Reklama

Aborcja nie jest OK !!! Adopcja jest OK !!!!

23/02/2018 09:31

W minioną sobotę wraz z Gazetą Wyborczą można było przeczytać dodatek „Wysokie Obcasy”. Na głównej okładce pisma widniało zdjęcie trzech uśmiechniętych kobiet, w tym Justyny Wydrzyńskiej, kobiety mieszkającej w Przasnyszu, która przez kilka lat organizowała różne akcje charytatywne na terenie miasta. Wszyscy pamiętamy ją, kiedy organizowała koncerty na rzecz Eryka.

Niestety ta okładką stała się aborcyjna wizytówka miasta, jak twierdzi wiele mieszkańców Przasnysza.

Kobieta bez zachamowań opisała swoja aborcję, którą przeprowadziła we własnym domu w 2006 roku.


Czytamy:

"Gdy Justyna zdała sobie sprawę, że jest w czwartej ciąży, od razu wszystko rozplanowała. Plan A – tabletki dostępne w Polsce. Plan B – metoda łączona, czyli dwa rodzaje tabletek zamówione przez internet w organizacji, która zajmuje się aborcją farmakologiczną. Plan C – łyżeczkowanie. Jeśli to wszystko nie wypali, będzie musiała zebrać większą sumę i pojechać do lekarza, o którym wiedziała, ze wykonuje aborcje chirurgiczną. To była ostateczność, bardzo nie chciała poddawać się narkozie. Był ósmy – dziewiąty tydzień, czas miała do 12., po 12. ginekolog nie przyjmował. Plan A się nie powiódł, i to podwójnie. Kupiła przez internet 12 tabletek. Wzięła po cztery w odstępach trzech godzin. Nie zadziałało. Dokupiła 20 i znowu nic. Nie licząc koszmarnych zawrotów głowy i biegunki.

O aborcji nie powiedziała nikomu z bliskich. W domu była sama z trójką dzieci. Córka miała rok, reszta – trzy i siedem lat. Męża nie było w domu, jemu też nie powiedziała, ich związek był już na ostatniej prostej. Była niedziela. Tabletkę poronną, zgodnie z zaleceniami, zażyła dobę wcześniej, skurcze zaczęły się, gdy wzięła drugi rodzaj tabletek. Krwawienie pojawiło się, gdy wypadł z niej płód, kulka wielkości małej mandarynki, jakby kawałek wątróbki."




Oprócz tego wyznania w artykule ukazuje się aborcję, jako zwykły zabieg, jak na przykład wizyta u dentysty.  Rzymskokatolicka parafia św. Wojciecha w Przasnyszu - Fara Przasnysz postanowiła upublicznić stanowisko kościoła w tej sprawie:



"Aborcja naprawdę w żadnym przypadku nie jest OK. To życie jest wartością, szczególnie w jego początkowym etapie, gdy poczęty człowiek jest całkowicie bezbronny i potrzebuje szczególnej ochrony – podkreśla rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. dr Paweł Rytel-Andrianik.

Rzecznik Episkopatu odniósł się do dyskusji toczącej się m.in. w mediach społecznościowych w tej sprawie. „Prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci jest podstawowym i niepodważalnym prawem każdego człowieka. To nie kwestia religii, światopoglądu czy osobistych przekonań, ale nauki. Ostatnio naukowcy z Uniwersytetu w Oxfordzie odkryli, że serce dziecka zaczyna bić przed 20 dniem od poczęcia. Dzięki zaś badaniom USG 3D i 4D można obserwować ruchy dziecka w 10-12 tygodniu życia, można np. zobaczyć, że się uśmiecha. Dla rodziców jest to po prostu wzruszające” – powiedział ks. Rytel-Andrianik.

Dodał, że trywializowanie aborcji, poprzez sprowadzanie jej do poziomu zwyczajnych życiowych czynności jest niedopuszczalne. „Przedstawianie aborcji w kolorowych barwach, w stylizacji budzącej skojarzenia z reklamami produktów codziennego użytku jest czymś skandalicznym i narusza zasady etyki i moralności. Ofiarą aborcji jest nie tylko dziecko nienarodzone, ale także jego matka i ojciec, rodzeństwo, dziadkowie i cała rodzina” – przypomniał rzecznik Episkopatu.

Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski podkreślił, że biskupi proszą o modlitwę w intencji ochrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci, a także o wspieranie inicjatyw, które służą temu celowi. „Życie jest piękne od poczęcia! To wartość, która jednoczy ludzi na całym świecie, nie tylko katolików i chrześcijan”
– podkreślił ks. Rytel-Andrianik.



Przasnyszanie są zszokowani zachowaniem kobiety. Uważają, że nie powinna upubliczniać tego, co zrobiła, gdyż nie jest to powód do dumy.
- Kobieta otrzymuje od Boga ...podkreślę,  że nie każda ma dar przekazania życia, wiec jak można będąc tak wyróżnionym, takie życie odebrać i to tak bezbronnemu dziecku. Najgorsze jest to, że można być przeciwko aborcji, ale nieświadomie jej dokonywać.... "Antykoncepcja" jeśli się nie do końca zna jej proces – pisał pod stanowiskiem parafii Krzysztof Nazar.



Takich komentarzy było sporo na wielu stronach internetowych.


W odpowiedzi na ta okładkę „Wysokich obcasów” i „różowy dream team” internauci stworzyli akcję pod nazwą „Adopcja jest OK”



--------------------------
Prosimy o nie kopiowanie artykułów z eprzasnysz.pl na inne strony.
ePrzasnysz.pl - najwięcej informacji z regionu!

Aplikacja eprzasnysz.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Iza - niezalogowany 2018-02-25 22:17:52

    O ile rozumiem, ze różne zdania ta temat aborcji, że czasem jest to ostateczność, o tyle jestem zszokowana samą nazwą teamu jaki ta pania stworzyła - aborcyjny zespoł marzeń. Na szczęscie takich skrajnych feministek jest mało, margines społeczny. Zachowują się jak kółko wzajemnej adoracji, nie rozumieja, ze ogół spoleczeństwa brzydzi sie taka postawą. Jakim tzeba być człowiekiem aby epatować się aborcją i wznosić toasty jak już wyleci "kawałek watróbki"? Pani Justyna powinna skończyć jak Jagna z "Chłopów"! Przyniosła pani wstyd i hańbę naszemu miastu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gosia - niezalogowany 2018-02-25 19:02:01

    Każdy ma prawo wyboru i to jego sprawa. Oceniamy sami siebie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    - niezalogowany 2018-02-25 17:59:33

    całe osiedle Justyna za Tobą,trzymaj się

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ePrzasnysz.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama