„To prawda. Przyznaję się – nie inwestujemy” – napisał burmistrz Przasnysza Łukasz Chrostowski, odpowiadając na uwagę dotyczącą braku inwestycji w bloku przy ul. Szpitalnej. Mieszkaniec zwrócił uwagę na tę kwestię pod wpisem burmistrza dotyczącym planowanych inwestycji na pobliskim osiedlu Zawodzie. W odpowiedzi włodarz miasta wskazał na ponad 600 tys. zł zaległości czynszowych i przedstawił mieszkańcom konkretną propozycję.
Dyskusja rozpoczęła się w mediach społecznościowych. Pod wpisem Łukasza Chrostowskiego, dotyczącym planowanych inwestycji na pobliskim osiedlu Zawodzie, pojawiły się uwagi odnoszące się do sytuacji bloku przy ul. Szpitalnej i braku inwestycji w tej lokalizacji.
Burmistrz postanowił odpowiedzieć na komentarz. Nie próbował zaprzeczać, że w tym miejscu nie są obecnie prowadzone inwestycje.
– To prawda. Przyznaję się – nie inwestujemy – napisał Łukasz Chrostowski.
W dalszej części odpowiedzi burmistrz wskazał na problem zaległości czynszowych.
Łączna kwota zadłużenia ma obecnie wynosić 600 921,49 zł.
– Czyli blisko 601 tys. zł – podkreślił włodarz miasta.
Chrostowski zaznaczył, że chodzi o zobowiązania wobec miasta, a więc pieniądze, które dotyczą również wszystkich mieszkańców Przasnysza.
Burmistrz przedstawił przy tym konkretną propozycję. Jeśli mieszkańcy uregulują swoje zobowiązania, cała odzyskana kwota miałaby zostać przeznaczona na renowację bloku przy ul. Szpitalnej.
– Jeśli solidarnie uregulują Państwo swoje zobowiązania wobec miasta (a zatem też wobec wszystkich mieszkańców Przasnysza), cała ta kwota zostanie przeznaczona na renowację Państwa bloku – zapowiedział.
Włodarz Przasnysza określił swoją propozycję wprost: „zgadzam się, żebyście sami sobie sfinansowali inwestycję”, której celem byłoby polepszenie warunków lokalowych mieszkańców.
Na końcu wpisu burmistrz pozostawił krótką zapowiedź:
„W innym przypadku – niestety…”
Nie sprecyzował jednak w opublikowanym fragmencie, jakie działania miasto podejmie w przypadku braku spłaty zaległości.
Wpis szybko zwrócił uwagę na problem, który łączy dwie kwestie: oczekiwania mieszkańców dotyczące inwestycji oraz skalę zadłużenia wobec miasta. Kwota 600 921,49 zł stała się głównym argumentem burmistrza w odpowiedzi na pytanie o inwestycje przy ul. Szpitalnej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze