Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak ja się cieszę,że moja ulica nie jest święta.Ul.Miłosza-prawda,że ładnie brzmi?Tak się zastanawiam,czy w wiekszości ludziom w naszym UM to już całkowicie się woda z mózgu zrobiła.Opanujcie się i dajcie właścicielom pobliskich działek samym zadecydować,a nikt napewno nie powie złego słowa na was
a ja polecam nazwać tą ulicę ULICA SZALONEGO JACKA PIRATA będzie zawsze inaczej.
Paweł F wymiata
Nie twierdzę, że propozycja jest zła czy dobra, ale czy Ty przyjacielu PK będziesz mieszkał na tym osiedlu czy przy tej ulicy?? Może warto byłoby o zdanie zapytać tych, którzy mają tam działki i którzy niedługo będą mieli tam swoje domy..
A czym się ten Kolbe zasłużył dla Przasnysza? jakieś przykłady? Ja bym, dla uczczenia pamięci naszych rodaków, i ich stron ojczystych, nowe osiedle zamiast "Waliszewo" nazwał "Kresy", a ulice, np: Lwowska, Wileńska, Grodzieńska, Brzeska, Baranowicka, Tarnopolska, i tak dalej.
a może Głupota. Ja tak bym nazwał jedną z ulic Przasnysza [ ul.Głupota>] a drugi pomysł to [ul.Urzędnicza] :) i zrobić jeszcze jedne rondo w P-sz i nazwać je [ Urzędnicza Głupota]
Jako następną proponuję ulicę Tajnych Współpracowników :D
OOO tak myślę, że nie może zabraknąć ul o. Dyrektora
ojca dyrektora jeszcze chcem !!!!!!!!
Proponuję jeszcze: bł. Honorata Koźmińskiego (kapucyn, założyciel wielu zgromadzeń zakonnych, m. in. klaysek kapucynek, dwukrotnie był w Przasnyszu), bł. Marię Teresę Kowalską (kapucynka przasnyska, męczennica z Działdowa), bł. Jerzego Popiełuszkę (kapłan warszwskiej parafii św. Stanisława Kostki zamordowany przez SB, był w Przasnyszu), br. Zenona Żebrowskiego (franciszkanin, współpracownik św. Maksymiliana, misjonarz w Japonii, pracował i mieszkał w Przasnyszu), o. Honoriusza Kowalczyka (dominikanin poznański, urodzony w Duczyminie w powiecie przasnyskim, duszpasterz środowisk akademickich i "Silidarności", zginął w niewyjaśnionych okolicznościach w 1983 r.), ks. Stanisława Czaplińskiego (w latach 1877-1914 proboszcz przasnyski, odremontował farę i nadał jej współczesny wystrój, poświęcił kościół w Rostkowie, wspierał służbę zdrowia i oświatę), s. Izabelę Lebenstein (współzałożycielka zakonu klarysek kapucynek, wieloletnia przeorysza klasztoru w Przasnyszu), s. Annę Strzelińską (wieloletnia przełożona domów zakonnych szarytek w Przasnyszu, organizatorka przytułku dla starców i kalek, przedszkola i pensji), o. Juliusza Dzidowskiego (współzałożyciel klasztoru pasjonistów w Przasnyszu, wybitny kaznodzieja), o. prof. Henryka Damiana Wojtyskę (pasjonista, prof. KUL, autor wielu prac naukowych, przez wiele lat mieszkał i pracował w Przasnyszu), o. Dominika Busztę (pasjonista, wychowanek o. Bernarda Kryszkiewicza i wicepostulator jego procesu beatyfikacyjnego, moderator Ruchu Rodziny Matki Pięknej Miłości i wydawca Echa Ojca Bernarda)
a tam cienki jest, bo stópki w kamieniu nie odcisnął jak taki jeden z Rostkowa;) Swoją drogą taki kraj, w którą stronę nie spojrzysz tam albo bohater, albo męczennik, albo śfięty... Szpitale budujta, a nie kościoły!!!
kto za to zapłaci za wymianę dokumentów >>>>> pomyło dawca z własnej kieszeni
o matko boska...:(
info z wiki xDD
Jak ja się cieszę,że moja ulica nie jest święta.Ul.Miłosza-prawda,że ładnie brzmi?Tak się zastanawiam,czy w wiekszości ludziom w naszym UM to już całkowicie się woda z mózgu zrobiła.Opanujcie się i dajcie właścicielom pobliskich działek samym zadecydować,a nikt napewno nie powie złego słowa na was
a ja polecam nazwać tą ulicę ULICA SZALONEGO JACKA PIRATA będzie zawsze inaczej.
Paweł F wymiata