Zamknij

Wyruszyli 20-osobową grupą, zakończyli dwa razy większą. Te pikniki cieszą się powodzeniem

12:21, 09.07.2019 | Stowarzyszenie "PZJ"
REKLAMA
Skomentuj

Gdy ruszaliśmy w niedzielne popołudnie z Jednorożca, było nas 20 osób. W Budziskach dołączyła jedna osoba, w Parciakach trzy kolejne. W Żelaznej Rządowej prawie drugie tyle, co dotarło do wsi! Tyle osób rozpoczęło drugi już "Piknik z kapliczką w tle", a zakończyło znacznie więcej!

Już sama liczba uczestników i uczestniczek drugiego w tym roku, a ósmego w ogóle (tak!) "Pikniku z kapliczką w tle" świadczy o sukcesie tej inicjatywy. Tym razem wybraliśmy się w najdłuższą trasę, bowiem na kurpiowskie rubieże naszej gminy. Za cel obraliśmy Żelazną Rządową, Prywatną oraz Rządową-Gutochę. Pomimo tego kierunku już w Parciakach mieliśmy pierwszy przystanek, gdzie poznaliśmy historię wyjątkowego drewnianego krzyża, zastąpionego w 2004 r. przez metalowy, pięknie kuty przez kowala z Krasnosielca.

W Żelaznej Rządowej powitała nas zwarta grupa mieszkańców i mieszkanek w różnym wieku, zmobilizowanych do aktywnego spędzenia czasu przez Koło Gospodyń Wiejskich w Żelaznej Rządowej. Następnie, nie zważając na groźne chmury i wiatr, udaliśmy się do Żelaznej Prywatnej, gdzie poznaliśmy historię krzyża wiejskiego oraz dowiedzieliśmy się, dlaczego istnieją dwie wsie o nazwie "Żelazna" i czym Prywatna różni(ła) się od Rządowej. Gdy się przejaśniało, pojechaliśmy w stronę granicy gminy. Wjechaliśmy na teren, gdzie zaczyna się dawne bagno / błoto Gutocha. Poznaliśmy jego historię oraz poczuliśmy nieco atmosfery tego dzikiego miejsca, pełnego ptactwa różnych gatunków. Następnie udaliśmy się do centrum wsi Żelazna Rządowa.

Przy remizie OSP Żelazna Rządowa czekało na nas ognisko, przygotowane przez "Żelaźnianki to Kurpianki" oraz mieszkańców, a także królewska uczta w budynku remizy. Tak wystawnej gościny się nie spodziewaliśmy! Ugoszczono nas prawdziwie po kurpiowsku, serdecznie, czym chata bogata! Był czas na rozmowy, podrygi w rytm muzyki, zabawę dzieci na pobliskiej siłowni plenerowej. Po pamiątkowym zdjęciu i ogromnych podziękowaniach dla gospodarzy i gospodyń wróciliśmy do Jednorożca.

Serdecznie dziękujemy wszystkim uczestnikom i uczestniczkom naszej niedzielnej wyprawy! Brawa szczególnie dla najmłodszych, którzy licznie się stawili, nie bacząc na silny wiatr i długą trasę. Nie sposób wyrazić wdzięczności dla KGW Żelazna Rządowa za mobilizację mieszkańców i mieszkanek do wspólnego objazdu rowerowego oraz biesiady przy ognisku.

Widzimy się 4 sierpnia i wspólnie ruszamy z Jednorożca tym razem "na szlachtę". Kierunek: Ulatowo! Do zobaczenia!

 

Fot. Maria Weronika Kmoch, Joanna Abramczyk, Małgorzata Makowska

(Stowarzyszenie "PZJ")

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

Komentarze (1)

Marek Marek

0 1

Forrest Gump ruszył sam. A na końcu miał ze 200 osób za sobą :-) 15:37, 09.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© eprzasnysz.pl | Prawa zastrzeżone