Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zaraz to znaczy jak ja węzmę kumpla samochód i będę miał wypadek to ten kumpel ma brać za moją winę odpowiedzialność dobre sobie co za głupota
Po raz drugi doszło do tragicznego wypadku i ciągle był jeden właściciel obu pojazdów a gdy dochodzi do tragedii to umywa ręce i posądza o kradzież.Niech wkoncu wezmnie i on odpowiedzialność poniesie.
prędzej czy później to musiało się tak skończyć to nie był pierwszy raz
Jeśli wzięli samochód bez zgody właściciela to nadal jest kradzież.
Byłem świadkiem tego zdarzenia, właścicielka tego auta jako jedna z pierwszych znalazła się tam na miejscu wypadku i od razu krzyczała do tego kierowcy: "Sku..nu w końcu sie doigrałeś, dobrze ci tak, tyle razy jezdziles po pijaku i w końcu trafiles..."- sprawca był jej bardzo dobrze znany. Z tego co wywnioskowałem to ci sprawcy byli pracownikami warsztatu właścicieli tego auta które wzieli pojechać do sklepu. Teraz śmieszny komentarz czytam, że "okazało się że auto było skradzione.." Nic z tych rzeczy! Mieli przyzwolenie na branie samochodu z warsztatu, a ze pewnie nie zarejestrowani byli, to bronią się tym, że wzieli bez wiedzy i umywają ręce. Jakoś przed zdarzeniem,właściciele nie zgłosili kradzieży! Sprawcy mieli kluczyki! Nie wyłamywali zamków ani stacyjki!.. No i który złodziej jedzie sobie do miejscowego sklepu po zaprawkę???
Zaraz to znaczy jak ja węzmę kumpla samochód i będę miał wypadek to ten kumpel ma brać za moją winę odpowiedzialność dobre sobie co za głupota
Po raz drugi doszło do tragicznego wypadku i ciągle był jeden właściciel obu pojazdów a gdy dochodzi do tragedii to umywa ręce i posądza o kradzież.Niech wkoncu wezmnie i on odpowiedzialność poniesie.
prędzej czy później to musiało się tak skończyć to nie był pierwszy raz