Reklama

Połączenie szkół dla ich ratowania.

26/02/2016 08:47

Szkoła Podstawowa w Obrębie zmienia swój kształt. Mało uczniów powoduje cięcia i likwidację etapów, szkoła staje się filią Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Mchowie, co za tym idzie zostanie zlikwidowany jeden etat dyrektorski.

- Przekształcenie szkoły w filie to zmiana statusu prawnego szkoły, która nie zmieni dotychczasowej jej funkcji i formy dydaktycznej, wychowawczej i opiekuńczej. To rozwiązanie pozwoli dzieciom nadal realizować obowiązek szkolny najbliżej miejsca zamieszkania. Głowna przesłanką uzasadniającą przekształcenie Szkoły Podstawowej w Obrębie w filie Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Mchowie jest sytuacja demograficzna oraz względy ekonomiczne -€“ uzasadniają władze gminy Przasnysz w przygotowanym projekcie uchwały.

Zmiany te spowodowane są małą ilością dzieci w szkole, ale także i oddziale przedszkolnym. - W roku szkolnym 2016/2017 nie będzie uczniów klasy I, klasa II -€“ 3 uczniów, klasa III -€“ 3 uczniów, klasa IV - 9 uczniów, klasa V -€“ 3 uczniów, klasa VI -€“ 2 uczniów, a wiec pozostanie w szkole 20 uczniów, co generuje wysokie koszty jej utrzymania. Po przekształceniu uczniowie klas I-VI oraz oddziału przedszkolnego w Obrębie, będą kontynuować naukę w filii szkoły podstawowej -€“ dodają.

Te przekształcenie placówek oświatowych ma na celu przede wszystkim ratowanie szkół przed zamknięciem tnąc niepotrzebne koszty. - Przekształcenie Szkoły Podstawowej w Obrębie w filie spowoduje zmniejszenie wydatków na utrzymanie tej szkoły. Od nowego roku szkolnego nauczyciele i pracownicy tej szkoły staną się pracownikami Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Mchowie, co umożliwi racjonalizację zatrudnienia i większe możliwości wykorzystania ich potencjału intelektualno -€“ organizacyjnego w celu podniesienia poziomu dydaktyczno -€“ wychowawczego szkoły. W szkole filialnej zostanie zlikwidowane stanowisko dyrektora. Odległość pomiędzy szkołami nie będzie sprawiać problemów w sprawowaniu bezpośredniego nadzoru dyrektora szkoły nad działalności filii -€“ uzasadniają władze gminy Przasnysz.

Zapytana o uzasadnienie tej decyzji głos zabrała Grażyna Wróblewska, wójt gminy Przasnysz, która przedstawiła sytuację finansową placówek. Jak się okazuje koszt utrzymania rocznego jednego z dyrektorów to około 90 tysięcy złotych, czyli likwidacja tego stanowiska daje spore oszczędności. W Obrębie jest zatrudnionych dziewięciu nauczycieli oraz dwie panie do pomocy na dwudziestu uczniów, gdzie w miejskiej szkole jedna klasa to ponad dwadzieścia osób na jednego nauczyciela, a w Mchowie 10 nauczycieli i jedna pomoc. Redukcja etatów będzie polegała przede wszystkim na tym, iż nauczyciele, którym już przysługuje emerytura odejdą wraz z rozpoczęciem nowego roku szkolnego. Pozostali nauczyciele będą emigrować pomiędzy placówkami. Kwestia stanowiska dyrektora nie jest jeszcze dokładnie znana. Obecne dyrektorki maja między sobą dojść do porozumienia i określić, która zostanie na stanowisku. -€“ W tej sprawie nie pomogą ani radni, ani sołtysi. Może te 500+ cos zmieni i za kilka lat dzieci przybędzie. Cos robić musimy. Nie likwidujemy szkoły. Odejdzie dyrektor, część nauczycieli, niektórzy będą uzupełniać etaty -€“ skwitowała wójtowa.

Jak się okazuje w przedszkolach jest tylko 40 procentowe obłożenie, czyli wiele rodziców decyduje się, aby ich dziecko uczęszczało do przedszkola poza terenem gminy. Powoduje to, że gmina Przasnysz co roku płaci około 300 tysięcy innym placówkom. Gmina nie może nakazać rodzicom, aby wybrali ich placówkę, ale niestety ma to wpływ na uciekające finanse.
Uchwała została podjęta podczas ostatniej sesji gminnej. Podczas głosowania tylko dwie osoby wstrzymały się od głosu.

