Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No i Iza wymiękła.
I co Ty wiesz Izunia o życiu?Gdybyś przeprowadziła tyle batalii z urzędami co ja,mogła byś dyskutować.Dam Ci prosty przykład.Kupiłem kiedyś kawałek ziemi pod lasem.Chciałem tam pobudować domek letniskowy, bo akurat taka okolica mnie kręci.Urząd -nie wolno, ziemia rolna.Same piachy.Nazwałem więc ten domek w projekcie -skład na owoce i warzywa.Już było wolno.Nawet nikt nie przyszedł sprawdzić po zakończeniu jak to wygląda.I to mnie właśnie bulwersuje.Te wymyślone przepisy, utrudniające ludziom życie.Jeśli tylko mogą, zawsze rzucą ci kłody pod nogi.Piszesz że jestem zgorzkniały.To nie prawda.Cieszę się życiem.I brzydzę się biurokracją.Dla tego zawsze wyrażam swój pogląd na tą zbędną moim zdaniem , formę życia na naszej planecie.Jeśli uważasz że jestem silny za klawiaturą to zapraszam Cię do dyskusji face to face.Podaj kontakt i ruszamy.Pozdrówka
do mieszczucha- czytając twoje wypowiedzi w tym artykule i innych również, odnoszę wrażenie, że pisze to człowiek wściekły na wszystkich i na wszystko, zgorzkniały. Piszesz,że masz kilkadziesiąt lat doświadczeń, wniosek, że nie jesteś młodym człowiekiem, a to zobowiązuje do przestrzegania netykiety na forum. Ty używasz wulgarnych słów i obrażasz innych użytkowników. Zachowujesz się jak troll internetowy , silny za klawiaturą komputera
Do tego co się nazwał "do mieszczucha".Ja nie rzucam błotem.Moja wypowiedż ma podstawy kilku dziesięciu lat doświadczeń.Urzędy i przepisy są tworzone tylko po to żeby zapewnić egzystencję tym właśnie darmozjadom.Czy któryś urzędas wyprodukował coś materialnego w życiu?Coś, co wpłynęło by na poprawę dobrobytu?Coś co pomogło by lepiej i łatwiej żyć.Nie.Ich praca polega na utrudnianiu życia normalnym ludziom, wymyślaniu coraz to głupszych "przepisów".Tony papieru, setki podpisów i pieczęci.Czy prubowałeś kiedyś pobudować dom?Masz własną dziełkę i musisz pytać jakiegoś palanta czy możesz pobudować dom?A co to go k...wa obchodzi.Twoje ,robisz co chcesz.Pracujesz.Zarobiłeś pieniądze, zapłaciłeś od tego daninę, czyli podatek.Wpłacasz tą kasę do banku, już po opodatkowaniu.Płacisz następny podatek, od lokaty.I Ty mi mówisz żebym poszedł do Jakima?To ty się lecz,pierwszy okulista, żeby ci otworzył oczy.No chyba że sam jesteś tym właśnie darmozjadem i dla tego tak dotknął cię mój post.
łatwo Ci tu rzucać błotem ale własnie twarzą w twarz stanąc się boisz, a jak juz staniesz to nie rozumiesz, masz problem, może pan jakima ci pomoże?
Napisz proszę w którym miejscu mieszczuch nie ma racji?
tylko ci współczuć mieszczuchu, musisz być ograniczony i nieco zakompleksiony, ale inteligentni inaczej tez muszą zyć
Nie można ich zrozumieć rozmawiając twarzą w twarz a zrozumiesz ich komunikaty?Kolejne urzędnicze wymysły pasożytów żyjących za nasze pieniądze.Żygać mi się chce jak czytam o ich kolejnych po...banych pomysłach.Przy okazji, pozdrawiam darmozjadów.
Będą dzwonić z informacją o numerze konta po datki na basen w chorzelach :D Toruniowi się udało, to im nie? :D Adam... ehhh... mniej drewna, to może ktoś uwierzy w Twoją autentyczność...
czego można chcieć od starostwa ??
no to widzę, że starostwo zostawia innych w tyle, bardzo dobry pomysł, ja na pewno zloże te oświadczenie i będę chciał otrzymywać informacje, szacunek za pomysł i za szacunek dla mieszkańców.
No i Iza wymiękła.
I co Ty wiesz Izunia o życiu?Gdybyś przeprowadziła tyle batalii z urzędami co ja,mogła byś dyskutować.Dam Ci prosty przykład.Kupiłem kiedyś kawałek ziemi pod lasem.Chciałem tam pobudować domek letniskowy, bo akurat taka okolica mnie kręci.Urząd -nie wolno, ziemia rolna.Same piachy.Nazwałem więc ten domek w projekcie -skład na owoce i warzywa.Już było wolno.Nawet nikt nie przyszedł sprawdzić po zakończeniu jak to wygląda.I to mnie właśnie bulwersuje.Te wymyślone przepisy, utrudniające ludziom życie.Jeśli tylko mogą, zawsze rzucą ci kłody pod nogi.Piszesz że jestem zgorzkniały.To nie prawda.Cieszę się życiem.I brzydzę się biurokracją.Dla tego zawsze wyrażam swój pogląd na tą zbędną moim zdaniem , formę życia na naszej planecie.Jeśli uważasz że jestem silny za klawiaturą to zapraszam Cię do dyskusji face to face.Podaj kontakt i ruszamy.Pozdrówka
do mieszczucha- czytając twoje wypowiedzi w tym artykule i innych również, odnoszę wrażenie, że pisze to człowiek wściekły na wszystkich i na wszystko, zgorzkniały. Piszesz,że masz kilkadziesiąt lat doświadczeń, wniosek, że nie jesteś młodym człowiekiem, a to zobowiązuje do przestrzegania netykiety na forum. Ty używasz wulgarnych słów i obrażasz innych użytkowników. Zachowujesz się jak troll internetowy , silny za klawiaturą komputera