
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niektórzy po prostu nie nadążają za rozwojem. Cały świat idzie non stop do przodu, a oni za nim nie nadążają. I wiecie co jest najśmieszniejsze w tym? Taki osobnik nie dojrzał jeszcze do tego, że telefon komórkowy to już nie jest nie wiadomo jaki luksus i mogą go mieć również dzieci w podstawówce i nie powinno to nikogo dziwić. Ale jednocześnie taki osobnik wypisuje te dyrdymały w internecie. No patrzcie, kto to pomyślał, żeby internet mieć w domu! Przecież kiedyś to nawet telewizorów nie mieli, a jak gdzieś jechali to na wozie z konnym zaprzęgiem, a teraz patrzcie Wy ich - internety w domach mają! Warto swoje kompleksy schować do kieszeni. To że ktoś sam jako dziecko w podstawówce nie miał telefonu komórkowego to nie znaczy, że jak teraz dzieci je mają, to jest to śmieszne. Nie, to nie jest śmieszne. To jest wspaniałe, że po latach komuny również i nasz kraj poszedł bardzo do przodu i trzeba się z takich rzeczy cieszyć i wręcz pragnąć, aby kolejne pokolenia miały do dyspozycji jeszcze większe luksusy.
ja mam syna w drugiej klasie i też daje mu telefon gdy wyjeżdża na wycieczki,wtedy wiem o której po niego mam wyjechać myślę,że poprzedni komentarz został dodany przez osobę starszego pokolenia, jeżeli się mylę to przepraszam,ale mnie ten widok wcale nie dziwi:)
Widzę, że już jeden też odebrał swój prezent, wiszący na szyi. To śmieszne - dziecko w podstawówce z telefonem.
Niektórzy po prostu nie nadążają za rozwojem. Cały świat idzie non stop do przodu, a oni za nim nie nadążają. I wiecie co jest najśmieszniejsze w tym? Taki osobnik nie dojrzał jeszcze do tego, że telefon komórkowy to już nie jest nie wiadomo jaki luksus i mogą go mieć również dzieci w podstawówce i nie powinno to nikogo dziwić. Ale jednocześnie taki osobnik wypisuje te dyrdymały w internecie. No patrzcie, kto to pomyślał, żeby internet mieć w domu! Przecież kiedyś to nawet telewizorów nie mieli, a jak gdzieś jechali to na wozie z konnym zaprzęgiem, a teraz patrzcie Wy ich - internety w domach mają! Warto swoje kompleksy schować do kieszeni. To że ktoś sam jako dziecko w podstawówce nie miał telefonu komórkowego to nie znaczy, że jak teraz dzieci je mają, to jest to śmieszne. Nie, to nie jest śmieszne. To jest wspaniałe, że po latach komuny również i nasz kraj poszedł bardzo do przodu i trzeba się z takich rzeczy cieszyć i wręcz pragnąć, aby kolejne pokolenia miały do dyspozycji jeszcze większe luksusy.
ja mam syna w drugiej klasie i też daje mu telefon gdy wyjeżdża na wycieczki,wtedy wiem o której po niego mam wyjechać myślę,że poprzedni komentarz został dodany przez osobę starszego pokolenia, jeżeli się mylę to przepraszam,ale mnie ten widok wcale nie dziwi:)
Widzę, że już jeden też odebrał swój prezent, wiszący na szyi. To śmieszne - dziecko w podstawówce z telefonem.