Aplikacja eprzasnysz.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    rodzic - niezalogowany 2016-03-02 14:57:44

    Czytam to i dochodzę do jednego wniosku. Zmiany są potrzebne, ale nie poprzez obrzucanie się błotem i odpisywaniem komentarzem na komentarz, bo zatracacie się Państwo sami w sobie. Jeśli jest tak, jak piszą rodzice, to najlepiej do Kuratorium, jest też telefon zaufania przy Kuratorium w Warszawie. Pismo do kuratorium do Ostrołęki, Warszawy z prośbą o interwencję, potem wywiady w pojedynkę przez wizytatorów z rodzicami, uczniami, nauczycielami, dyrektorem i okaże się gdzie leży prawda. Uważam, ze tylko taka oficjalna droga ma sens.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Obiektywny - niezalogowany 2016-03-02 14:17:20

    Ludzie weźcie się lepiej do pracy!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    MieszkankaMchow - niezalogowany 2016-03-02 09:00:08

    Och, widzę, że już od wczesnych godzin porannych żółć zawiści się  w Państwie przelewa. .Odpowiadając na Państwa komentarze dla zwykłej zabawy:- Nie kończyłam szkoły wieki temu, uczyli mnie ci sami nauczyciele, którzy uczą teraz, prócz nauczycieli języków obcych.- Ktoś musi rózgą sieć pod względem utrzymania hierarchii pośród personelu, gdyby nie to, dyrektorce wchodziłoby się na głowę, zaczynając  od uczniów, poprzez pozostałą kadrę nauczycielską, poprzestawszy na rodzicach, którzy chcieliby rozporządzać szkołą.- Poziom patrząc ogólnie jest dobry, gorzej wypada to badając poszczególne sekcje - matematyka - w tej dziedzinie nie ma mowy o jakimkolwiek poziomie.- Rozlazły personel - owszem pod kątem organizacji, jakiejś inicjatywy podjętej dla dobra szkoły. Nic od siebie, nie wskażesz palcem, nie będzie zrobione. Są Panie nauczycielki zwłaszcza od edukacji wczesnoszkolnej, które dużo robią dla dzieci i z dziećmi, ale  olewatorski stosunek niektórych pracowników i postawa do pracy jest rażąca.- Wyzyskiwanie uczniów - cholera, chyba każdy chce żeby ta szkołą jakoś wyglądała. Skoro dzieci są takie delikatne i absolutnie nie mogą zgrabić kilku liści z trawnika lub pomalować kilku listewek płotku, to niech rodzice się zaangażują, żeby miejsce, do którego uczęszczają jego dzieci było miłe i sympatyczne dla oka, niech skrzykną się tak, jak na tym portalu lub zrobią ściepę na honorarium dla firmy usługowej i po krzyku. Pamiętajcie Państwo, że praca uszlachetnia, nawet ta wykonywana w geście społecznym, więc może warto w dziecku wyrabiać tę cechę od najmłodszych lat.- Może i dyrektorka święta nie jest, może i ma swoje za uszami, ale nie można jej zarzucić tego, że nie robi nic, nie stara się i jest bierna. Może i toczy boje z nauczycielami, ale chyba nie bezpodstawnie, tylko po to, żeby jakoś to było, jakoś wyglądało, jak w innych szkołach, a skoro ma personel, jaki ma, to albo powinno zmienić się skład, albo personel powinien zmienić swoje nastawienie do wykonywanej pracy z "przyjść i odwalić" na " przyjść, zrobić kawal dobrej roboty" i nikt nie będzie miał pretensji.- Mój pseudo pedagogiczny bełkot próbuje nakreślić, że chcecie Państwo lepiej, ale to Wasze lepiej wyjdzie Wam bokiem. Pamiętajcie, że póki dyrektorka prowadzi tę szkole, ta szkoła istnieć będzie,bo troszczy się o jej interesy, wyeliminujcie ją z gry, to szkole szlag trafi, a Wy i Wasze dzieci zostaniecie z ręka w nocniku bez placówki w naszej wsi, albo z jeszcze większą zołza, która oleje interesy Waszych dzieci i Wasze.- Kształcenie na poziomie wyższym - może to i moja nieścisłość, ale łatwo się domyślić, że skoro rozróżniane są dwa etapy edukacji - wczesnoszkolny i prowadzony na poziomie wyższych klas, to dedukcja nie jest trudna, ale rozumiem, ze dla ludzi pozbawionych umiejętności czytania ze zrozumieniem i o zacieśnionych horyzontach myślowych to wielka trudność. Nie trzeba od razu atakować i to takim "poważnym" argumentem.