Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Masz rację, edukowanie jest potrzebne, ale zarówno dzieci, ich rodziców jak też policjantów, którzy nie doczytali kodeksu lub go nie rozumieją. Przykład: pieszy wchodzi na pasy na drodze dwujezdniowej i nie zatrzyma się, ani nie rozejrzy wchodząc na drugą jezdnię z wysepki rozdzielającej, tylko pakuje się bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd, a przecież nie ma pierwszeństwa!
brawo za akcję ale potrzebne jest edukowanie długofalowe np.w szkołach.Jeśli rodzice nawet nie przestrzegają zasad to i dzieci nie będą miały takich zachowań czy to jako piesi czy póżniej jako kierowcy.Sam byłem wielokrotnie świadkiem kiedy to rodzice razem z dziećmi przejeżdzają rowerami przez pasy,powinni przeprowadzać rowery jeśli nie jest to ścieżka rowerowa. Szersza edukacja w szkołach może wypracuje u dzieci dobre maniery i kulturę w obie strony-jako pieszy i kierowca. Narazie widzimy w większości przypadków egoizm-kierowca nie zatrzyma się przepuścić pieszego na pasach a pieszy wchodzi na jezdnię bo daleko mu podejśc 20m do pasów. Na "zachodzie" panuje więsza kultura bo tam tak nie gonią a kary surowe,u nas każdy goni za wszystkim,każdemu się spieszy.
Masz rację, edukowanie jest potrzebne, ale zarówno dzieci, ich rodziców jak też policjantów, którzy nie doczytali kodeksu lub go nie rozumieją. Przykład: pieszy wchodzi na pasy na drodze dwujezdniowej i nie zatrzyma się, ani nie rozejrzy wchodząc na drugą jezdnię z wysepki rozdzielającej, tylko pakuje się bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd, a przecież nie ma pierwszeństwa!
brawo za akcję ale potrzebne jest edukowanie długofalowe np.w szkołach.Jeśli rodzice nawet nie przestrzegają zasad to i dzieci nie będą miały takich zachowań czy to jako piesi czy póżniej jako kierowcy.Sam byłem wielokrotnie świadkiem kiedy to rodzice razem z dziećmi przejeżdzają rowerami przez pasy,powinni przeprowadzać rowery jeśli nie jest to ścieżka rowerowa. Szersza edukacja w szkołach może wypracuje u dzieci dobre maniery i kulturę w obie strony-jako pieszy i kierowca. Narazie widzimy w większości przypadków egoizm-kierowca nie zatrzyma się przepuścić pieszego na pasach a pieszy wchodzi na jezdnię bo daleko mu podejśc 20m do pasów. Na "zachodzie" panuje więsza kultura bo tam tak nie gonią a kary surowe,u nas każdy goni za wszystkim,każdemu się spieszy.