Środa, 12 grudzień 2018
Pogoda na dziś:
temp. °C
temp. odcz. °C
wiatr km/h
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików coockies w Twojej przeglądarce.
Przasnysz » dzisiaj · okolice · dawniej · historia Informator » urzędy · kościoły · kawiarnie · bary · restauracje · pizzerie · hotele Zabawa » chat · konkursy Praca
Aktualności
Galeria
 
Średnie kursy walut
EURUSDGBP
4,22 zł
(-0,38%)
3,82 zł
(-0,31%)
5,88 zł
(-0,02%)
 
 
Starosta przegrał z przedsiębiorcą i może mieć ogromne kłopoty
(12 październik 2018)
Rozmiar tekstu: A A A

starosta podczas otwarcia pływalni w Chorzelach
Po czterech latach Sąd Okręgowy w Białymstoku zakończył spór między wykonawcą pływalni w Chorzelach Szymonem Perdjon, a Starostą Przasnyskim Zenonem Szczepankowskim – starostwo musi oddać ponad pół miliona złotych!

Starosta Zenon Szczepankowski (PSL) naliczył wykonawcy kary za przedłużenie terminu wykonania zadania grubo ponad 4 miliony złotych (słownie: cztery miliony złotych!) Sąd nie miał wątpliwości i oddalił to powództwo w całości. Dodatkowo na rzecz kosztów procesu Sąd naliczył koszty postępowania w kwocie ponad 17 tysięcy złotych. Przedsiębiorca mówi wprost, że było to usiłowanie wyłudzenia od niego ogromnych pieniędzy.

Sąd stwierdził, że wykonawca nie jest winien przedłużania się terminu wykonania tej
Budowy, co zarzucał szef naszego powiatu. Zdaniem Sądu inwestor chciał się bezpodstawnie wzbogacić.

Jednocześnie Sąd rozpatrywał drugi pozew, w którym to z kolei wykonawca pozwał Starostę Przasnyskiego o zapłatę ponad 400 tysięcy złotych za roboty, które nie były ujęte w umowie, a zostały przez niego zlecone (sic!).
W czasie budowy pływalni inwestor (starosta) wielokrotnie zmieniał projekt generując dodatkowe koszty. W ostatecznym rozrachunku chciał te koszty przerzucić na wykonawcę. Sąd jednak i tu nie dał wiary staroście. Uznał, że zmiany te oraz wynikający z nich przedłużony termin budowy basenu wynikały bezpośrednio z decyzji Starosty Przasnyskiego Zenona Szczepankowskiego. Sąd uznał, że opóźnienia zostały spowodowane w głównej mierze zmianami do projektu budowlanego, które wprowadzał Starosta Zenon Szczepankowski  jako inwestor.

Czy pływalnia w Chorzelach to prywatny obiekt Państwa Szczepankowskich, czy inwestycja Powiatu Przasnyskiego?

Wszystkie te zmiany generowały dodatkowe koszty, o czym inwestor (starosta) doskonale wiedział. Skąd więc firma wykonująca inwestycję mogła wiedzieć, że w końcowej fazie zostanie pozwana do sądu o zapłatę ponad 4 milionów złotych? Kart zmian było zresztą wiele, co udało się ustalić w sądzie. W trakcie budowy wystąpiło szereg okoliczności niezależnych od wykonawcy, które opóźniały oddanie obiektu do użytku. Na prośbę o przesunięcie terminu zakończenia budowy inwestor pozostawał jednak nieugięty, pomimo tego, że dokonywał wielu zmian projektowych. Co ciekawe, firmie PPU Zambet Pan Szczepankowski trzykrotnie wydłużał termin realizacji zadania.

Radni zabezpieczyli środki
Na sesji w dniu 29 sierpnia 2018 r. Radni Rady Powiatu musieli zabezpieczyć w budżecie dodatkowe środki na spłatę zobowiązań wynikających z przegranej sprawy. W Uchwale Nr LII/354/2018 znalazła się pozycja opiewająca na kwotę 586.320,00 „W rozdziale 75095 – „Pozostała działalność dokonuje się zwiększenia wydatków o kwotę 586.320,00 zł z przeznaczeniem na kary i odszkodowania oraz odsetki i koszty postępowania procesowego." Co ciekawe w uzasadnieniu zwiększenie budżetu o tę kwotę zostało sprytnie ukryte pod nagłówkiem „Dokonuje się zmniejszenia wydatków..”. Czy środki te posłużą na wypłatę dla wykonawcy basenu Szymona Perdjon?

Czy Starosta Zenon Szczepankowski przekroczył uprawnienia?

Prawo w Polsce reguluje odpowiedzialność karną urzędnika publicznego. I tak wójt, burmistrz czy starosta może odpowiadać za przekroczenie uprawnień albo niedopełnienie obowiązków. Funkcjonariusz publiczny ponosi odpowiedzialność za przekroczenie uprawnień, jeśli podejmuje on czynności wykraczające poza jego uprawnienia służbowe lub gdy podejmuje czynności w ramach swoich uprawnień, lecz bez podstawy prawnej lub faktycznej. Czy podjęcie decyzji o przebudowie oszklenia rotundy czy przebudowy wanny hamownej pytał o zgodę Zarząd Powiatu czy Radę Powiatu? W toku postępowania sądowego udowodniono, że wykonana wanna hamowna spełniała wszystkie normy i nie stanowiła zagrożenia dla użytkowników. Wygląda na to, że starosta zmienił pewne elementy według własnego „widzimisię”.

Ponadto roboty dodatkowe wymagały zwiększenia wynagrodzenia należnego dla wykonawcy. Czy była na to zgoda Rady Powiatu? Czy włodarz podjął decyzję jednoosobowo, bez zgody Rady Powiatu? Czy liczył, że Sąd jednak przyzna rację Powiatowi i uczciwy wykonawca zapłaci kary umowne, a dodatkowe roboty będą prezentem od losu dla pływalni w Chorzelach?

Opisywany w artykule wyrok jest prawomocny.

skrót wiadomości
 
 
  strona główna O mieście :: Informacje o serwisie :: Reklama :: Nasze logo :: Kontakt  do góry  

ePrzasnysz © www.luba.int.pl 2006. 0.01 s.