- Nie, nie byłam słabą uczennicą, gdybym już od najmłodszych lat kulała, nie ukończyłabym Politechniki Gdańskiej. Myślę, że to właśnie praca, którą włożyli w moje kształcenie nauczyciele tejże szkoły od lat najmłodszych pozwoliła mi utrzymać swój poziom edukacji w postaci świadectw z wyróżnieniem - czego mam nadzieję doświadczą Państwa pociechy i tego im oczywiście życzę. Ale nie zapominajmy, ze na sukces dziecka pracują tylko nauczyciele w szkole, to tez od rodziców zależy i od samego dziecka. Może zamiast smęcić, poświęcajcie dzieciom więcej uwagi i pracujcie nad newralgicznymi punktami, bo sama 45 minutowa lekcja geniusza z przeciętnego ucznia nie zrobi.- Język niemiecki u Pani Leszczyńskiej - mgliście wykłada te swoje formułki, trochę popisze na tablicy, średnio wyjaśni niezrozumiałe kwestie, dużo wymaga - ale jeśli ktoś popracuje samodzielnie, da się przebrnąć. Pani Fabisiak, która była na zastępstwo była o wiele lepszą nauczycielką, bez dwóch zdań. Język angielski - porażka, co rok nowy nauczyciel, który albo niczego nie wymagał, albo wymagał czegoś, co nie zostało wpojone w latach wcześniejszych. Pani Lebioda uczy od niedawna, nauczycielką jest dość dobrą, porozmawiajcie z nią Państwo, a na pewno uświadomi o brakach, które są konsekwencją wcześniejszego nauczania przez poprzedników.- Kwestia młodych matek jest kontrowersyjna. Z tego co sama zauważyłam, to zwłaszcza im zawsze coś nie pasuje, zawsze mają jakieś "ale" i są wiecznie niezadowolone. Jeśli rzeczywiście jest tak koszmarnie, dno, syfi i malaria, jeżeli uważacie, że dyrektorka odbiera Waszym dzieciom szanse na rozwój, a w wyniku jej działania Wasze dzieci narażane są na niebezpieczeństwa z patologii psychologicznej - zaniżanie samooceny, ubliżanie, wrzaski, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby przenieść dziecko do szkoły w Przasnyszu. Tylko liczcie się z tym, ze Wasze dzieci nie będą tam traktowane w sposób szczególny i nikt nie będzie obchodził się z nimi jak z jajkiem, jak we Mchowie. A dołożyć do tego proces aklimatyzacji i nie daj Panie syndrom odtrącenia przez miastowych rówieśników, będziecie Państwo mieli dopiero problem.- Jako mieszkanka nie liczę na żadną posadę, bo po inżynierii w szkole podstawowej wiele bym raczej nie zdziałała, chyba, że etat konserwatora powierzchni płaskich się zwolni, acz i tak odmówię aplikacji na to stanowisko, gdyż mam wyższe aspiracje i cele w życiu.To tylko moje zdanie, nie musicie się Państwo z nim zgadzać, ale wypisując takie komentarze nie tylko sobie wystawiacie negatywną opinie, ale też i szkole, więc jak w takim przypadku mają się polepszyć warunki, nie tylko pod względem atmosfery, ale i poziomu nauczania. Przez Państwa negatywne przeświadczenia każdy zainteresowany pracą w tej szkole będzie od tego stronił, czytając Państwa komentarze, które robią z głowy szkoły potwora. Także  trochę dystansu, na pohybel Pani Młodej Matce - więcej oleju w głowie. Pomyślcie zanim napiszecie cokolwiek więcej niepochlebnego lub pochlebnego, napisać coś z anonima to nie sztuka, a kto jest bez winy niech rzuci pierwszy kamieniem i wystąpi publicznie, nie pod pseudonimem, lecz pod swoją prawdziwa tożsamością i powie co go boli. Zamiast z braku konstruktywnego zajęcia wypisywać kocopoły, poświećcie czas dzieciom, na dopilnowanie lub doszlifowanie braków, wtedy nie będzie pretensji, ze dzieci mają słabe wyniki w nauczaniu, bo jak maja mieć lepsze skoro biorąc przykład z rodziców zamiast się uczyć, wolą siedzieć w Internecie i trwonić czas na głupstwa. Pozdrawiam serdecznie, wszystkich, bez wyjątku.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ePrzasnysz.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama