
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
raz jastrząb nawalal sie z gołębiem i pomogłem gołebiowi i uciekł ;d hehehe
hubert ze mną chyba byles ;d;d co ;d;d hehe czytaj moj nick od tyłu ;d;d
Przy Piłsudskiego przez kilka ostatnich lat mieszkał puszczyk, niestety w tym roku nie słyszałam jego pohukiwań. Pewnie miał dość niekończącej się przebudowy i znalazł spokojniejsze miejsce. A szkoda.
Mieszkam przy ulicy wiejskiej i często też przelatują przy moim domu sowy i jastrzębie
piekna antyreklama. Jesli juz pisze ktoś to niech napisze co to jest! Są to młode uszatki, znając mentalność Polaka to po takiej reklamie już są zabrane przez pseudo hodowców i w stodole karmione kiełbasą. W Przasnyszu są jescze 3 inne gatunki sów. Dbając o ich dobro napisze tylko gatunki bez lokalizacji - puszczyk, pójdźka i ostatnia para płomykówek. acha - gatunki dziko występujące w Przasnyszu będzie można obejrzeć podczas dni Przasnysza w parku na pokazie sokolniczym... ZaP
właśnie się tak ostatnio zastanawiałem co tak huczy, koleżanka myślała, że nietoperz haha xD
ktoś był bardzo mądry i je zabił... została chyba jedna.
ostatnio krzyczala cos na drzewie ;d;d;d
4 były :)
Tych sów zawsze było w Przaśni od pyty, dużo jest w parku na osiedlu wojskowym, kiedyś mnóstwo było na osiedlowej, gnieździły się w kratkach wentylacyjnych, ale jak robili elewacje to je sukcesywnie poprzeganiali, w sumie żadna rewelka...
Były trzy, ale odleciały - albo już je ktoś zabił.
Fajne ptaszysko :)
raz jastrząb nawalal sie z gołębiem i pomogłem gołebiowi i uciekł ;d hehehe
hubert ze mną chyba byles ;d;d co ;d;d hehe czytaj moj nick od tyłu ;d;d
Przy Piłsudskiego przez kilka ostatnich lat mieszkał puszczyk, niestety w tym roku nie słyszałam jego pohukiwań. Pewnie miał dość niekończącej się przebudowy i znalazł spokojniejsze miejsce. A szkoda.