Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jeśli Panu Mariuszowi, po przeczytaniu "Utopii", takie cuda przychodzą do głowy, to radzę jeszcze przeczytać "Sztukę kochania".Wtedy będzie dopiero czad.
Felieton jest super, na prawdę się uśmiałam. Tak ostatnio na seansie w kinie zauważyłam aż 4 osoby wliczając w to mnie. Trochę szkoda mi było pracujących ze dla takiej grupki muszą w ogóle cokolwiek odpalać. Przasnysz- miasto cudów.
Swietny artykuł, pojawił sie usmiech na mej twarzy, hehe;)
Jak to dobrze jest czytać tak wielkie dzieła od razu świat wydaje się wspanialszy!Felieton jest super!!!
ten piskak to z księżyca chyba
To są chyba założenia na rok 3010, bo z tego co wiem to w Pzasnyszu jest zupełnie inaczej. Ale brawo za pomysłowość no i za odwage bo ja w życiu bym czegoś takiego nie napisał. Jak ty sie teraz w Przasnyszu teraz pokarzesz? A czy ty przynajmniej widziałeś to miasto?
Dobre ... :) ech...
Ludzie czytając felieton przymrużcie oczy, ok? Całe życie na poważnie, oto natura niektórych. A jak już coś wezmą do siebie to do ataku!!! Troszkę dystansu, nie podniecajcie się...
jak wpiszesz swoją opinię to przeczytaj (ze zrozumieniem) komunikat jak się pojawia, wtedy nie będziesz się dziwił dlaczego jakiś post wylądował przed twoim. żałosne.
felieton taki sobie, szczególnie drażniące jest wspominanie o działaniu "ponad podziałami". Ciekawi mnie co autor felietonu myśli o sobie i swoich osiągnięciach.
to całe e-przasnysz to ściema, posty "niewygodne" są usuwane... ludzie jak możecie byc tak prości i sie na to nabierać..... ?
przecież tu jest eldorado ha ha ha
Hmmm jak pisałem ten komentarz to pokazywało tylko dwa pierwsze :P.
Co wy tak na poważnie bierzecie ten tekst, przecież to parodia życia przasnyskiego a nie opis :P.
Ja patrzę na przejścia zza kierownicy.To co wyprawiają piesi na przejściach to jest dopiero chamstwo.Jak już są pewni że kierowca się zatrzyma wtedy następuje demonstracja siły.Idzie takie bydle, noga za nogą, tylko wysiąść i dać mu w ryj.Jak wiadomo chamstwo za chamstwo.Drugi raz się nie zatrzymam.Na Mazowieckiej dwie gówniary wchodzą mi wprost pod koła.Chamuję z piskiem i wysiadam z auta pytając co one wyprawiają.W odpowiedzi słyszę "no co, tu są pasy", Odpowiadam więc, a to jest tona żelastwa, jak ona wiedzie ci w tyłek to ci nawet pasy nie pomogą.Co można więcej,święte krowy
Panie Mariuszu, radzę powtórzyć badania i to nie u miejscowych lekarzy. Ironia Pana z naszych przywar jest nazbyt wyraźna i chyba przesadzona na tle dzisiejszego kraju, a przede wszystkim świata. Przez ponad 60 lat patrzę na to miasto i nigdy moja ocena o nim nie spadła poniżej średniej, nawet w najtrudniejszych czasach. A z drugiej strony to ten felieton daje do myślenia. Oby był też bodźcem do działania.
Całość po prostu była zamierzona, poprzez wyidealizowanie obrazu miasta, autor chciał pokazać z jakimi problemami borykają się Przasnyszanie. Taka twórcza przekora, przynajmniej tak mi się wydaje ;]
To prawda że nie można przejść przez ulice, dlatego jak widzę pasy to perfidnie wymuszam pierwszeństwo przejścia bo tak się nie zatrzymają. A na orlika to naprawdę strach wieczorem chodzić ponieważ w tych okolicach mieszkam :(
Ludzie nie wiedzą co to ironia... Boże... ciemnogród.
hmm, co do przejsc dla pieszych radzilbym pospacerowac jeszcze troche po przasnyszu... malo kto zatrzyma sie mimo, ze sa pasy... ci ktorzy sie zatrzymuja to przechodnie by uniknac kontaktu ze szpitalem...
hehe dobre gdzie ty człowieku chodzisz !!! bo chyba nie po naszym mieście przez orlika strach przejść żeby w czape nie dostać za chęć do życia brak wulgaryzmów sikania albo patriotyzm normalnie rozbawił mnie ten artykół chyba piszesz o staruszkach po 80 lat hehe oskar dla ciebie za tak bujną wyobraźnię ;)
Jeśli Panu Mariuszowi, po przeczytaniu "Utopii", takie cuda przychodzą do głowy, to radzę jeszcze przeczytać "Sztukę kochania".Wtedy będzie dopiero czad.
Felieton jest super, na prawdę się uśmiałam. Tak ostatnio na seansie w kinie zauważyłam aż 4 osoby wliczając w to mnie. Trochę szkoda mi było pracujących ze dla takiej grupki muszą w ogóle cokolwiek odpalać. Przasnysz- miasto cudów.
Swietny artykuł, pojawił sie usmiech na mej twarzy, hehe;)