Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Odpowiedź mmm i temu, który umieścił komentarz pod jego wpisem. Tak, Stanisław Ostoja-Kotkowski to przasnyszanin. Mieszkał w Przasnyszu w latach 1937-1945. A "jakiś ksiądz" - to ksiądz Józef Piekut, który przeżył z przasnyszanami jako proboszcz i dziekan trzy wojny: I wojnę światową, wojnę polsko-sowiecką i II wojnę światową. Bezinteresowny, uczynny, gościnny, wspomagający biednych, piękna przasnyska postać. Szanowali go nawet komuniści. Wstyd pisać takie komentarze, jak te powyżej, naprawdę wstyd!!!
komentarz mmm - super, to tak samo jak nazwanie ronda na orlika nazwiskiem jakiegoś księdza - a promował tą nazwę były komuch i działacz sld
co to za nagroda Ostoi, czy to przasnyszanin, kto to jest?
w kategorii TWÓRCA UZNANY - HUBERT RUTKOWSKIWłaściwa osoba i świetny kandydat do tej kategorii.GRATULACJE!!!
Odpowiedź mmm i temu, który umieścił komentarz pod jego wpisem. Tak, Stanisław Ostoja-Kotkowski to przasnyszanin. Mieszkał w Przasnyszu w latach 1937-1945. A "jakiś ksiądz" - to ksiądz Józef Piekut, który przeżył z przasnyszanami jako proboszcz i dziekan trzy wojny: I wojnę światową, wojnę polsko-sowiecką i II wojnę światową. Bezinteresowny, uczynny, gościnny, wspomagający biednych, piękna przasnyska postać. Szanowali go nawet komuniści. Wstyd pisać takie komentarze, jak te powyżej, naprawdę wstyd!!!
komentarz mmm - super, to tak samo jak nazwanie ronda na orlika nazwiskiem jakiegoś księdza - a promował tą nazwę były komuch i działacz sld
co to za nagroda Ostoi, czy to przasnyszanin, kto to jest?