Zapraszamy na kolejne spotkanie Klubu Filmowego ALE NAKRĘCONE.
Historie, które Asif Kapadia potrafi wyczarować z archiwaliów, zapewnią mu kiedyś miejsce w panteonie legend dokumentu. Brytyjczyk o hinduskich korzeniach kręcił już fabuły, krótkie metraże, zabierał kamerę na indyjskie bezdroża i do rekwizytorni kina grozy. Ale strzałem w dziesiątkę okazał się dopiero wybitny "Senna", usytuowana na styku kina faktu oraz trzymającego za gardło dramatu biografia legendy Formuły 1. W "Amy" Kapadia kontynuuje swoją artystyczną strategię – na dobre i na złe.
Komentarze