Włodarze miasta i gminy obawiają się jednak, że gdy obiekt powstanie za sprawą powiatu to utracą prawo do gruntu znajdującego się pod nim.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak mentalność - pies ogrodnika. Sam nie weźmie innemu też nie da.
O ile mi wiadomo jednak sprawa była poruszana na sesji więc pan "radny" chyba nie wie za wiele... ale ważne że jest przeciw :)
Myślę, że autor tego artykułu pisze bzdury. Po pierwsze w porządku obrad Rady Miejskiej nie ma punktu dotyczącego tej sprawy. Po drugie między miastem a powiatem nie zawarto żadnego porozumienia dotyczącego biblioteki powiatowej. Po trzecie powiat nie ma możliwości pozyskania środków unijnych z działania "kultura" na wyposażenie biblioteki i księgozbiór. Po czwarte jaka to wielka szansa dla miasta i jego mieszkańców ta biblioteka. Proszę porozmawiać z kierowniczką biblioteki miejskiej i innymi kierowniczkami bibliotek w Przasnyszu. Po piąte miasto i gmina niczego się nie obawia. Trzeba tylko takie sprawy załatwiać w odpowiednim czasie i zgodnie z obowiązującymi zasadami i prawem a nie robić wielką burzę medialną wiedząc o tym, że wybudowanie biblioteki bez współpracy z miastem i gminą nie jest możliwe. Zapraszam na stronę Urzędu Gminy (www.przasnysz.pl). Tam Pani Wójt trochę napisała o sprawie biblioteki.
Myślę, że autor tego artykułu pisze bzdury. Po pierwsze w porządku obrad Rady Miejskiej nie ma punktu dotyczącego tej sprawy. Po drugie między miastem a powiatem nie zawarto żadnego porozumienia dotyczącego biblioteki powiatowej. Po trzecie powiat nie ma możliwości pozyskania środków unijnych z działania "kultura" na wyposażenie biblioteki i księgozbiór. Po czwarte jaka to wielka szansa dla miasta i jego mieszkańców ta biblioteka. Proszę porozmawiać z kierowniczką biblioteki miejskiej i innymi kierowniczkami bibliotek w Przasnyszu. Po piąte miasto i gmina niczego się nie obawia. Trzeba tylko takie sprawy załatwiać w odpowiednim czasie i zgodnie z obowiązującymi zasadami i prawem a nie robić wielką burzę medialną wiedząc o tym, że wybudowanie biblioteki bez współpracy z miastem i gminą nie jest możliwe. Zapraszam na stronę Urzędu Gminy (www.przasnysz.pl). Tam Pani Wójt trochę napisała o sprawie biblioteki.
Tak mentalność - pies ogrodnika. Sam nie weźmie innemu też nie da.
O ile mi wiadomo jednak sprawa była poruszana na sesji więc pan "radny" chyba nie wie za wiele... ale ważne że jest przeciw :)
Myślę, że autor tego artykułu pisze bzdury. Po pierwsze w porządku obrad Rady Miejskiej nie ma punktu dotyczącego tej sprawy. Po drugie między miastem a powiatem nie zawarto żadnego porozumienia dotyczącego biblioteki powiatowej. Po trzecie powiat nie ma możliwości pozyskania środków unijnych z działania "kultura" na wyposażenie biblioteki i księgozbiór. Po czwarte jaka to wielka szansa dla miasta i jego mieszkańców ta biblioteka. Proszę porozmawiać z kierowniczką biblioteki miejskiej i innymi kierowniczkami bibliotek w Przasnyszu. Po piąte miasto i gmina niczego się nie obawia. Trzeba tylko takie sprawy załatwiać w odpowiednim czasie i zgodnie z obowiązującymi zasadami i prawem a nie robić wielką burzę medialną wiedząc o tym, że wybudowanie biblioteki bez współpracy z miastem i gminą nie jest możliwe. Zapraszam na stronę Urzędu Gminy (www.przasnysz.pl). Tam Pani Wójt trochę napisała o sprawie biblioteki.