Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
.... Gościu siądź pod mą lipą , a odpocznij sobie.....
Gość, Kot jest przedstawicielką płci pięknej :) Mysle że zdanie zostało wypowiedziane adekwatnie do sytuacji, bo dla takich osób które kradną, własnie można zestawic te dwa sformułowania. Taka osoba co ukradnie coś w sklepie, myśli że bardziej jej się opłaci, bo będzie miała za darmo, wyniesie i pójdzie, no i wzbogaci się o te 5 zł w portfelu. Ale niech jej się nie powiedzie plan wyniesienia czegoś ze sklepu. Wtedy właśnie można powiedzieć że w przypadku tej osoby bardziej opłaca się coś kupić, bo za te przypuśćmy 5 zeta, narobi sobie olbrzymiego wstydu, a nie się wzbogaci jak mylnie myślała. Tak więc opłaca się kupowac niż kraść :) Myślę że ma to sens. Również pozdrawiam.
A jak dla mnie to jest zupełnie normalne że w sklepie się kupuje a nie kradnie, jak można więc mówić o opłacalności jakiejkolwiek kradzieży? I nie czepiam się z "nie sympatii",bo akurat nie mam powodów.Czepiam się do niezbyt fortunnych wypowiedzi.Jak w ogóle można zestawić opłacalność kradzieży i opłacalność kupna.Kradzież to przestępstwo, to pewnie wiesz nawet Ty, kupno to uczciwa transakcja, kiedy wynegocjujesz dobrą cenę wtedy jest opłacalne.Uważam że w przypadku kradzieży używanie słowa "opłacalne" jest absolutnie bezsensowne.Mam nadzieję że zrozumiałeś Kocie.Pozdrówka
Gosć, ja tez jak cie czytam, to nie wiem co ty masz na myśli? Czepiasz się chyba z nie sympatii, bo jak dla mnie całkiem normalnie brzmi to hasło... No chyba że masz inne zdanie, czyt. lepiej kraść, niż uczciwie robić zakupy.
Rady Pani aspirant są bezcenne.Chociażby ta że lepiej się opłaca robić uczciwe zakupy niż kraść.Czytając takie rzeczy nie wiem czy się śmiać czy płakać.
od czego mamy psy, poszczuć taką osobę albo wiatrówką postrzelać
NIE otworzysz to ci wejdzie z drzwiami :DDDD
Gdyby do moich drzwi zastukał jakiś podejrzany lub po prostu obcy typ, na pewno bym mu nie otworzyła. A gdyby to robił natarczywie, to jakbym go pogoniła, to trampki zgubił. Ludzie, chcecie coś kupić, to idźcie do sklepu, bo ci co sprzedają niby towary po okazyjnej cenie, sprzedają tak naprawdę bubla, który pochodzi 3 razy i padnie na amen. Pomoc społeczna tez nie chodzi do domów, gdzie tej pomocy nikt nie potrzebuje. Dlatego czujność, czujność i jeszcze raz przebiegłość wieksza niż ich! I pozdrowienia dla P. Śniadowskiej :)
.... Gościu siądź pod mą lipą , a odpocznij sobie.....
Gość, Kot jest przedstawicielką płci pięknej :) Mysle że zdanie zostało wypowiedziane adekwatnie do sytuacji, bo dla takich osób które kradną, własnie można zestawic te dwa sformułowania. Taka osoba co ukradnie coś w sklepie, myśli że bardziej jej się opłaci, bo będzie miała za darmo, wyniesie i pójdzie, no i wzbogaci się o te 5 zł w portfelu. Ale niech jej się nie powiedzie plan wyniesienia czegoś ze sklepu. Wtedy właśnie można powiedzieć że w przypadku tej osoby bardziej opłaca się coś kupić, bo za te przypuśćmy 5 zeta, narobi sobie olbrzymiego wstydu, a nie się wzbogaci jak mylnie myślała. Tak więc opłaca się kupowac niż kraść :) Myślę że ma to sens. Również pozdrawiam.
A jak dla mnie to jest zupełnie normalne że w sklepie się kupuje a nie kradnie, jak można więc mówić o opłacalności jakiejkolwiek kradzieży? I nie czepiam się z "nie sympatii",bo akurat nie mam powodów.Czepiam się do niezbyt fortunnych wypowiedzi.Jak w ogóle można zestawić opłacalność kradzieży i opłacalność kupna.Kradzież to przestępstwo, to pewnie wiesz nawet Ty, kupno to uczciwa transakcja, kiedy wynegocjujesz dobrą cenę wtedy jest opłacalne.Uważam że w przypadku kradzieży używanie słowa "opłacalne" jest absolutnie bezsensowne.Mam nadzieję że zrozumiałeś Kocie.Pozdrówka