Reklama

Koncert kolęd Młodzieżowej Orkiestry Dętej OSP Bogate

05/02/2010 00:22

W ostatnią niedzielę okresu Bożonarodzeniowego w przasnyskim kościele farnym odbył się wspaniały koncert kolęd w wykonaniu Młodzieżowej Orkiestry Dętej Ochotniczej Straży Pożarnej w Bogatem. Koncert był okazją nie tylko do prezentacji młodych talentów grających od niedawna w orkiestrze, ale także do wspólnego kolędowania z pięknie śpiewającymi siostrami Anią, Magdą i Eweliną Sekuną.

31 stycznia po Mszy Św. o godzinie 12.00 w przasnyskiej farze na wiernych czekała miła niespodzianka. Pod kierunkiem kapelmistrza Edwarda Myśliwczyka przed przasnyską publicznością zagrała
Młodzieżowa Orkiestra Dęta OSP Bogate, wraz z którą wystąpiły wspomniane wyżej wokalistki. Wśród licznie zgromadzonych słuchaczy obecna była wójt gminy Przasnysz Grażyna Wróblewska, która wspomaga działalność i rozwój orkiestry.

Orkiestra wraz z wokalistkami wykonała polskie i zagraniczne kolędy i pastorałki. Wystąpiły również osoby, które od niedawna występują i ćwiczą z grę z orkiestrą. Kolędę "JEZUS MALUSIEŃKI" wykonało trio instrumentalne: Joanna Brzezińska, która gry na flecie uczy się od sierpnia 2009 r., Karolina Kulpanowska – naukę gry na instrumencie rozpoczęła w lipcu 2009 r. oraz Martyna Kalinowska grająca na
klarnecie w orkiestrze od półtora roku. Wszystkie trzy dziewczęta są uczennicami II klasy Liceum Ogólnokształcącego im. KEN, a swoją przygodę z orkiestrą (podobnie jak Justyna Berk, Joanna Olszak, Marta Gruszkowska i Anna Gruszkowska) zaczynały w zespole mażoretek.

Kolędę "MIZERNA CICHA" wykonało solo czterech klarnetów. Klarnet I - Martyna Kalinowska, klarnet II  - Justyna Berk (na instrumencie gra od 6 lipca 2009r. Jest uczennicą I klasy LO im. KEN), klarnet III - Damian Olszak – 13-latek grający na klarnecie od lipca 2009r. oraz klarnet IV - Klaudia Zabielska – najmłodsza stażem instrumentalistka, która gra zaledwie od dwóch miesięcy (uczennica 5 klasy szkoły podstawowej).

Kolejną kolędę "PRZYBIEŻELI DO BETLEJEM" wykonało na instrumentach trio: Artur Zaradkiewicz – ulubieniec tzw. starego składu orkiestry, który ma niespełna 12 lat, a w orkiestrze gra na waltorni już od prawie dwóch lat, Kamila Olszewska – alt II. (na instrumencie gra od 31 sierpnia 2009r., jest uczennicą I klasy gimnazjum) oraz Anna Gruszkowska – puzon (jest uczennicą ostatniej klasy szkoły podstawowej, a gry na puzonie uczy się od lipca 2009r.).

"TRYUMFY KRÓLA NIEBIESKIEGO" wykonał kwartet instrumentalny w składzie: sax. alt I - Patrycja Bojarska – na saksofonie gra od lipca 2009r. uczy się w I klasie gimnazjum, sax. alt II - Joanna Olszak – uczennica I klasy LO im. KEN, która gry na instrumencie uczy się od października 2009r., puzon - Anna Gruszkowska,
trąbka - Marta Gruszkowska – 12-latka, która na instrumencie gra od sierpnia 2009r. Marta jest pierwszą od lat przedstawicielką płci pięknej grającą na trąbce. Od dawna w sekcji trąbek dominowali mężczyźni.

Koncert zakończyła kolęda "Cicha Noc" którą w akompaniamencie orkiestry wykonały wokalistki Ania, Magda i Ewelina. Występ publiczność nagrodziła brawami na stojąco.

