Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
jak się kupuje za grosze to się ma erzatz zamiast owoców lesnych - zapłć tyle ile są wate będziesz miał dżem z jagód - nie bądź sknerusem
Droga Sandro jak chcesz, to możemy się obrażać! Taka jest przecież dominująca zasada panująca wśród większości autorów komentarzy na tym portalu. Ja jednak do nich nie dołączę. A felieton (ten także) jest to artykuł dziennikarski, zwykle zabarwiony satyrycznie i humorystycznie. Czemu więc komentarze nie mogą przybierać groteskowej formy? Nie bierz sobie zatem zbytnio do serca powyższych i pewnie poniższych wpisów. Nie ma co się gorączkować.
"Realisto", nie chcę nikogo obrażać, ale to chyba trzeba być debilem, żeby tak odczytać ten felieton... że on jest o dżemie. Chyba, że czytałeś tylko kilka linijek na początku... W ogóle chyba mało czytasz...:)
Słuchaj Rexie, felieton to artykuł dziennikarski, ale rzecz nie o tym! Mnie zwyczajnie nie obchodzą czyjeś problemy z dżemem!
Realista, a może lepsze piszesz?...
"Realisto" ten "artykuł" to "felieton"... trochę musisz odświeżyć program szkolny znawco...
Nie przesadzajmy, że ten artykuł jest aż taki ambitny!
Artykuł rzeczywiście zbyt ambitny jak na poziom odbiorców piszących powyższe komentarze
naprawde az przykro czytac bo w naszym miescie jak ktos interesuje sie czyms,ma wiedze i potrafi przeniesc w sensownym stylu to na papier to ludzie chyba sie dziwia ze robi cos innego niz polotki i pisza bez sensu,a moze zazdroszcza,a moze nie rozumieja...
Ale poziom komentarzy do tego artykułu... Nie ma co Himalaje intelektu tylko w dół. Czy to może elita Przasnysza zamieszcza tutaj komentarze?....
A tak szczerze jak ma Pan problemy z dżemem, to po co mieszać do tego innych ludzi? Niech Pan idzie do jakiejś instytucji ochrony praw konsumenta, a nie opisuje swoje problemy na forum publicznym!
Zgadzam się. Dżem, Panie Tomku, samemu trzeba robić. A już w dzisiejszych czasach na pewno. Wszakże i samodzielnie przygotowywany dżem może nam się nie udać i zamiast smakowitego przetworu z owoców leśnych otrzymamy "gówno w lesie". Wiele "gospodyń domowych" już doświadczyło tego efektu;)
A nie możesz se Pan sam dżemu zrobić, a nie po sklepach z badziewiem latać!
Dosłownie przed chwilą doniesiono mi ciekawostkę, według której powstałe w naszych okolicach sklepy z dopalaczami założono podobno przy wykorzystaniu wsparcia finansowego dla bezrobotnych z P.U.P. (umarzalnego w 100% po 12-tu miesiącach istnienia nowopowstałej firmy). Warto sprawdzić... Jeśli miałaby być to prawda, to cała afera odkrywa nowe, jeszcze bardziej szokujące oblicze - takich "dopalaczowych" sklepów powstałych w oparciu o państwowe dofinansowanie, jest w kraju z pewnością wiele. To stawia państwo w nieciekawej sytuacji. Na dodatek placówki handlujące tymi specyfikami są aktualnie masowo zamykane przez władze, mimo braku póki co odpowiednich do tego podstaw prawnych (odpowiednie aneksy dopiero są tworzone). Tylko patrzeć jak niebawem ze środków państwowych trzeba będzie jeszcze masowo wypłacać odszkodowania właścicielom dopalaczowych biznesów...
niech nasz wspaniały rząd zalegalizuje marihuane i problem dopalaczy sam zniknie :)
a ja czytam i uwazam ze czlowiek na wiele tematow wypowiedziec sie potrafi i pisze z sensem ale nie oczywiscie przasnyszanie jak kogos nie potepia to chorzy by byli
Do Pana/ni Tu .A od czego rodzice (kurze móżdżki).Iloraz Intligencji 30% brawo.Czemu decydujecie się na dzieci jak Sami jesteście jak dzieci.Boże krówki.
to wszystko to pla! pla! pla !!!
wystarczy kupić dżem jagodowy z Łowicza, jagód naprawdę sporo..
Co do dopalaczy i prohibicji - warto obejrzeć: http://www.youtube.com/watch?v=q90jCS9DKQw
Panie Tomku, owszem władze chcą nas wystawić do lasu, ale nie na truskawki. http://www.sfora.pl/Mlodzi-Polacy-poszli-w-las-Zbieraja-psylocybki-a24970
To masz facio naprawde problem ...... Dekiel
Loj ale mie tu polityka juchci . Ale toc wybory
Osowski to ośmiesza nie tylko siebie, ale też idee, które głosi. Prawda, prawo i sprawiedliwość mogą się schować gdy na stołek dyrektora trzeba wepchnąć swoją przyjaciółkę. Wydaje mi się, że nawet gdyby p.Ulatowski z p.Bieńkowskim się znali to nigdy by takiego numeru nie wykręcili. I jeszcze jedno. Uważam, że Bieńkowski ma po prostu "jaja" bo potrafi w takich sytuacjach się zachować. Pokazał to i za to go lubię.
Panie Tomku przecież pan bieńkowski to Pana przyjaciel.A co do dopalaczy od czego lekcje wychowawcze w szkole
jak się kupuje za grosze to się ma erzatz zamiast owoców lesnych - zapłć tyle ile są wate będziesz miał dżem z jagód - nie bądź sknerusem
Droga Sandro jak chcesz, to możemy się obrażać! Taka jest przecież dominująca zasada panująca wśród większości autorów komentarzy na tym portalu. Ja jednak do nich nie dołączę. A felieton (ten także) jest to artykuł dziennikarski, zwykle zabarwiony satyrycznie i humorystycznie. Czemu więc komentarze nie mogą przybierać groteskowej formy? Nie bierz sobie zatem zbytnio do serca powyższych i pewnie poniższych wpisów. Nie ma co się gorączkować.
"Realisto", nie chcę nikogo obrażać, ale to chyba trzeba być debilem, żeby tak odczytać ten felieton... że on jest o dżemie. Chyba, że czytałeś tylko kilka linijek na początku... W ogóle chyba mało czytasz...:)