Reklama

KSeF pod lupą przedsiębiorców i RPO. Czy cyfrowa rewolucja fiskusa narusza konstytucyjne prawa?

29/01/2026 09:04

Wraz ze zbliżającym się obowiązkiem korzystania z Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF) narasta fala krytyki ze strony przedsiębiorców. Do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich wpływają skargi wskazujące, że nowe rozwiązanie – zamiast upraszczać rozliczenia – może prowadzić do nadmiernej i stałej kontroli działalności gospodarczej. W odpowiedzi RPO podjął interwencję i zwrócił się do Ministerstwa Finansów o zajęcie stanowiska.

Przedsiębiorcy podnoszą, że KSeF wprowadza obowiązek prowadzenia elektronicznej księgi przychodów i rozchodów oraz wystawiania faktur wyłącznie za pośrednictwem centralnego systemu państwowego. W ich ocenie oznacza to powszechne i prewencyjne gromadzenie szczegółowych danych finansowych wszystkich podatników VAT – bez względu na to, czy istnieją jakiekolwiek przesłanki sugerujące nieprawidłowości.

Jednym z podmiotów, który złożył skargę do RPO, jest Europejskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców Turystycznych, reprezentujące mikro-, małe i średnie firmy z branży turystycznej. Organizacja zwraca uwagę, że zakres danych przekazywanych do KSeF znacząco wykracza poza minimum niezbędne do weryfikacji poprawności rozliczeń podatkowych. System pozwala bowiem na szczegółową analizę modelu biznesowego przedsiębiorcy – od struktury cen i rabatów, przez warunki współpracy z kontrahentami, aż po sezonowość sprzedaży i sieć relacji handlowych.

Reklama

Zdaniem Stowarzyszenia takie rozwiązanie odwraca konstytucyjną zasadę relacji między państwem a obywatelem. Zamiast domniemania rzetelności przedsiębiorcy, KSeF wprowadza logikę powszechnej kontroli, w której każdy podmiot traktowany jest jak potencjalny naruszyciel prawa. Kontrola nie jest reakcją na konkretne ryzyko, lecz stałym elementem funkcjonowania firmy w obrocie gospodarczym.

Dodatkowym problemem jest uzależnienie możliwości wystawienia faktury – podstawowego dokumentu w działalności gospodarczej – od sprawności centralnego systemu informatycznego. Ryzyko awarii, błędów technicznych czy czasowej niedostępności KSeF w całości przenoszone jest na przedsiębiorców, co w skrajnych przypadkach może prowadzić do paraliżu działalności.

Reklama

Przedstawiciele biznesu wskazują również na zagrożenia związane z ochroną tajemnicy przedsiębiorstwa. Dane przekazywane do KSeF mają realną wartość ekonomiczną i stanowią know-how firm. Ich masowe, automatyczne gromadzenie – bez powiązania z konkretną procedurą kontrolną i bez mechanizmów kompensacyjnych – określane jest jako swoiste „wywłaszczenie informacyjne”.

Niepokój pogłębiają także wcześniejsze ustalenia Najwyższej Izby Kontroli, która zwracała uwagę na braki w nadzorze nad projektem oraz opóźnienia w jego realizacji. W debacie publicznej pojawiają się pytania o bezpieczeństwo systemu, który ma obsługiwać nawet 2,5 miliarda dokumentów rocznie, mimo że – jak wskazują krytycy – nie został on poddany pełnej, niezależnej weryfikacji.

Reklama

W przypadku osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą problem nabiera dodatkowego wymiaru. Dane gromadzone w KSeF – dotyczące klientów, cen czy wolumenów sprzedaży – są nierozerwalnie związane z ich życiem zawodowym, a tym samym podlegają ochronie prawa do prywatności. Masowe i niezróżnicowane zbieranie takich informacji, bez indywidualnego podejrzenia naruszenia prawa, budzi wątpliwości nie tylko na gruncie Konstytucji RP, ale także Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

Rzecznik Praw Obywatelskich, reagując na te sygnały, wystąpił do Ministerstwa Finansów o wyjaśnienia. Najpoważniejsze zastrzeżenia dotyczą naruszenia prawa do prywatności, ochrony tajemnicy przedsiębiorstwa oraz zasady domniemania niewinności. Choć KSeF jest przedstawiany jako narzędzie upraszczające i uszczelniające system podatkowy, dla wielu przedsiębiorców staje się symbolem nadmiernej ingerencji państwa i źródłem niepewności co do bezpieczeństwa ich danych oraz stabilności prowadzenia biznes

Aplikacja eprzasnysz.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Janusz i Grażyna - niezalogowany 2026-01-30 18:15:58

    Przecież o to chodzi, by urzędnik czuł się panem i władcą. Zapewne do tej elektronicznej kontroli potrzebne będzie kolejne 100 000 urzędników, więc pewnie już biureczka i foteliki zamówione z publicznych pieniędzy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ePrzasnysz.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama