spokoju, rodzinnego ciepła oraz kolejnych wspólnych lat – przeżywanych razem, wśród najbliższych.
(fot. UMiG Chhorzele/fb)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze