Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Każdy polak kradnie jeden więcej drugi mniej , jeden świadomie drugi nieświadomie. Każdy kombinuje . ręczę że każdy z was tu piszących gdyby był na stołku i miał taką możliwość zatrudniałby swoich pociotków.
Oczywiście smutnym jest, że tak to się odbywa. Ja myślę jednak, że takie mamy władze, na jakie zasługujemy. I nie mówię tu tylko o naszym przasnyskim podwórku. To samo dotyczy wszystkich struktur państwa i jego instytucji. Rozpisywać się o tym nie będę, bo każdy wie o co chodzi i jak to wygląda. Powiem zaś tak : w takich Niemczech funkcjonuje w najlepsze sposób sprzedaży warzyw - dajmy na to ziemniaków - polegający na wystawieniu ich przy drodze wraz z wagą, podaną ceną i skarbonką, do której klienci wrzucają należność za odważoną sobie porcję. Z faktu, że funkcjonuje wnoszę, że tamtejszy klient nie oszukuje a przynajmniej nie czyni tego za bardzo. W Polsce, konkretnie w centrum Warszawy, przeprowadzono kilka lat temu eksperyment, w którym wspomnianym sposobem spróbowano sprzedawać pomidory. Ukryte kamery rejestrowały zachowania rodaków pozostawionych sam na sam z towarem, wagą i skarbonką. Efekt był taki, że kilkanaście skrzynek pomidorów zamieniło się w ... kilkanaście złotych w skarbonce. W niejednym domu, przy sałatce sporządzonej z tych pomidorów, narzekano zapewne na złodziejstwo ,, tych z rządu " i innych będących ,, przy korycie ". Stąd moja teza o władzach takich, na jakie zasługujemy. Oni też kiedyś gustowali w sałatkach z pomidorów...
piękny pasożytniczy projekt zatrudniania swoich pociotków - aby burmistrz czy inny księże budżetowy mógł zatrudnić swojego pociotka - to dwoje ludzi musi stracić prace w Firmach
Konkursy są tylko dla podwyższenia statystyk w urzędzie...Jedna klika tam siedzi a co najgorsze za serce ściska że z niektórymi tumanami się do szkoły chodziło i siedzi to teraz na stołku i udaje mądrego...Każdy rządzący kto by to nie był wsadza swoich a reszta się nigdy nie liczyła!Śmieszne!;/
Kolejny śmieszny "konkurs"...wygrany na pewno juz o tym wie...
Ciekawe co za "szerokie plecy" znowu zostaną przyjęte. Szkoda kady na list, albo czasu na odwiedziny urzędu! Tylko głupca można z siebie zrobić a szerokie bary zostaną przyjęte...
"prowadzenie diagnozy środowiska lokalnego" - czy chodzi o donoszenie TW BACY co się dzieje w mieście? Czyli baca zatrudni sobie kolejnego donosiciela , który będzie kontrolował obecnych zatrudnionych w Urzędzie. Taki koordynator. Ciekawe kogo wybrali do tej odpowiedzialnej funkcji.
Niech burmistrz zaoszczędzi ludziom tej śmiesznej sprawiedliwości przy naborze na stanowiska w um. wszyscy wiedzą jak to się odbywa , żenada
"prowadzenie diagnozy środowiska lokalnego" - DOBRE!!!
Każdy polak kradnie jeden więcej drugi mniej , jeden świadomie drugi nieświadomie. Każdy kombinuje . ręczę że każdy z was tu piszących gdyby był na stołku i miał taką możliwość zatrudniałby swoich pociotków.
Oczywiście smutnym jest, że tak to się odbywa. Ja myślę jednak, że takie mamy władze, na jakie zasługujemy. I nie mówię tu tylko o naszym przasnyskim podwórku. To samo dotyczy wszystkich struktur państwa i jego instytucji. Rozpisywać się o tym nie będę, bo każdy wie o co chodzi i jak to wygląda. Powiem zaś tak : w takich Niemczech funkcjonuje w najlepsze sposób sprzedaży warzyw - dajmy na to ziemniaków - polegający na wystawieniu ich przy drodze wraz z wagą, podaną ceną i skarbonką, do której klienci wrzucają należność za odważoną sobie porcję. Z faktu, że funkcjonuje wnoszę, że tamtejszy klient nie oszukuje a przynajmniej nie czyni tego za bardzo. W Polsce, konkretnie w centrum Warszawy, przeprowadzono kilka lat temu eksperyment, w którym wspomnianym sposobem spróbowano sprzedawać pomidory. Ukryte kamery rejestrowały zachowania rodaków pozostawionych sam na sam z towarem, wagą i skarbonką. Efekt był taki, że kilkanaście skrzynek pomidorów zamieniło się w ... kilkanaście złotych w skarbonce. W niejednym domu, przy sałatce sporządzonej z tych pomidorów, narzekano zapewne na złodziejstwo ,, tych z rządu " i innych będących ,, przy korycie ". Stąd moja teza o władzach takich, na jakie zasługujemy. Oni też kiedyś gustowali w sałatkach z pomidorów...
piękny pasożytniczy projekt zatrudniania swoich pociotków - aby burmistrz czy inny księże budżetowy mógł zatrudnić swojego pociotka - to dwoje ludzi musi stracić prace w Firmach