Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Grasujący kocie to nie jest film dokumentalny tylko fabularny. ...resztę sam sobie dopowiedz
Juz mi sie niedobrze robi jak slysze nazwisko " Olewnik "
Chociaż szkoda faceta, to ja uważam że był sam sobie winny. Prowokował, podskakiwał, uważał że jak ma kase to wydawało mu się że ma większe przywileje i może kimś poniewierać. Tak się o nim wypowiadało najbliższe otoczenie znajomych. Poza tym szpanował znajomościami w policji i jego znajomości wyszły mu bokiem, bo potem nawet policja miała go w d***. Słyszeliście o tym ze w nocy kiedy go porwali zrobił imprezę w domu z policjantami? Potem ktoś kogoś postrzelił, bo na kanapie znaleźli duzo krwi. Podobno krew jakiejś prostytutki. Do tego mówili że kręcił z dziewczyną jakiegos policjanta, a porywaczom wcale nie chodziło o kasę. Z drugiej strony skoro nie chodziło o kasę, to po co ja brali a w rezultacie po kilku latach go zabili? I wg mnie tej sprawy nie rozwiążą, bo osoby które miały największą wiedzą juz nie żyją. Poza tym Krzyśkowi koło tyłka robił jego najlepszy przyjaciel, któremu najwidoczniej tez za dużo mówił. Ogladałam film dokumentalny pt. "Krzysztof" i uważam że nic juz z tej sprawy nie wyniknie. Masa pytań bez odpowiedzi, a na każdym kroku nowe zagadki które nie mają rozwiązania. Ciesze się tylko że ojciec Krzyśka się w porę obudził i zwolnił Rutkowskiego, który "prowadził" śledztwo i wyciagał od niego olbrzymi sumy na poszukiwanie jego syna, tłumacząc to tym, że jego praca jest bardzo niebezpieczna bo na swojej drodze obcuje z bandytami. W rezultacie i on nic nie robił, tylko brał kasę a potem spokojnie oprowadzał się na mieście z dziewczynami, stawiając im drinki. Polecam obejrzenie filmu, tam jest wiele szczegółów o których nie mówiono w tv.
koleś nabrał kasy, nie chciał oddać, to kulka w łeb...
"ds" - jak można napisać takie bzdury ??!! A gdyby chodziło o Twich najblizszych? Tragedia Polski jest również to że nikt nie słyszał żeby odwołano i pozbawiono przywilejów jakiegokolwiek prokuratora czy policjanta - dotyczy to tej i innych spraw. Problemem są np.lewe zwolnienia lekarskie a czy ktoś słyszał o pozbawieniu uprawnień i konieczności zwroty wyłudzonych świadczeń ZUS przez lekarzy ??!!
Ale po raz kolejny widać, do jakich zaniedbań doszło. Przecież to paranoja, że niby w tak "praworządnym" kraju, doszło do tylu nieprawidłowości. Skoro wrócili tam do Rózana, to znaczy, ze cos tam musi jeszcze byc
popieram,i tak nic z tego śledztwa nie wyniknie
I po co dalej ciągną to śledztwo? Gdyby kogo innego zabili to dali by sobie siana. A takim sposobem już 500 tys. zł poszło na śledztwo ws. Olewnika.
Grasujący kocie to nie jest film dokumentalny tylko fabularny. ...resztę sam sobie dopowiedz
Juz mi sie niedobrze robi jak slysze nazwisko " Olewnik "
Chociaż szkoda faceta, to ja uważam że był sam sobie winny. Prowokował, podskakiwał, uważał że jak ma kase to wydawało mu się że ma większe przywileje i może kimś poniewierać. Tak się o nim wypowiadało najbliższe otoczenie znajomych. Poza tym szpanował znajomościami w policji i jego znajomości wyszły mu bokiem, bo potem nawet policja miała go w d***. Słyszeliście o tym ze w nocy kiedy go porwali zrobił imprezę w domu z policjantami? Potem ktoś kogoś postrzelił, bo na kanapie znaleźli duzo krwi. Podobno krew jakiejś prostytutki. Do tego mówili że kręcił z dziewczyną jakiegos policjanta, a porywaczom wcale nie chodziło o kasę. Z drugiej strony skoro nie chodziło o kasę, to po co ja brali a w rezultacie po kilku latach go zabili? I wg mnie tej sprawy nie rozwiążą, bo osoby które miały największą wiedzą juz nie żyją. Poza tym Krzyśkowi koło tyłka robił jego najlepszy przyjaciel, któremu najwidoczniej tez za dużo mówił. Ogladałam film dokumentalny pt. "Krzysztof" i uważam że nic juz z tej sprawy nie wyniknie. Masa pytań bez odpowiedzi, a na każdym kroku nowe zagadki które nie mają rozwiązania. Ciesze się tylko że ojciec Krzyśka się w porę obudził i zwolnił Rutkowskiego, który "prowadził" śledztwo i wyciagał od niego olbrzymi sumy na poszukiwanie jego syna, tłumacząc to tym, że jego praca jest bardzo niebezpieczna bo na swojej drodze obcuje z bandytami. W rezultacie i on nic nie robił, tylko brał kasę a potem spokojnie oprowadzał się na mieście z dziewczynami, stawiając im drinki. Polecam obejrzenie filmu, tam jest wiele szczegółów o których nie mówiono w tv.