Zobacz galerię zdjęć z koncertu: >>>GALERIA
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ares z Łodzi - niezalogowany 2011-08-19 12:34:53

    Kapelmistrzu Edwardzie Myśliwczyk, chciałem zapytać kiedy oddasz pieniądze Pani Justynie z Łodzi, które podstępnie wyłudziłeś na zakup samochodu Alfa Romeo obiecując związek partnerski i wspólnotę majątkową

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    - niezalogowany 2011-05-05 15:39:40

    Ja gram w orkiestrze i wiem jak tam jest.. I moim zdaniem kapelmistrz bardzooo zniechęca ludzi do grania.... I inni też tak sądzą bo rozmawiam o tym z nimi na każdej próbie, połowa z nich rozważa też odejście z orkiestry(zresztą ja też)... ;( Granie samo w sobie jest naprawdę świetne, ale kapelmistrz to psuje swoim ciągłym krzykiem na nas i wg.. A do tych którzy uważają, że jest taki fany- przyjdźcie na następną próbę!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Magdalena Mazur - niezalogowany 2010-03-07 00:56:58

    Kto z Was wszystkich domagać mógłby się, aby doceniono jego wieloletnią naukę i godziny ćwiczeń, praktykę zawodową, ciężką pracę - wyszukanie i dobór repertuaru, przygotowanie partytur, wielogodzinne próby, trasy wyjazdowe - koncerty, konkursy (często kosztem wielu wyrzeczeń), stres i radość lub niedosyt sukcesu, gdy jeszcze trzeba popracować i dać z siebie wszystko: krew, pot i łzy? Kto z Was umie docenić miłość do muzyki, młodzieży, poświęcenie dla sztuki i słuchacza, szczere oddanie pracy i dziełu, perfekcjonizm, kulturę i takt, szczerą wypowiedź i uczciwą ocenę możliwości własnych i muzyków, wysoki poziom, profesjonalizm? Kto wreszcie z Was chciałby być tylko zaledwie "wyrobnikiem", a nie "rzemieślnikiem", ale wreszcie "mistrzem"? Kto nie lubi się napracować, a Kto osiągnąć wspaniałe wyniki? Kto z Was chce być podziwianym, cenionym i docenionym? Wierzcie mi! Bardzo łatwo jest niedoceniać. O wiele trudniej jest zauważyć dar, przyjąć go, ciężko pracować, mieć satysfakcję i efekty z wspólnego Waszego wysiłku - błyszczeć i zachwycać. I to przy wsparciu, jakie otrzymujecie z wielu źródeł. Jeśli Ktoś tego nie rozumie to niech zamilknie - przemyśli - dojrzeje do prawidłowego postrzegania siebie i SZACUNKU dla Innych. Przestańcie wypisywać na forum opinie krzywdzące. Odejdźcie godnie, przyznając się do porażki w walce z własnymi słabościami lub zostańcie i zmagajcie się dzielnie w dążeniu do profesjonalizmu. Lepiej być szlachetnym duszą i sercem, niż ignorantem podpierającym się lenistwem i próżnością - lepiej nie obrażać, nie kpić, nie szkodzić, nie podkopywać pracy i wysiłku Innych. Wybór należy do Was. Przestańcie kopać wilcze doły pod KULTURĄ, która jeszcze pozostała w... Narodzie. Spodziewałbym się po Was czegoś więcej niż tych wszystkich płytkich i prymitywnych komentarzy (niektórych osób). Kto nie ma życzenia, nie musi iść drogą wybraną przez pozostałych. Niech tylko zrobi jedno: usunie się bezszelestnie poza zasięg jupiterów... Nie dotrzymaliście kroku, nie sprostaliście poziomowi - przyznajcie się do tego. NIE PODBUDOWYWUJCIE WŁASNEGO WIZERUNKU DEPRECJONUJĄC WARTOŚĆ INNYCH LUDZI. Tak będzie lepiej... Kiedyś to zrozumiecie. Przeproście na forum zainteresowanych członków orkiestry, w tym przede wszystkim, Pana kapelmistrza Edwarda Myśliwczyka. P.S. Podpisuję się prawdziwym imieniem i nazwiskiem. Biorę odpowiedzialność za swoją wypowiedź. Nie ukrywam się pod parawanem pseudonimu. Mam życzenie obserwować Was młodzi... i życzę Wam wielu sukcesów.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ePrzasnysz.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości